18+

Tak wygląda plan zdjęciowy podczas kręcenia porno dla VR bez stworzonego w tym celu sprzętu, fot. Brian Scott Gross (bsgpr.com)

Wirtualna rewolucja ma sens głównie w… pornografii

przez

Rozrywka ma różne oblicza i przeniesienie jej do wirtualnej rzeczywistości niewiele zmienia w tej kwestii, choć wielu VR łączy przede wszystkim z rynkiem gier komputerowych. Te jednak rozczarowują, natomiast muzyki – jak na razie – to nie odmieni, bo niby jak i po co? Może więc chociaż filmy nie polegną na tym gruncie? W branży pornograficznej widzą w tym przyszłość.

Grafika Joséphine Amsler stworzona dla The Vagina Musem

Czy w Londynie powstanie The Vagina Museum?

przez

To nie żart, lecz zupełnie poważna i potrzeba inicjatywa! Grupa aktywistek z Londynu chce stworzyć The Vagina Museum – pierwszą na świecie placówkę poświęconą żeńskim organom rozrodczym. Celem nie jest jednak szokowanie czy demoralizowanie, lecz edukacja.

Aplikacja Clit me uczy, jak pobudzić łechtaczkę, fot. NFB

Aplikacja Clit-me uczy, jak pobudzić łechtaczkę

przez

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, jaki symbol najczęściej zdobi ściany publicznych toalet na całym świecie? Podpowiedź: często gości on także w zeszytach nastolatków, którzy, dla zgrywu, rysują go sobie wzajemnie, gdy ktoś nie zachowa wystarczająco dużej uwagi… Tak, każdy wie, jak narysować penisa, ale czy ktokolwiek próbował w jego miejscu narysować łechtaczkę? Wątpliwe, ponieważ dla wielu ten żeński organ stanowi niemałą zagadkę, w której rozwikłaniu postanowiono wykorzystać edukacyjną grę mobilną Clit-me.

Mieszkaniec jednego z siedmiu światów w reklamie koniaku Hennessy X.O., fot. RSA Films/MPC/LVMH

Ridley Scott nakręcił genialną reklamę koniaku Hennessy

przez

Nawet najbardziej uznanym filmowcom zdarza się czasem nakręcić teledysk lub spot reklamowy – czy to dla zysku, czy dla samego aktu twórczego. Nie ma bowiem wątpliwości, że tworzone przez słynnych reżyserów klipy przestają mieć znaczenie czysto funkcjonalne i nabierają wydźwięku artystycznego. Nie inaczej jest w przypadku “The Seven Worlds”, będącego iście filmową podróżą przez wyimaginowany świat koniaku Hennessy, w którą zabrał nas sam Ridley Scott.

Jedna z wystaw nowojorskiego Muzeum Seksu, fot. Museum of Sex (MoSex)

Które muzeum seksu warto odwiedzić? 5 propozycji

przez

Poszukiwanie atrakcji turystycznych w zupełnie obcym mieście bywa trudne. Z jednej strony mamy internet, w którym można znaleźć niemal wszystko, z drugiej zaś listy “miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić” często przepełnione są różnego rodzaju muzeami – te zaś wielu kojarzą się z nudą i niekoniecznie napawają radością związaną z poznawaniem obcej kultury… No, chyba że akurat trafimy do muzeum seksu.

Manhattan – jedyny drink z whiskey, jaki powinieneś znać, fot. Henry Phillips (www.henryphillips.co)

Manhattan to jedyny drink z whiskey, jaki powinieneś znać

przez

Jeśli nie wiecie, jak wyglądały szalone balangi w latach 20. XX wieku, koniecznie obejrzyjcie “Wielkiego Gatsby’ego” w reżyserii Baza Luhrmanna (z Leonardo DiCaprio i Carey Mulligan). A gdy już zapragniecie bawić się jak oni, sięgnijcie po Manhattan – klasyk wywodzący się z tamtego okresu, a zarazem banalny w przygotowaniu drink z whiskey. Jedyny, jaki naprawdę warto znać.

"Ten" (2015) – zdjęcie nowych modelek Victoria's Secret, fot. Russell James

Russell James odświeżył swój słynny album “ANGELS”

przez

Gdy w 2014 roku Russell James publikował głośny album “ANGELS” z aktami topmodelek, wiedział, że powróci do tego motywu – zrobił to jednak szybciej, niż myślał. Australijczyk to stary wyjadacz w branży, który stawia w swoich pracach na artyzm jak żaden inny komercyjny fotograf gwiazd. Nowa odsłona “ANGELS by Russell James” tylko to potwierdza, a jej wyjątkowe wydanie to zdecydowanie gratka dla kolekcjonerów sztuki.

Seks w samochodzie zyska na popularności dzięki pojazdom autonomicznym?

Seks w samochodzie stanie się normą w przyszłości?

przez

Obecnie seks w samochodzie może oznaczać jedno z dwóch rozwiązań: zatrzymanie się w ustronnym miejscu i kopulację w niezbyt wygodnych warunkach lub jazdę na krawędzi i ryzyko śmierci w kuriozalnym wypadku. Naukowcy są jednak przekonani, że to zmieni się w – stosunkowo niedalekiej – przyszłości, gdy na ulice w końcu wyjadą pojazdy autonomiczne, dzięki którym takie zachowania mogą stać się normą.

