Nigdy cię tu nie było – bez trzymanki i po bandzie

Są takie filmy, które bardzo zapadają w pamięć. Nie wiem jak Wy, ale ja przede wszystkim tego oczekuję od kina, abym myślał o tym, co właśnie zobaczyłem. Nie zawsze muszą to być głębokie refleksje, po prostu dobrze, jak po filmie pozostaje jakiś ślad. Po jednej z premier tego tygodnia, na pewno pozostanie obraz w Waszej pamięci.

Popkultura w pigułce

Jestem pewien, że znajdzie się tu wielu wielbicieli kultury popularnej, a przede wszystkim osób, które wychowywały się na produkcjach lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku – no dobra, tego już nie jestem aż tak pewien, ale w to wierzę. Dlatego w tym tygodniu w kinach znajdzie się coś specjalnie dla Was.

Pitbull: Ostatni będą pierwszymi

Traciłem już wiarę, ale ostatecznie chyba moje ciche modlitwy zostały któregoś dnia wysłuchane. Do naszych kin wchodzi właśnie najnowszy film z serii “Pitbull” i nie, nie reżyseruje go Patryk Vega.

“Kształt wody” – jaki jest najlepszy film ubiegłego roku?

Doczekaliśmy się. W minioną niedzielę miała miejsce gala rozdania Nagród Akademii Filmowej, znanych wszystkim jako Oscary. Tradycyjnie, w moim przypadku już 22. raz, zarwałem noc, by móc uczestniczyć w tym wydarzeniu. Niestety, obyło się bez większych niespodzianek, a najlepszym filmem, według Akademii, okazał się “Kształt wody” w reżyserii Guillermo del Toro.

Ostatnie oscarowe premiery

Na pewno wszyscy doskonale sobie zdajecie sprawę z tego, że w nocy z niedzieli na poniedziałek, polskiego czasu, odbędzie się gala wręczenia Nagród Akademii Filmowej – potocznie zwanych Oscarami. Mogliście jeszcze nie mieć okazji zobaczyć wszystkiego, ale ten weekend to zmienia.

Kino szyte złotymi nićmi

W chwili gdy piszę te słowa, jestem około 10 000 metrów nad ziemią i wracam z urlopu. Możecie sobie wyobrazić jaką mam smutną minę, bo chyba tak jak każdy, nie lubię wracać z wakacji. Jest jednak coś, co mnie pociesza i dzięki czemu, łatwiej jest mi znieść zbliżającą się szarą rzeczywistość.

Naprawdę cudowny chłopak

Bardzo lubię się wzruszać na filmach. Niestety, niewiele nowych produkcji potrafi mnie do takiego stanu doprowadzić. Cieszę się jednak, że co jakiś czas trafiam na film, który wyciśnie ze mnie nadmiar łez.

Mroczny czas: filmowe propozycje na weekend

Jeżeli zastanawiacie się, czy wybrać się do kina w ten weekend, to od razu powiem, że tak. Ja dziś wybrałem seans “Trzy Billboardy za Ebbing, Missouri”, będący jednym z faworytów tegorocznych Oscarów, ale mam dla Was jeszcze dwie inne propozycje, które naprawdę warto obejrzeć. Oba z tych filmów zresztą, również nominowane są do Oscara, głównie w kategoriach aktorskich.

4K to doskonały wynalazek!

Filmów produkuje się bardzo dużo. Najwięcej z nich wchodzi do kina jako blockbustery, które mają służyć przede wszystkim naszej rozrywce. Mam jednak wrażenie, że coraz mniejszą wagę przykłada się do tego, jak film ma być zrobiony i jaką ma mieć jakość – przede wszystkim tą wizualną.

Powrót do Jumanji

Ten dzień może być wyjątkowy dla wielu osób, które dorastały przede wszystkim w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Dlaczego? Do kin wchodzi właśnie kontynuacja jednego z głośniejszych hitów tamtych lat.