Sztuka

Leading with Light – instalacji Lexusa podczas Milan Design Week, fot. materiały prasowe

Lisa Marks wygrywa Grand Prix Lexus Design Award 2019

przez

Po wielu miesiącach starań, wprowadzania udoskonaleń i uczenia się od znacznie bardziej doświadczonych designerów finaliści Lexus Design Award 2019 zaprezentowali swoje prace szerszej publiczności. Mediolan znów zachwycił się nieograniczoną wyobraźnią i futurystycznymi ideami, a główna instalacja Lexusa – dosłownie – rozświetliła słynne targi Salone del Mobile.

Kadr z serialu "Too Old to Die Young", fot. Amazon Studios

Serial “Too Old to Die Young” zapowiada się zjawiskowo

przez

Lata mijały, a serial autorstwa Nicolasa Windinga Refna majaczył na horyzoncie, potem ginął o nim słuch, by po jakimś czasie powrócić – i tak w kółko. Teraz odwrotu już nie ma, ponieważ wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że “Too Old to Die Young” jest gotowe, a premierę kryminalnego dreszczowca zapowiedziano już na 14 czerwca.

Być jak Beata, fot. Monika Stolarska

BYĆ JAK BEATA

przez

Po premierze, w której uczestniczyła zresztą sama zainteresowana, poszła w świat fama, że to spektakl o Beacie Kozidrak. Nic podobnego.

Grająca szafka Caruso (projekt Paolo Cappello), fot. Miniforms

New Black stworzyło dla Miniforms stylowe “szafy grające”

przez

Miłośnicy designerskich mebli z pewnością kojarzą włoską firmę Miniforms, której znakiem rozpoznawczym jest łączenie elegancji i minimalizmu z żywymi kolorami oraz nietuzinkowymi rozwiązaniami – zarówno pod względem designu, jak i wykorzystywanych technologii. Niedawno gama ich szafek poszerzyła się natomiast o model Caruso, będący – dosłownie i w przenośni – szafą grającą.

fot. Endel

Algorytm Endel podpisał kontrakt z… wytwórnią muzyczną

przez

Trudno nie rzucać banałami pokroju “przyszłość jest teraz”, gdy niemiecka firma Endel informuje świat, że stworzona przez nich aplikacja nie tylko świetnie działa, ale też właśnie podpisała kontrakt z wytwórnią płytową i do końca roku ma wypuścić tyle albumów, o ilu marzy niejeden artysta mający za sobą kilkudziesięcioletnią karierę!

"Miłość, śmierć i roboty" (sceny z poszczególnych filmów cyklu), fot. Netflix

“Miłość, śmierć i roboty” – fantazje Tima Millera [Recenzja]

przez

Choć filmy animowane od dekad eksperymentują z tematyką, coraz częściej kierując ją do dorosłych widzów, wciąż pokutuje przeświadczenie o tym, że “bajki są dla dzieci”. Między innymi dlatego na palcach dwóch rąk można policzyć tytuły animacji 18+, które zdobyły szeroką popularność – zaczynając od takich klasyków, jak “Simpsonowie” czy “South Park”. Netflixowe “Miłość, śmierć i roboty” wyraźnie jednak pokazują, że najlepsze czasy dla tego typu produkcji są dopiero przed nami.

To my

przez

Jordan Peele swoim poprzednim filmem „Uciekaj!“ przekręcił klucz w drzwiach do poważnej ligi Hollywood. Film „To my“ otwiera mu te drzwi na oścież.

Kalinka – sklep z farbami (po odświeżeniu przez Pawła Ryżko w ramach akcji re:design), fot. Traffic Design

Zobaczcie re:design witryn warszawskich rzemieślników!

przez

Niedawno ekipa ze stowarzyszenia Traffic Design pochwaliła się odświeżeniem witryn i szyldów kolejnych starych zakładów rzemieślniczych. Tym razem akcja re:design przeprowadzona została na Pradze-Południe w okolicach Grochowa i Kamionka. To już kolejna edycja wydarzenia, które stopniowo odmienia zaniedbane oblicza Gdyni i Warszawy, ale też Leszna, Gostynia czy nawet Saint-Étienne.

