Ta inteligenta nasadka to zbawienie dla cukrzyków

Bigfoot Unity, Bigfoot, Bigfoot Biomedical
Bigfoot Unity, fot. Bigfoot Biomedical
Świat technologii zdaje się skupiać coraz większą uwagę na dbanie o zdrowie swoich konsumentów. Trudno nie czuć entuzjazmu, skoro efektem tej nowej mody są takie produkty, jak Bigfoot Unity – malutki asystent, którego docenią chorzy na cukrzycę.

Firma Bigfoot właśnie pochwaliła się zdobyciem certyfikatów – w tym od amerykańskiej Agencji Żywności i Leków – na swój najnowszy produkt. Unity to inteligentna nasadka, która pomoże cierpiącym na cukrzycę typu 1 i 2 w odpowiednim dawkowaniu insuliny. Gadżet współpracuje z urządzeniami do ciągłego monitorowania glikemii i zapewnia użytkownikowi w czasie rzeczywistym informacje o zawartości glukozy we krwi. Unity na polecenie jego posiadacza wyświetli też poziom cukru, przewidywany trend oraz rekomendowaną dawkę insuliny. Urządzenie może być wykorzystywane przez wszystkich chorych powyżej dwunastego roku życia.

Bigfoot Unity – inteligentny asystent dla chorych na cukrzycę

Nasadka na wstrzykiwacz działa samodzielnie, ale można ją także sparować z telefonem i zainstalowaną na nim aplikacją mobilną. Jeżeli użytkownik zdecyduje się na to, telefon powiadomi go o sytuacji, gdy poziom cukru we krwi spadnie poniżej 55 mg/dL. Dodatkowo aplikacja może wysyłać przypomnienia o standardowej codziennej dawce insuliny. Wszystkie informacje – szyfrowane dla bezpieczeństwa i prywatności – są synchronizowane z chmurą.

Na razie Bigfoot Unity ma być sprzedawana wyłącznie za pośrednictwem klinik i szpitali. To niestety oznacza, że potencjalnie zainteresowani klienci z Polski będą musieli jeszcze poczekać na dostępność gadżetu. Producent jeszcze nie certyfikował swojego urządzenia w naszym kraju. Na szczęście prawdopodobnie zmieni się to w nieodległej przyszłości. A co, jeśli nie?

Unity to wygodne i na swój sposób przełomowe urządzenie, ale nie jedyne

Bigfoot Unity, Bigfoot, Bigfoot Biomedical
Fot. Bigfoot Biomedical

Z nieoficjalnych – choć bardzo wiarygodnych – źródeł wiemy, że zarówno Apple, jak i Samsung prowadzą szerokie badania nad cukrzycą. Obie firmy planują wprowadzić udogodnienia dla cukrzyków w swoich zegarkach Galaxy Watch i Apple Watch. Urządzenia mają w sposób nieinwazyjny monitorować poziom cukru we krwi i pomagać chorym w dawkowaniu insuliny oraz prowadzeniu odpowiedniej diety. Taki mechanizm jest już dostępny w niektórych opaskach fitnessowych od Fitbita.

Ktoś cynicznie mógłby stwierdzić, że Big Tech dba o zdrowie swoich klientów, by ci dłużej byli w stanie kupować ich produkty. Nawet jeśli… cóż w tym złego? Pod warunkiem zachowania bezpieczeństwa i prywatności są to bardzo duże udogodnienia dla cukrzyków. Zwłaszcza że jest to wyjątkowo frustrująca choroba – podawanie insuliny nie ma charakteru stałego, a dawki i pory jej przyjmowania zmieniają się w zależności od aktualnej potrzeby chorego.

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

Xiaomi pokazało niewidzialny aparat, który ma robić całkiem udane zdjęcia

Spójrz na ilustrację otwierającą ten tekst. Czy widzisz, gdzie znajduje się aparat...
Czytaj wiecej