Christopher Michel na Antarktydzie znalazł inny świat

"South aboard the Minerva", fot. Christopher Michel
"South aboard the Minerva", fot. Christopher Michel
Powoli przymierzamy się ponownie do kosmicznych podróży, tymczasem Ziemia wciąż skrywa przed nami wiele miejsc, w które mało kto ma okazję się wybrać. Christopher Michel przybliża nam te rejony, a szczególnie umiłował sobie podróże na biegun południowy.

Zwiedził cały świat, fotografował ludzi i zwierzęta pod wodą, na lądzie i w powietrzu. Christopher Michel dał się poznać jako znakomity fotoreporter, z którego usług korzystały między innymi: “National Geographic”, “BBC”, “New York Times” czy Instytut Smithsona. Przedsiębiorca, członek Explorers Club i redaktor związanego z nim magazynu, zdecydowanie zasłużył sobie na miano obieżyświata. Hartowany w marynarce wojennej Stanów Zjednoczonych charakter dziś pomaga mu przetrwać w najtrudniejszych regionach na Ziemi. Zdobył Mount Everest, podróżował po Azji, Afryce i Ameryce Południowej oraz obu biegunach, poznał XIV Dalajlamę i wielu innych światowych przywódców. Najbardziej umiłował sobie jednak Antarktydę.

"Antarctic Logistics & Expeditions 2018", fot. Christopher Michel
“Antarctic Logistics & Expeditions 2018”, fot. Christopher Michel

Zdjęcia Michela robią wrażenie – część z nich wygląda jak żywcem wyjęta z filmów science fiction. To właśnie uroki kontynentu leżącego na południowym biegunie, które odkrywane są przez wprawnego fotografika. Tamtejsze krajobrazy w połączeniu z charakterystycznym ułożeniem słońca sprawiają, że gwiazda stanowiąca serce naszego układu zdaje się zupełnie obca. Jak gdybyśmy obserwowali inną gwiazdę z innej planety. Wrażenie to jeszcze bardziej potęguje wykorzystanie fotografii monochromatycznej.

"Antarctic Logistics & Expeditions 2018", fot. Christopher Michel
“Antarctic Logistics & Expeditions 2018”, fot. Christopher Michel

Nawet jeśli nie damy się zwieść obco wyglądającym krajobrazom, ta lodowa kraina i tak udowadnia, jak maleńkim organizmem w konfrontacji z matką naturą jest człowiek. To budzi ogromny szacunek, a niektórym przywodzi na myśl skojarzenia z horrorem H.P. Lovecrafta “W górach szaleństwa. Ten zresztą, nieprzypadkowo rozgrywa się właśnie na Antarktydzie!

"South Pole & Beyond", fot. Christopher Michel
“South Pole & Beyond”, fot. Christopher Michel

Miłość do południowych rubieży nie jest dla Amerykanina niczym nowym. Zaszczepiono mu ją w połowie lat 80., gdy miał niespełna dwadzieścia lat! A wszystko za sprawą niesamowitych zjawisk optycznych, jakie szczególnie na biegunach można zaobserwować. Jednym z jego ulubionych jest parhelion – słońce poboczne.

"Antarctic Logistics & Expeditions 2018", fot. Christopher Michel
“Antarctic Logistics & Expeditions 2018”, fot. Christopher Michel

Najnowsze zdjęcia z bieguna południowego zrobiono zaledwie przed kilkoma dniami. Jak jednak wspomniałem, Antarktyda nie jest jedynym miejscem, jakie odwiedził Christopher Michel. Więcej zdjęć Amerykanina znajdziecie w portfolio na stronie oraz na jego Instagramie. O tym, gdzie zmierza dalej, powie wam więcej za pośrednictwem Twittera.

"Antarctic Logistics & Expeditions 2018", fot. Christopher Michel
“Antarctic Logistics & Expeditions 2018”, fot. Christopher Michel
"South Pole & Beyond", fot. Christopher Michel
“South Pole & Beyond”, fot. Christopher Michel
Autor artykułu
More from Damian Halik

McClane przeciw wszystkim, czyli planszowe “Die Hard”

Mówcie, co chcecie, ale znany ze "Szklanej pułapki" John McClane to postać...
Czytaj wiecej