Kulinarne miejscówki, które musisz odwiedzić na Bali

Bali to wyspa, która jest miejscem zupełnie wyjątkowym, nie tylko w skali Indonezji, ale również całego świata.

Mieszkają tu przedstawiciele różnych religii, lecz to hinduistyczna część społeczności wywarła największy wpływ na lokalną architekturę i kuchnię. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Charakterystyczne świątynie tonące w kwiatach, wspaniały klimat i bujna tropikalna roślinność, rajskie plaże i wyjątkowa oferta kulinarna sprawiają, że to wymarzone miejsce na egzotyczne wakacje. Spróbujesz tu dań z całej Indonezji i lokalnych specjałów, takich jak babi guling czy zupy soto ayam. W kuchni indonezyjskiej używa się rozmaitych mieszanek, które nadają potrawom mocny smak. Część z nich jest naprawdę ostra!

Na Bali podstawowym składnikiem potraw  jest ucierana pasta bumbu, składająca się z chili, imbiru, kurkumy, korzenia galangalu, czosnku i cebuli.  Jeśli fascynują Cię kulinaria, weź koniecznie udział w warsztatach gotowania, których jest tu ogromny wybór. Gdy już nauczysz się, jak zrobić bumbu, sataje z sosem orzechowym i zupę bananową odwiedź wyjątkowe restauracje, które nas  urzekły najbardziej.

Ji at Bale Sutra 1706 –klimat japońskiej świątyni i widok na ocean

Samo wejście do restauracji urządzonej w oryginalnych wnętrzach trzystuletniej chińsko-japońskiej świątyni Bale Sutra sugeruje, że za chwilę znajdziesz się w zupełnie odmiennym świecie. Ogromna brama stanowi jedno z trzech wejść symbolizujących przyjemności zarówno życia doczesnego, jak i duchowego.

Świątynię przetransportował na Bali najsłynniejszy indonezyjski kolekcjoner antyków Anhar Setjadibrata, założyciel sieci butikowych hoteli – muzeów o nazwie Tugu opartych o autentyczne, zabytkowe wnętrza.  Serwują tu wyśmienitą kuchnię, dość awangardową jak na Bali, ale przystępną cenowo. Stali bywalcy przychodzą tu kilka razy w tygodniu. Gdzie indziej jeszcze możesz zjeść kolację w starodawnej świątyni, pośród kamiennych bogów, ściennych malowideł i duchowych symboli? Restauracja dzieli się na trzy strefy o odmiennym charakterze. Wewnątrz głównej świątyni znajdziesz kulturalny fine dining, obok mieści się bar Kabuki, a na górze taras z panoramicznym widokiem na piaszczystą plażę Canggu i Ocean Indyjski. Idealne miejsce do podziwiania zachodu słońca i delektowania się drinkiem Hatsumomo – mieszanką Shochu, gruszki, zielonej herbaty, białego pieprzu oraz limonki.

Oszałamiające zdobienia, drewniane rzeźby i kamienne posągi w połączeniu z tradycyjną czerwono-czarną kolorystyką sprawiły, że japońską restaurację Ji at Bale Sutra 1706 uznano za jedną najpiękniejszych w całej Indonezji.

Plantation – dżungla, wulkany i zen

Goście restauracji Plantation hotelu Alila Ubud mają ogromne szczęście. Mogą spróbować wspaniałej kuchni i doświadczyć prawdziwej balijskiej gościnności, a przy okazji podziwiać niesamowite piękno dzikiej natury. Panorama dżungli porastającej gęsto strome zbocza wąwozu schodzącego do rzeki Ayung, w połączeniu z mocą doznań towarzyszących kulinarnej uczcie, robi niesamowite wrażenie. A widok na zieloną dolinę, dwa wulkany i snujące się mgły o poranku jest wprost magnetyzujący.

