Ciasta, którym bliżej do galerii sztuki niż cukierni

Foto: Kia Utzon-Frank
Foto: Kia Utzon-Frank
Fakt, że cukiernicy potrafią nas niezwykle zaskakiwać już nikogo nie dziwi. Dekonstrukcje najpopularniejszych ciast możemy podziwiać na co dzień. Oczywiście nadal kochamy szarlotkę, sernik, drożdżówki, bo w prostocie, a przede wszystkim smaku siła.

Fakt, że cukiernicy potrafią nas niezwykle zaskakiwać już nikogo nie dziwi. Dekonstrukcje najpopularniejszych ciast możemy podziwiać na co dzień. Oczywiście nadal kochamy szarlotkę, sernik, drożdżówki, bo w prostocie, a przede wszystkim smaku siła.

Ale jemy też oczami. Spójrzcie poniżej. Na pierwszy rzut oka to idealnie wypolerowane kamienie. Zupełnie nie przychodzi ci do głowy pomysł, żeby się w nie wgryźć. Tymczasem są to warstwy biszkoptu, masy marcepanowej i jadalnego, 24-karatowego złota.

Foto: Kia Utzon-Frank
Foto: Kia Utzon-Frank

Te dzieła są autorstwa Kia Utzon-Franka i jej KUFStudios. Oprócz wypiekania niesamowitych ciast, jest również projektantem biżuterii, rzeźbiarzem, autorką wielu udanych start-upów. Każdy z jej cukierniczych cudów robiony jest na specjalne zamówienie – dostępny w różnych kształtach i rozmiarach. W ich formie widać zamiłowanie do geometrii, kamieni, gradientów, drukowania na marcepanie, do rzeczy które będą zaskakiwać konsumenta.

W najbliższych dniach ciasta będą dostępne w jednej z londyńskich restauracji – 155 Bar&Kitchen. Ceny rozpoczynają się od 9,50 funta za kawałek. Można skosztować ciasta w kształcie stożka, z gąbką cytrynową i waniliową, musem espresso i gorzkiej czekolady.

Foto: Kia Utzon-Frank
Foto: Kia Utzon-Frank

Więcej: kiautzon.com

Autor artykułu
More from Dominika Telega

Patykiem po piasku malowane

Tim Hoekstra - dzieciństwo spędzone na plaży w połączeniu z talentem dają...
Czytaj wiecej