Tutaj “dom w głębi lasu” nabiera nowego znaczenia

Circle Wood House, Paweł Ulatowski, Mobius Architekci
Circle Wood House, fot. Paweł Ulatowski/Mobius Architekci
Domy atrialne nie są szczególnie popularne, co już czyni je wyjątkowymi, ale ten projektu Przemysława Olczyka zachwyca ponad wszelką miarę – Circle Wood to ciekawy przykład tego, jak nietypowa koncepcja architektoniczna może się wyróżniać, zarazem wtapiając się w otoczenie.

Przemek Olczyk znany jest z wyrazistego stylu i nietypowych projektów w duchu architektury współczesnej. Jego realizacje w pełni skupiają się na potrzebach klienta, zachwycając artystyczną fantazją, nietypowymi formami, ale też osiągnięciem możliwie jak najbardziej odpowiadającej potrzebom zamawiającego funkcjonalności. Te cechy przyniosły studiu Mobius Architekci wiele międzynarodowych wyróżnień. Swego czasu Olczyk i jego ekipa trafili nawet na przygotowaną przez pismo “Wallpaper*” listę 50 najbardziej elektryzujących młodych pracowni na świecie. Tym bardziej dziwi mnie, że przeoczyłem Circle Wood House ich autorstwa.

Na swoją obronę powiem, że dom ukryty jest w głębi lasu

Circle Wood House, Paweł Ulatowski, Mobius Architekci
Fot. Paweł Ulatowski/Mobius Architekci

Circle Wood House to projekt już zrealizowany, choć przyznam, że umknął on mojej uwadze w połowie 2019 roku, gdy zrobiło się o nim głośno. Na pomoc przybyli jednak… Brytyjczycy – ostatnio w tamtejszej prasie trafiłem na wzmiankę o projekcie Przemysława Olczyka i zachwyty właśnie nad ukrytą w gęstwinie podwarszawskiego lasu rezydencją. Projektant przede wszystkim skupił się na podkreśleniu intymności w kontakcie człowieka z otaczającą naturą, ale i prywatności.

Circle Wood House, Paweł Ulatowski, Mobius Architekci
Fot. Paweł Ulatowski/Mobius Architekci

Tę ostatnią kwestię doskonale rozwiązuje atrium w sercu domu. Wewnętrzny taras nadaje też lekkości pozornie monumentalnej budowli. Dwupiętrowy projekt rozpisano na planie okręgu, choć powierzchnia użytkowa nie jest tu szczególnie rozległa – to jedynie pozór. Konstrukcję wykonano ze zbrojonego betonu, jednak elewacja wyłożona została drewnem Okume. Ciemne deski rodem z Afryki zaskakująco dobrze komponują się z sosnowym lasem pod Izabelinem. Całość, biorąc pod uwagę drewniane wykończenie i bryłę, z zewnątrz przypomina pozostałą po ścięciu drzewa karpę.

Circle Wood, Paweł Ulatowski, Mobius Architekci
Fot. Paweł Ulatowski/Mobius Architekci

Myślałem o tym domu jako o dużym pniaku drzewa. Projektowanie poprzez redukcję wyglądało jak wycinanie w drewnie kieszeni na pokoje i tworzenie przytulnych, półprywatnych, przeszklonych wnęk.

– Przemek Olczyk, założyciel studia Mobius Architekci

Posiadłość, gdy już ją dostrzeżemy w leśnej gęstwinie, robi ogromne wrażenie, zarazem doskonale wtapiając się w naturalne tło. Ten dialog między budynkiem, jego domownikami a otoczeniem to istotny element projektu. Co jednak ciekawe, klientowi zdecydowanie bardziej zależało na formie, która pozwoli wyeksponować jego kolekcję dzieł sztuki.

Circle Wood House w naturalny sposób nawiązuje do przestrzeni ekspozycyjnej

Atrium, Paweł Ulatowski, Mobius Architekci
Fot. Paweł Ulatowski/Mobius Architekci

To właśnie stąd wzięły się liczne przeszklenia – zapewniające odpowiednią ilość światła – oraz geometryczna forma budynku. Jego wnętrza wprost nawiązują do niewielkiej, prywatnej galerii sztuki. Mimo lokalizacji domu zwłaszcza parter zachwyca jasną, wyrazistą przestrzenią idealną do pochwalenia się kolekcją. Wrażenie robią też wyraziste, białe, designerskie schody, prowadzące na górę. Tam zaś mieszczą się sypialnie i nieformalny salon. W wystroju ważną rolę odgrywają też naturalne materiały, kontynuujące dialog okalającym dom lasem.

Schody, Paweł Ulatowski, Mobius Architekci
Fot. Paweł Ulatowski/Mobius Architekci
Autor artykułu
More from Damian Halik

Nike Unlimited Stadium – nowy poziom rywalizacji

Każdy biegacz chce poprawiać swoje osiągi, kto więc będzie lepszym "przeciwnikiem", niż...
Czytaj wiecej