O chłopcu, który ujarzmił wiatr

przez

Chiwetel Ejiofor, aktor nominowany kilka lat temu do Oscara za pierwszoplanową rolę w filmie „Zniewolony”, postanowił spróbować swoich sił jako reżyser. Jego pierwszy pełnometrażowy film zadebiutował niedawno na Netflixie.

"Untitled" (2017) – Joanna Piotrowska, fot. Dawid Radziszewski

Joanna Piotrowska do czerwca gości w Tate Britain

przez

Każdy, kto w najbliższych tygodniach będzie w Londynie, powinien wybrać się do galerii Tate Britain. Niedawno w ramach cyklu Art Now otwarto tam wystawę prac Joanny Piotrowskiej, których tematem przewodnim jest potrzeba bezpieczeństwa i budowania relacji międzyludzkich. Polka kontynuuje tym samym świetny okres w swojej karierze.

BENIOWSKI. BALLADA BEZ BOHATERA , fot. warszawskie.org

WARSZAWSKIE STARTUJĄ!

przez

I znów zapraszam do teatru, bo marzec i kwiecień dla teatromanów to czas żniw, czas festiwali i możliwość obejrzenia znakomitych spektakli na co dzień granych w odległych miastach.

Nahoko Kojima – mistrzyni Takumi w sztuce Kirie, fot. Lexus

Jak zostać mistrzem Takumi? Wystarczy… 60 000 godzin

przez

W obiegowej opinii panuje przekonanie, jakoby człowiek potrzebował 10 000 godzin praktyki, by jakaś dziedzina przestała skrywać przed nim swoje tajemnice. Nie roztrząsając, czy podejście to jest właściwe, czy może sam czas poświęcony na zgłębianie danego zagadnienia niekoniecznie oznacza dogłębne poznanie zagadnienia, udajemy się jednak do Japonii, gdzie mistrzostwo Takumi wymaga sześciokrotnie więcej czasu…

Gabriel García Márquez, fot. Toño Vega

Netflix odważy się zaadaptować “Sto lat samotności”!

przez

To nie brak zainteresowania ze strony branży filmowy sprawił, że kultowe “Sto lat samotności” Gabriela Garcíi Márqueza czekało na szansę zaistnienia na srebrnym ekranie ponad pół wieku. Wygląda jednak na to, że po sukcesach “Romy” i “Narcos” – sztandarowych tytułów hiszpańskojęzycznych w dorobku Netflixa – platforma postanowiła rzucić wyzwanie kolumbijskiej powieści.

Freddie Marcury podczas koncertu, fot. Steve Jennings

W Warszawie może powstać Aleja Freddiego Mercury’ego

przez

Być może dawny lider zespołu Queen nie ma zbyt wiele wspólnego z Polską, ale mimo to lokalny fanklub brytyjskiej kapeli podjął próbę sprawienia, by jedna z warszawskich alei zyskała imię legendarnego wokalisty. Zbiórka podpisów ruszyła – każdy może dołożyć coś od siebie, by zrealizować ten plan. Biorąc pod uwagę rozgłos, jaki dzięki oscarowemu filmowi Freddie Mercury zyskał w ostatnich miesiącach, na usta ciśnie się pytanie: jak nie teraz, to kiedy?

To właśnie życie

przez

Podobno są na świecie ludzie, którzy nie lubią historii miłosnych. Podobo, bo sam takich nie znam, ale słyszałem miejskie legendy, że oni naprawę istnieją. Cała reszta będzie mogła już od jutra obejrzeć na ekranach polskich kin film, który jest jedną wielką historią o miłości… i życiu.