Zaryzykuję tezę, że Apple to absolutny król smartwatchy

Apple Watch Series 6, Apple Watch SE, Apple
Fot. Apple
Możemy się spierać, ile warte są iPhone'y, iPady czy komputery Mac, ale smartwatche Apple'a z wersji na wersję uczy konkurencję, jak robić porządne zegarki. Nie to, by nie miały wad – niemniej jednak zegarki Apple Watch Series 6 i SE są wręcz wzorcowe.

Apple Watch zaczynał jako naręczne dopełnienie iPhone’a – swoiste przedłużenie telefonu, dzięki któremu najłatwiejsze czynności wykonamy bez wyciągania go z kieszeni. Z czasem jednak Apple zmienił kierunek i skupił się przede wszystkim na funkcjach związanych ze zdrowiem oraz kondycją. Każdy ich kolejny zegarek wprowadzał nowe czujniki i nowatorskie funkcje, za których sprawą trzymanie się zdrowych nawyków stawało się dużo łatwiejsze. To samo można powiedzieć o stale ulepszanym systemie watchOS, zarządzającym pracą tegoż zegarka. Efekt? Urządzenie proste w obsłudze, niezwykle funkcjonalne i bardzo mądrze zaprojektowane. Szkoda tylko, że działa wyłącznie z iPhone’em. No i mogłoby dłużej trzymać na akumulatorze.

Co nowego w Apple Watch Series 6?

Apple Watch Series 6, Apple Watch SE, Apple
Apple Watch Series 6, fot. Apple

Zacznijmy od powierzchowności, czyli od kolorów. Nowościami będą koperty: aluminiowa, niebieska i czerwona, które dołączą do dostępnych już wcześniej opcji kolorystycznych: szarej, srebrnej, złotej i różowozłotej. Z kolei wersja zegarka ze stali nierdzewnej będzie dostępny w nowym odcieniu złota oraz w ciemnoszarej wersji. Pojawią się też nowe tarcze, ale na samych kolorkach się nie kończy.

Apple Watch Series 6, Apple Watch SE, Apple
Miernik poziomu saturacji krwi tlenem w Apple Watch Series 6, fot. Apple

Nowością jest monitorowanie utlenienia (SpO2) krwi, co może być kluczowe dla użytkowników mających problemy z krążeniem i inne podobne przypadłości. Istnieją udokumentowane przypadki dosłownego ratowania życia przez Apple Watcha – urządzenie po wykryciu nagłych i poważnych problemów jest w stanie samodzielnie skontaktować się z pogotowiem i podać lokalizację jego posiadacza, wymagającego pomocy. Ciekawą nowością jest również Tryb Dziecka, pozwalający wykorzystać zegarek bez konieczności ciągłego połączenia go z iPhone’em – do łatwego kontaktu z pociechą i jej wygodnego monitorowania.

Najtańsza wersja Apple Watch Series 6 kosztuje 1 900 zł.

Na szczęście można też taniej – oto Apple Watch SE

Apple Watch Series 6, Apple Watch SE, Apple
Apple Watch SE, fot. Apple

Nowa wersja Apple Watcha przypomina nieco Apple Watch Series 4 z uwagi na ciut większy wyświetlacz od poprzedzających go modeli. Kosztuje sporo mniej – najtańszą wersję kupimy za 1 300 zł. Co otrzymamy w zamian? Właściwie wszystko, co najważniejsze. Smartwatch ma większość czujników, które posiada jego droższy brat – w tym kompas, wysokościomierz, system monitorowania snu czy wykrywania upadku. Jest też wodoodporny i zgodny z bransoletkami dla zegarków Apple Series. Brakuje jednak najnowszego procesora czujników EKG i pomiaru utlenienia krwi oraz wersji z tytanową bądź stalową obudową.

A do tego wszystkiego nowa usługa dla Apple Watcha – poznajcie Apple Fitness+

Apple Fitness+, Apple Watch Series 6, Apple
Fot. Apple

To płatna usługa dla tych z nas, którzy chcą szczególną uwagę poświęcić zdrowemu trybowi życia. Aplikacja będzie proponować nam spersonalizowane zestawy ćwiczeń, a sam algorytm powstał przy konsultacji z zawodowymi trenerami. Poza rzeczonymi osobistymi propozycjami możemy też skorzystać z wielu innych planów treningowych, jakie będą dostępne w usłudze. Usługa współpracuje przy tym z Apple Music, pozwalając na łączenie ćwiczeń z energetyzującymi nas piosenkami. Apple Fitness+ kosztować będzie 10$ miesięcznie lub 80$ rocznie. Pierwszy miesiąc – a do nowego zegarka nawet kwartał – na próbę gratis.

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

ZBĘDNY BALAST W LAPTOPACH – CZY ICH PRODUCENCI SIĘ KIEDYKOLWIEK OPAMIĘTAJĄ?

Przytłaczająca większość producentów komputerów wciska nam ze sprzętem oprogramowanie, którego nie potrzebujemy...
Czytaj wiecej