ArcticBuzz – lody z procentami

Pomysł w sumie nienowy, jednak dopiero w tym roku taki produkt trafił normalnie do sklepów. Póki co ArcticBuzz można kupić w Maryland w USA.

 

Media informują o pojawieniu się ArcticBuzz – lodów z alkoholem, które jakoby miały by być pionierskim wynalazkiem. Otóż nie. Sposób na podawanie zimnych deserów z gorzałką to nic odkrywczego, takie frykasy można zamawiać w wielu restauracjach, a internet roi się od przepisów na domowy sposób przyrządzenia takiego smakołyku. Czasami wystarczyło dolać kroplę wódki czy spirytusu do zwykłych lodów i te całkowicie zmieniały smak. Wiadomo było, że na pewno pojawią się ludzie, którzy będą chcieli sprzedać gotowy produkt. I jak się okazuje, amerykańska firma wcale nie jest pierwsza. Choćby w ubiegłym roku niemiecka sieć marketów Aldi wypuściła serię lodów na patyku z 4,5 procentową zawartością alkoholu. Występowały w dwóch smakach: Prosecco oraz Gin & Tonic i były dostępne tylko przez krótki czasu.

W 2015 roku z kolei, alkoholowe lody stały się przedmiotem awantury na cały kraj w Szwecji. Produkty pod nazwą N1ce wprowadzono do sprzedaży normalnie w sklepach. Przez rok sprzedano ich 1,5 milion porcji. Również posiadały trunkowe smaki: mojito, piña colada, margarita i daiquiri i 4,5 procenta zawartości alkoholu. Burza rozpętała się z prostego powodu, Szwecja to jeden z krajów który ma najostrzejsze zasady sprzedaży napojów wyskokowych, że o cenach nie wspomnimy. Tymczasem lody, jako że są produktem spożywczym mogły ominąć te restrykcyjne przepisy, choć producent słusznie chyba twierdził, że jak ktoś chce się napić, to znajdzie prostszy sposób i niż kupno lodów, również w Szwecji. Tak czy inaczej do ich zakupu trzeba było mieć ukończone 18 lat.

ArcticBuzz jednak są nieco inne. Te, wymyślone w hrabstwie Baltimore, a produkowane obok w hr. Caroll, lody mają zwyczajne „lodowe” smaki. Choć zawierają dodatek wódki sprzedawane są w najzwyczajniejszych wariantach: waniliowym, czekoladowym, kokosowym, malinowym, czy ciasteczkowym. Mają za to całkiem przyzwoitego kopa, zawierają do 9 procent alkoholu niezależnie od smaku. Tak czy inaczej warto odnotować ich pojawienie, choć sam pomysł rewolucyjny nie jest.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

“Wyścig armatniej kuli” doczeka się remake’u?

Kultowa komedia "Wyścig armatniej kuli" może powrócić na ekrany kinowe. Czy będzie...
Czytaj wiecej