Ceremonie Zimowe w Teatrze WARSawy

Co ważniejsze – życie czy śmierć? I co wygra w tzw. ostatecznym rozrachunku? A żałoba – to bycie z żywymi czy z martwymi? A pogrzeb i ślub, w ogóle ceremonie – to ważne są czy nie? A może przykładamy do nich zbyt dużą wagę? Przed 1 listopada rzecz idealna, do przemyślenia różnych naszych sprawek związanych ze sprawami pierwszymi, ostatnimi i ze wszystkim, co w międzyczasie.

Co ważniejsze – życie czy śmierć? I co wygra w tzw. ostatecznym rozrachunku? A żałoba – to bycie z żywymi czy z martwymi? A pogrzeb i ślub, w ogóle ceremonie – to ważne są czy nie? A może przykładamy do nich zbyt dużą wagę? Przed 1 listopada rzecz idealna, do przemyślenia różnych naszych sprawek związanych ze sprawami pierwszymi, ostatnimi i ze wszystkim, co w międzyczasie.

W pewnej rodzinie trwają ostatnie przygotowania do ślubu jedynej córki Welwecji. A tu – masz babo placek – umiera akurat ciotka Alte Bobiczkowa. I tę wiadomość próbuje rodzinie przekazać jej syn, Laczek (świetny Adam Krawczuk). Cóż, matka (rewelacyjna Izabela Dąbrowska), przygotowawszy 800 kurcząt dla 400 gości o śmierci krewnej i odwołaniu ślubu w ogóle nie chce słyszeć, drzwi pukającemu nie otwiera, ale Laczek się nie poddaje. Więc rodzina uciekając przed nim udaje się w Himalaje. Ale nic z tego, śmierci oszukać się nie da…

ceremonie-zimowe

Ale da się ją oswoić. Jeśli tylko wyobrazić sobie, że to jak (excuse le mot) puszczenie bąka. Nie jednego, wielu, i nie na raz, tylko długo. I jak już jest po – to zostaje czarna dziura, i to właśnie śmierć. Nie ukrywam, próbowałem sobie zwizualizować ten cudowny dialog Rafała Rutkowskiego z Maciejem Wierzbickim. I natychmiast się z tej dość nieprzystojnej wizji wycofałem… Jak to u Levina bywa – sacrum miesza się z profanum, powaga ze śmiechem a poezja – z fizjologią.

Bardzo dobrze zagrany, mądry, wzruszający i – momentami – całkiem zabawny spektakl Montowni i Teatru Warsawy w reżyserii Adama Sajnuka – o naszym lęku przed śmiercią i wynikającej z niego zachłanności na życie.

http://teatrwarsawy.pl/

More from Rafał Turowski

Karlowe Wary na weekend

Mimo rozmaitych zawirowań – finansowych, politycznych i wizowych, w Karlowych Warach nieustająco...
Czytaj wiecej