Słynne okna w amsterdamskiej dzielnicy czerwonej latarni, fot. Atlantide Phototravel

Czy My Red Light odmieniło dzielnicę czerwonych latarni?

przez

Postępowe postulaty, niespotykana w świecie polityki otwartość oraz zapowiedź rewolucyjnych zmian sprawiły, że o My Red Light swego czasu zrobiło się głośno. Pierwszy na świecie komunalny dom publiczny miał odmienić oblicze amsterdamskiej dzielnicy czerwonych latarni, ale czy tak naprawdę zmieniło się cokolwiek poza oficjalnym zaangażowaniem władz miasta w interesy pracowników seksualnych?

Naughty America VR, fot. TechCrunch

Naughty America może zrobić z ciebie gwiazdę porno!

przez

Tak, wiem – w tej branży otrzymanie szansy, by spróbować swoich sił, przychodzi bardzo łatwo, a Naughty America wykreowało już niejedną gwiazdę. Wygląda jednak na to, że fantazje Andreasa Hronopoulosa (CEO firmy) mocno wybiegają w przyszłość… Czy dzięki sztucznej inteligencji i coraz ciekawszym rozwiązaniom technologicznym NA jeszcze lepiej dogodzi swoim fanom?

"Where to Drink Beer", fot. Phaidon Press

“Where to Drink Beer” – przewodnik turystyczny dla piwoszy

przez

Niemal każda znacząca branża ma już swoją “biblię”. Nie powinno więc dziwić, że wejście na rynek kolejnego opasłego tomu, będącego efektem pracy ekspertów z danej dziedziny, promowany jest właśnie tym określeniem. Dziś kilka słów o książce “Where to Drink Beer” – biblii, jaką od Phaidon Press otrzymali piwosze z całego świata.

Marilyn Monroe i Montgomery Clift na planie "Skłóconych z życiem" (1961), fot. Seven Arts Productions

Po niemal 60 latach odnaleziono rozbieraną scenę Marilyn Monroe

przez

Miana jednej z ikon popkultury i ponadczasowego symbolu seksu Marilyn Monroe nie wypracowała sobie rolami grzecznych dziewczynek. Między innymi ze względu na czasy, w których święciła triumfy, nigdy jednak nie miała okazji do eksponowania swych nagich wdzięków na wielkim ekranie – nie znaczy to jednak, że takich scen nie kręciła. Niedawno odnaleziono jedną z nich!

Adrian Krupa – "FETISH", fot. Kamil Kotarba

Adrian Krupa – “FETISH”, czyli awangardowe zentai z Łodzi

przez

Jak mawiał Alexander McQueen: “Moda nie powinna być więzieniem, a formą ucieczki” i trudno nie zauważyć, że Adrian Krupa wyznaje podobną filozofię. To zresztą niejedyne podobieństwo między słynnym Brytyjczykiem a młodym łódzkim projektantem, co dobitnie pokazuje przygotowana przez Polaka na sezon jesień/zima 2018/2019 kolekcja o wiele mówiącym tytule “FETISH”.

Wycieczka po destylarni Yakazaki, fot. Suntory Yamazaki Distillery

Destylarnia Yamazaki – źródło japońskiej whisky

przez

Whisky nie jest pierwszym, co przychodzi nam do głowy, gdy myślimy o Japonii – nie znajduje się pewnie nawet w pierwszej dziesiątce takich rzeczy. Popularność “wody życia” rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni jednak rośnie, a jej jakość coraz częściej dostrzega międzynarodowa społeczność miłośników tego trunku. Może więc w trakcie planowania kolejnej podróży do kraju samurajów warto pomyśleć o odwiedzeniu destylarni Yamazaki? Bo japońską whisky najlepiej poznać u jej źródła.

fot. Province Brands

Kanadyjskie Province Brands warzy piwo z… marihuaną

przez

Sława kulinarnych ciekawostek – a chyba w takich kategoriach większość konsumentów postrzega produkty spożywcze z domieszką marihuany – zazwyczaj szybko przemija, jednak współzałożyciel firmy Province Brands, Dooma Wendschuh, przekonuje, że jej wyrób zrewolucjonizuje rynek. Jak na razie kanadyjskie przedsiębiorstwo eksperymentuje, chwaląc się stworzeniem pierwszego na świecie piwa, które warzone jest bezpośrednio przy wykorzystaniu krzewów konopi.

SSENSE Exclusive Black Arca Edition Tormenta Cage Headphone Head Piece, fot. SSENSE

23 000 zł za słuchawki dla fanów BDSM od SSENSE?

przez

Wiele można napisać o dobrach luksusowych, których ekstrawagancja przyćmiewa funkcjonalność, ale jedno jest pewne – w SSENSE (ekskluzywnej platformie sprzedażowej będącej mekką dla niezależnych projektantów) wiedzą, jak wypromować w Internecie nawet najdziwniejszy produkt. Pytanie brzmi: czy chodzi o jego specyficzne przeznaczenie, czy może jednak o astronomiczną cenę?