ByFusion, czyli cegły z oceanicznego plastiku (i nie tylko)

Oceaniczny plastik, który ByFusion może przekształcić w materiały budowlane
Oceaniczny plastik, który ByFusion może przekształcić w materiały budowlane
Biorąc pod uwagę, że już teraz wyspa śmieci dryfująca na Oceanie Spokojnym ma pięciokrotnie większą powierzchnię niż Polska, każda inicjatywa związana z recyklingiem zdaje się świetną inwestycją. Na tle wielu innych pomysłów wtórnego wykorzystania plastiku szczególnie ciekawie wygląda projekt ByFusion, którego twórcy chcą zmieniać śmieci w materiały budowlane!

Nikt nie lubi widoku zwierząt, które padły ofiarami ludzkiej głupoty. Nie ma znaczenia, czy mowa o aktach bestialstwa, polowaniach, wycince lasów deszczowych czy zdjęciach morskiej fauny skąpanej w ropie naftowej. Coraz częściej jednak media obiegają fotografie stworzeń krzywdzonych pośrednio – za sprawą zanieczyszczenia ich naturalnego środowiska. W przeciwieństwie do wymienionych wyżej przykładów, trudno tutaj o wskazanie konkretnych winnych, a gdy odpowiedzialność się rozmywa, problem rośnie na oczach biernej społeczności międzynarodowej. Ptaki karmiące swoje pisklęta kawałkami plastiku, żółwie zaplątane w popularne na amerykańskim rynku folie, w które pakowane są sześciopaki piwa. Te szokujące obrazy to tylko niewielki wycinek smutnej rzeczywistości. Naukowcy alarmują, że jeśli niczego nie zrobimy, za 20-30 lat w oceanach plastiku będzie więcej niż ryb! I właśnie tu pole do popisu mają wynalazcy pokroju Petera Lewisa – twórcy technologii ByFusion.

Zielona inicjatywa w walce o błękitne oceany

Zdeformowany żółw, który w młodości zaplątał się w plastikowe opakowanie
Zdeformowany żółw, który w młodości zaplątał się w plastikowe opakowanie

Projekty takie jak ByFusion powstają tam, gdzie kreatywni ludzie zdają sobie sprawę, że jeden pomysł może rozwiązać wiele problemów. Recykling to zaledwie część koncepcji Lewisa – zresztą w tej kwestii podobne inicjatywy podjęło wiele przedsiębiorstw, między innymi Nike. Nowozelandczyk chciałby, by jego firma czynnie uczestniczyła w oczyszczaniu oceanów, na to jednak trudno liczyć przy bardzo ograniczonym budżecie. Na szczęście Blockery, czyli maszyny ByFusion, dzięki którym plastikowe odpady zyskują nowe życie, to bardzo uniwersalne urządzenia. Po pierwsze, nie wymagają wstępnej segregacji i przetwarzają każdy rodzaj tworzywa. Po drugie, cegły to domyślny produkt końcowy, ale materiałowi nazwanemu RePlast można nadawać dowolne kształty! Po trzecie zaś, skoro mówimy już o cegłach – te od ByFusion cechują się świetnymi właściwościami izolacyjnymi w zakresie ciepła i dźwięku, a proces ich produkcji jest w pełni ekologiczny i emituje o 95% mniej gazów cieplarnianych niż w przypadku betonowych bloczków.

Peter Lewis – twórca ByFusion – za murem zbudowanym z cegieł własnej produkcji, fot. ByFusion
Peter Lewis – twórca ByFusion – za murem zbudowanym z cegieł własnej produkcji, fot. ByFusion

Pochodzący z Dunedin na południu Nowej Zelandii inżynier pracę nad swoją maszyną rozpoczął jeszcze w ubiegłej dekadzie. Długo eksperymentował, aż w końcu udało mu się stworzyć przełomowy prototyp. Mocno wziął sobie przy tym do serca wykłady Guntera Paulego – nazywanego “Steve’em Jobsem zrównoważonego rozwoju” autora koncepcji blue economy. Gdy przed dwoma laty o wynalazku Lewisa zaczęło robić się głośno, na jego drodze pojawił się Gregor Gomory – Amerykanin kojarzony głównie z branżą gastronomiczną, który zainwestował w pomysł i został CEO firmy ByFusion. Niestety jego entuzjazmu nie podzieliła społeczność crowdfundingowa.

Lewis od razu chciał skierować się ku przedstawicielom branży budowlanej, Gomory postanowił uderzyć w proekologiczną strunę. Te działania jednak nie przyniosły efektów. Kampania ByFusion w serwisie Indiegogo mało kogo zainteresowała, a z oczekiwanych 250 000 dolarów udało się zebrać zaledwie 30 000. To wiele mówi o nas, ludziach, ale twórcy firmy nie poddali się. Dziś widać już pierwsze efekty walki ByFusion o lepsze jutro.

Obecnie bloki RePlastu wykorzystywane są głównie do budowy murów oraz barier przy drogach, gdzie szczególnie przydatne są ich dźwiękochłonne właściwości. To jednak zdecydowanie poniżej potencjału, jaki ma ten materiał, dlatego ByFusion wciąż próbuje zainteresować branżę budowlaną swoją technologią. Inwestować w projekt można na dwa sposoby – zarówno w formie gotowego produktu, jak i wspomnianych Blockerów, które są w stanie produkować około 250 cegieł na dobę, utylizując w ten sposób 2,5 tony odpadów. Pierwotnym celem projektu była szybka, łatwa i niedroga odbudowa domostw na terenach zniszczonych przez kataklizmy, ale kto wie, czy w niedalekiej przyszłości pomysł Petera Lewisa nie zdobędzie znacznie szerszego zastosowania.

Więcej o technologii ByFusion możecie przeczytać na stronie firmy.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Anthony Bourdain zostanie upamiętniony w dokumencie CNN

Choć od śmierci prowadzącego "Parts Unknown" minęły trzy miesiące, medialno-kulinarna społeczność zdaje...
Czytaj wiecej