KALININGRAD

KALININGRAD

Niespełna 400 kilometrów, 40 minut lotu albo 6 godzin jazdy autem z Warszawy, w zależności od kolejki na granicy. Prawda, że blisko? I jednocześnie na tyle daleko, że Kaliningrad jawi się miejscem dość egzotycznym, bo trudno dostępnym. Postanowiłem w końcu te trudności pokonać, korzystając z lotniczej promocji spędziłem w Kaliningradzie weekend i… było bardzo miło.

Dziwny jest ten świat fot.: mat.prasowe ''Magiczny Kraków"

DZIWNY JEST TEN ŚWIAT

Pod tym hasłem startuje już po raz jedenasty Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia, obok Warszawskich Spotkań Teatralnych, najważniejsze teatralne wydarzenie w naszym kraju. Organizatorzy zaprosili do Krakowa najlepsze – zdaniem selekcjonerów – przedstawienia powstałe od poprzedniej edycji, a oceni je międzynarodowe jury.

Dżibuti , źródło :Lonely Planet

W ROGU AFRYKI

Nie umiem znaleźć jednej odpowiedzi na pytanie, co takiego mnie do Dżibuti zaciągnęło. Może to, że akurat byłem blisko, w Etiopii? Może to, że wizę można kupić na lotnisku (co jednak w Afryce jest rzadkością)? A może to, że po prostu… takie miejsce istnieje i że można tam pojechać? Chyba ku temu bym się skłaniał, mimo, że podróżnicy na forach wysyłają jasny sygnał, że „tam nic nie ma”. Ano nie ma. I może właśnie to jest najciekawsze?

TANIE WAKACJE 2019 (WG LONELY PLANET)

Wracamy do Lonely Planet i zestawienia przygotowanego przez autorów wydawnictwa, tym razem zaglądając do listy Best Value. Są na niej takie miejsca świata, które – z różnych powodów warto zwiedzić w 2019 roku bez nadwerężana portfela, takie, w których za nasze ciężko zarobione pieniądze otrzymamy najwięcej, oczywiście w pewnym uproszczeniu mówiąc.

źródło, fot.:Medium

Lista Lonely Planet 2019

Jak co roku autorzy prestiżowego wydawnictwa podróżniczego Lonely Planet wskazują te najciekawsze ich zdaniem miejsca naszego globu, które warto w nadchodzącym roku – z rozmaitych powodów odwiedzić. Na tej liście, w kategorii Best Value znalazła się także nasza Łódź, co jest i fantastyczną reklamą dla miasta i jednocześnie wielką szansą. O tych „budżetowych” destynacjach miejscach, które są przyjazne dla portfela – mówiąc w pewnym uproszczeniu – napiszę za tydzień, dziś kilka słów komentarza o dziesięciu państwach, które zdaniem LP w 2019 roku warto odwiedzić.

Addis Abeba, źródło :kalejdoskop.h2.pl

Addis Abeba

Z napisaniem tego tekstu nosiłem się prawie dwa miesiące, no cóż – trzeba to napisać jasno – owo miasto (i niewielka część kraju, którą zdążyłem zobaczyć) jest moim największym życiowym rozczarowaniem turystycznym, nie tylko dlatego, że dwukrotnie mnie tam okradziono, co nie zdarzyło się nawet w najbiedniejszych krajach Afryki, i nie tylko dlatego, że kradzież ową etiopska policja miała… właśnie tam.

JESIEŃ Z MELPOMENĄ

Początek sezonu napawa nadzieją, jest na co pójść do teatru, nie brakuje zarówno spektakli rozrywkowych na dobrym poziomie, jak i przedstawień dla nieco bardziej wymagającego widza. Nie obyło się co prawda bez rozczarowań czy nawet wpadek, no ale błędów nie popełnia tylko ten, co nic nie robi – jak wiemy. Dziś zwracam uwagę na kilka zbliżających się premier, szczególnie ciekawie zapowiada się klasyka, po którą w tym sezonie twórcy wyjątkowo chętnie sięgają.

Bombaj

“You’ll love it, or you’ll hate it”– słyszałem na Goa z ust wielu Hindusów, gdy mówiłem im o swoich planach zwiedzenia Bombaju.

