Sztuka

Nick Cave, Gosha Rubchinskiy

Nick Cave gwiazdą wirtualnego spektaklu “Dream”

przez

Jeden z najważniejszych brytyjskich zespołów teatralnych od miesięcy przygotowuje niebanalną, dostosowaną do pandemicznej rzeczywistości reinterpretację absolutnej klasyki gatunku – „Snu nocy letniej” Shakespeare’a. Premiera tuż, tuż, a w przedsięwzięciu udział bierze sam Nick Cave!

Pagan and Kady at Home, 1978Joan E. Biren, JEB

Przełomowy album Joan E. Biren wydany ponownie!

przez

Aktywistka, dokumentalistka, rewolucjonistka – w latach 70. Joan E. Biren zapisała się w historii fotografii jako autorka pierwszego albumu przełamującego tabu związane z homoseksualizmem. Teraz jej najważniejsze dzieło doczekało się nowego wydania – bez cenzorskich ograniczeń.

Arnold Schwarzenegger, Terminator, Hemdale, Pacific Western Productions

“Terminator” jako anime – a komu to potrzebne?

przez

Kilka dni temu pojawiły się dość zaskakujące informacje: po nieudanym powrocie na wielki ekran “Terminator” trafi na Netflixa, ale w formie animowanej – i to jako dzieło autorów genialnego “Ghost in the Shell”! Pytanie tylko: czy jest się z czego cieszyć i komu to właściwie potrzebne?

Kajko i Kokosz, Netflix, Serial animowany

“Kajko i Kokosz” – komiks zanimowany [Recenzja]

przez

Każdy z nas ma takie tytuły, które uważa za kultowe i które w jakimś stopniu go ukształtowały. Sam posiadam ich całkiem sporo i choć najwięcej jest tu filmów lub seriali, to oczywiście nie brakuje też albumów muzycznych, książek i… komiksów – a wśród nich “Kajko i Kokosza”.

Kitty Letter, Matthew Inman

Matthew Inman stworzył nową grę – poznajcie “Kitty Letter”

przez

Dziwaczny humor i prymitywna kreska przeszło dekadę temu stały się orężem Matthew Inmana w walce z często niełatwą tematyką, niejako definiując jego styl. Komiksy z cyklu “The Oatmeal” szybko zdobyły popularność, ale te same cechy Amerykanin prezentuje także w innych swoich dziełach, a warto wiedzieć, że od lat projektuje też gry – “Kitty Letter” jest najnowszą z nich.

I Care a Lot, O wszystko zadbam, 2020, J Blakeson, Netflix

“O wszystko zadbam” — nigdy nie wiesz, na kogo trafisz [Recenzja]

przez

Na pewno to znasz: włączasz serwis streamingowy, szukasz czegoś do obejrzenia, szukasz i szukasz, i szukasz… Spędzasz na tym kilkanaście minut i ostatecznie wyłączasz. Takie sytuacje zdarzają się często, ale w najbliższej wolnej chwili od razu będziesz wiedzieć, co włączyć na wieczorny seans – “O wszystko zadbam” z Rosamund Pike w roli głównej.

Kruk z Tower, Aldona Figura, Teatr Dramatyczny

W teatrze dzieje się naprawdę dużo – i oby tak zostało

przez

W sobotę wciąż nie wiedzieliśmy, czy kultura pozostanie dostępna dla widzów, czy znów zostanie zamknięta, co oczywiście utrudni pracę ledwie otwartym teatrom, kinom czy filharmoniom. Wiele z nich – tak na wszelki wypadek – przygotowuje dla swoich widzów repertuar zarówno tradycyjny, jak i online, od którego zresztą chyba nie będzie już ucieczki. W każdym razie – dzieje się naprawdę dużo.

MEDIUM, Edyta Hul, Piotr Pasiewicz, ART HUB Rydzowa

Edyta Hul w galerii ART HUB Rydzowa

przez

Otwarte na początku lutego instytucje kultury przygotowują swoje wystawiennicze powroty – w łódzkiej galerii ART HUB Rydzowa już w ten weekend odbędzie się wernisaż wystawy “Medium”, podczas której malarstwo Edyty Hul zostanie zestawione ze sztuką wideo Piotra Pasiewicza.

Pewnej nocy w Miami..., Regina King, Amazon Studios

“Pewnej nocy w Miami…” – historyczne spotkanie [Recenzja]

przez

Do teatru chodzę zdecydowania rzadziej niż do kina, ale cenię go równie mocno i chyba dlatego lubię filmy, które przenoszą sztuki z teatralnych scen na ekran. Wbrew pozorom oba te języki kulturowe różnią się od siebie i nie zawsze “sztuka w kinie” się udaje. Tym razem jednak napiszę o przypadku, kiedy wyszło to naprawdę bardzo dobrze.

teatry otwarcie

Wracamy do teatrów!

przez

Na razie na próbę, na dwa tygodnie, ale – wracamy! Oby komuś nie przyszło do głowy znów nas pozamykać, no oby… Tęsknota widzów za zapachem kurzu z kurtyny była tak silna, że biletów na spektakle na najbliższe dwa tygodnie właściwie już nie ma. Jeśli jednak zostały gdzieś ostatnie miejsca, to polujcie, bo tak znakomitego wyboru na polskich scenach dawno nie widzieliśmy.