Apple Watch Series 4 – inteligentny zegarek doprawdy inny niż wszystkie

Apple Watch Series 4
Nie każdy kocha sprzęty Apple’a z uwagi na ich ceny i brak zgodności z urządzeniami innych producentów. Nowy Apple Watch staje się jednak urządzeniem coraz bardziej sensownym. W przeciwieństwie do propozycji większości konkurencji.

Inteligentne zegarki są już z nami na rynku od pewnego czasu. Apple Watch nie był pierwszy, z początku też trudno było go uznawać za najlepiej zaprojektowany. Producent iPhone’ów z początku nie miał pomysłu na to, w jakiej kategorii jego urządzenie – poza wzornictwem – powinno brylować. W końcu jednak znalazł stosowną dla niego niszę. Wybór okazał się strzałem w dziesiątkę.

Apple Watch Series 4, podobnie jak konkurencja, integruje się z naszym telefonem (choć w jego przypadku potrafi to robić wyłącznie z iPhone’em). Pokazuje nam powiadomienia z aplikacji, jest też dla nich swego rodzaju rozszerzonym interfejsem – nie musimy wyciągać komórki z kieszeni, by sprawdzić najważniejsze informacje.

Apple Watch Series 4

Zegarek Apple’a kopiuje również funkcje znane z popularnych opasek fitnessowych. Śledzi naszą aktywność sportowo-ruchową, zapewniając nam na jej temat ciekawe dane, sugestie i spostrzeżenia. Nie jest w tym tak dobry, jak na przykład wyspecjalizowane urządzenia Garmina, jednak w zamian oferuje coś unikatowego – inteligentną platformę, która kompleksowo dba o nasze zdrowie.

Za pomocą Apple Watch Series 4 zrobimy nawet elektrokardiogram.

Nowy zegarek Apple’a ma nieco odświeżone wzornictwo, usprawniony mechanizm korony oraz cieńsze ramki wokół wyświetlacza względem poprzedników. Jednak to funkcje – nazwijmy je tak dla wygody – zdrowotne doczekały się największego rozwinięcia. Jego nowy zestaw czujników proaktywnie monitoruje pracę naszego serca, co umożliwia – między innymi – wczesne wykrycie migotania przedsionków oraz wykonanie elektrokardiogramu. Żaden inny zegarek czy opaska fitnessowa tego nie potrafią.

apple watch series 4

Usprawniono też działanie akcelerometru i żyroskopu – dzięki temu zegarek potrafi wykryć nasz nagły upadek. Jeżeli po tymże upadku pozostaniemy w bezruchu przez dłuższy czas, urządzenie wyciągnie z tego wniosek, że coś nam się stało i samodzielnie skontaktuje się ze służbami ratowniczymi.

Poprawiono też względem poprzednich edycji działanie monitora ćwiczeń, dodano też nowe: ćwiczenie jogi i wędrówki górskie. Wydłużono też działanie zegarka na akumulatorze podczas treningu, urządzenie nawet w trybie najwyższej precyzji poprosi o podłączenie do ładowarki dopiero po sześciu godzinach .

Apple Watch Series 4 pojawi się w sklepach 28 września. Najtańsza jego wersja ma kosztować 1900 zł.

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

SZTUCZNA INTELIGENCJA TO NIE TYLKO FILMY SCIENCE-FICTION I NAUKOWE PROJEKTY

Bill Gates otrzymał od internauty intrygujące pytanie: gdyby Microsoft teraz zaczynał, jak...
Czytaj wiecej