"Rodzina Addamsów", reż Jacek Mikołajczyk (fot. teatrsyrena.pl)

Sypnęło premierami

Pierwsze premiery września w stołecznych teatrach nastrajają optymistycznie na cały właśnie rozpoczęty sezon. W ciągu zalewie tygodnia widziałem bowiem trzy spektakle – nie zawaham się użyć tego słowa – wybitne, choć każdy z nich jest zupełnie inny i dla innego widza przeznaczony.

Wybrzerze Goa (zdj. www.travel.earth)

Goa

Wybrałem się na Goa celowo w porze deszczowej, owszem, z parasolem w ręku, ale i ciesząc się przyjemnymi temperaturami, jak również tańszymi hotelami i nie aż tak dużym zagęszczeniem turystów.

zdj. Pixabay

Z wizą czy bez?

Wizy są czymś okropnym, szczególnie, jeśli ich zdobycie wiąże się upokarzającymi procedurami, wypełnianiem absurdalnych formularzy, wysokimi opłatami. Może warto dodać, że właśnie taka jest procedura uzyskiwania wiz do UE, więc chyba nie powinniśmy się dziwić, że np. ambasady Erytrei czy Angoli działają w tym wypadku na zasadzie retorsji. W każdym razie – jeśli jakiś kraj twierdzi, że turystyka jest dlań priorytetem, a każe wyrabiać wizy, znaczy, że ździebko mija się z prawdą.

(festiwalszekspirowski.pl)

Melpomena na wakacjach

Kiedyś uważano, że lipiec i sierpień w kulturze to sezon ogórkowy. To z jednej strony prawda – zdecydowana większość teatrów nie gra, a i do kin wchodzi nie za wiele filmów, dystrybutorzy czekają, aż publiczność wróci z wakacji. Z drugiej jednak strony – nie tylko w Warszawie, także w Trójmieście czy Krakowie, spędzający lato w mieście mają taki wybór, o jakim kilka lat temu nawet nie myśleliśmy.

fot. Rafał Turowski

Szwajcaria po taniości

Szwajcaria – jak wiadomo – nie jest celem pierwszego wyboru weekendowych czy też wakacyjnych wypraw. Choć kraj piękny i działający jak w przysłowiowym zegarku, jest także miejscem absurdalnie drogim, co przebąkują nawet niektórzy mieszkańcy. I tenże stan rzeczy powoduje, że Szwajcaria uważana jest za destynację dla turystów z raczej grubszym portfelem.

Krzysztof Warlikowski, fot. Bartek Warzecha (www.thinkathens.com)

Koniec sezonu. Wyjeżdżamy!

I sezon teatralny minął. Niestety, nie był najciekawszy, byliśmy świadkami kilku rozczarowań, obejrzeliśmy wiele spektakli niepotrzebnych, ale zdarzyły się szczęśliwie także niespodzianki, z pewnością można do nich zaliczyć wyczekiwanego niczym mesjasza “Króla” w Teatrze Polskim w Warszawie w reżyserii Moniki Strzępki.

Szymon Komasa i Joanna Woś jako Stanley Kowalski i Blanche Dubois w 'Tramwaju zwanym pożądaniem' Andre Previna, fot. Maciej Piąsta, Teatr Wielki w Łodzi (operalovers.pl)

Łódź to mój konik

Ostatnio przy okazji Nadii Léger w MS2 nie tylko odkryłem nowy (to znaczy dla mnie nowy, bo istnieje tam chyba od zawsze) antykwariat na Struga, nie tylko najadłem się grzesznie słonego karmelu na rożku, ale i odkryłem cudowną garkuchnię na Gdańskiej. Nie ma już takich. Nigdzie.

Szczepan Twardoch (www.polskieradio.pl)

“Król” w Polskim

Najpierw poszła w miasto sensacyjna pogłoska, potem tę plotkę dementowano, a potem zaczęły się próby… Wieść była sensacyjna – bo Monika Strzępka i Paweł Demirski, znani dotychczas z off-mainsteamowych, raczej awangardowych produkcji, pojawiają się na deskach jednego z najbardziej mieszczańskich teatrów w Warszawie. No i wszyscy się zastanawiali, co z tego wyniknie?

Weekend w…

Miałem dylemat, czy przypadkiem Grodno nie jest za mało ekskluzywnym miejscem do prezentacji na łamach Exumaga. Ale po konsultacjach uznałem, że ktoś, kto się wybiera do naszych wschodnich sąsiadów na wycieczkę, musi mieć ekskluzywną i fantazję, i wyobraźnię.