W pobliżu mieszkają stada małp, które często odwiedzają to miejsce. Prawdziwą atrakcją hotelu, który zaprojektowano w stylu balijskiej wioski połączonej z nowoczesnymi geometrycznymi formami, jest też słynny basen typu infinity, który zdaje się być zawieszony nad porośniętą przez dżunglę przepaścią. Jego zdjęcie znajdziesz w czołówce rankingów najpiękniejszych basenów świata. Ci, którzy spędzają aktywnie dzień w Ubud, nazywanym kulturalnym sercem wyspy, wracają do Alila, aby się wyciszyć i zrelaksować.

Slow Food Bali

Erwan Aria Wijaya – szef kuchni Plantation – stworzył własny, rozpoznawalny styl, łączący lokalne smaki i składniki z elementami kuchni francuskiej. To prawdziwy mistrz – restauracja zdobyła odznakę organizacji Slow Food Bali za pielęgnowanie tradycyjnej kuchni i stosowanie składników pochodzących z okolicznych wiosek. Drób mają tu wyłącznie z wolnego chowu. Specjalna odmiana czarnych świń którą kupuje Erwin, będąca podstawą najsłynniejszego tradycyjnego balijskiego dania Babi Guling, naprawdę żyje pół-dziko. Wszystkie owoce i warzywa używane w Plantation pochodzą z najlepszych balijskich farm organicznych znajdujących się na chłodnych zboczach pobliskiej świętej góry Batur, będącej w istocie wygasłym wulkanem. Zioła i przyprawy, np. wanilię, trawę cytrynową, cynamon czy ukochaną kolendrę, Erwin hoduje w ogrodzie należącym do restauracji. A kawę możesz wybrać spośród kilku najlepszych odmian uprawianych w Indonezji, w tym lokalną Kintamani.

Popisowe dania Erwina to smażony jack fruit z wołowiną w jawajskim sosie curry i pierś z kaczki z truflowym purée z taro w sosie curry z suszonymi owocami. Aby ich spróbować goście przyjeżdżają z najdalszych zakątków wyspy. I mówią, że smakuje im bardziej, niż w niejednej restauracji z gwiazdką Michelin. Warto tu też przyjechać z rodziną lub przyjaciółmi na tradycyjny Royal Ubud Rijsttafel. To popularne danie spożywane w formie wspólnej biesiady, wywodzące się jeszcze z czasów panowania Holandii na terenach archipelagu.

Antyczna metoda prosto z Chin

Erwan jest zwolennikiem specjalnego sposobu wędzenia mięsa i ryb przy użyciu czarnej herbaty i mieszanki ziół, przypraw oraz ryżu. Ta zyskująca na popularności antyczna metoda obróbki termicznej pochodzi z Chin. Dzięki potrawom przyrządzonym w ten sposób możesz uzyskać niespotykane doznania smakowe. W naczyniu na folii aluminiowej umieść liście herbaty (wypróbuj różne rodzaje, np. assam czy jaśminową). Możesz zmieszać je z surowym ryżem, ewentualnie dodaj cynamon, goździki czy anyż. Na górze postaw mięso w naczyniu do gotowania na parze, przykryj aby dym nie uciekał. Wszystko podgrzewaj na wolnym ogniu przez 5-6 godzin. Do Erwana można zapisać się na specjalne kursy wędzenia tym sposobem, ale trzeba to zaplanować ze sporym wyprzedzeniem, bo terminy ma zajęte na co najmniej 3 miesiące naprzód.

Ciekawym konceptem restauracji Plantation, wprowadzonym przez szefa kuchni, są też wieczory „mixology”. Uczestnicy najpierw idą do lokalnego ogrodu zebrać składniki – np. wanilię, cynamon, goździki czy pieprz, a następnie uczą się tworzyć własne drinki. Oczywiście, najczęściej na bazie araku destylowanego z ryżu z okolicznych pól.

Autorka tekstu i zdjęć: Anna Drozdowska (traveldesign.pl)

Autor artykułu
More from Anna Drozdowska

Wśród wzgórz Egeru

Północne Węgry to miejsce, w którym Polacy czują się naprawdę dobrze –...
Czytaj wiecej