Co dalej z wyczekiwanym Lexusem LF-1 Limitless?

Lexus LF-1 Limitless, fot. Lexus
Lexus LF-1 Limitless, fot. Lexus
Jeden z najpiękniejszych samochodów koncepcyjnych w historii motoryzacji i bez wątpienia najbardziej wyczekiwany wśród przyszłych modeli Lexusa czeka na swoją wersję produkcyjną od przeszło trzech lat – wiele wskazuje jednak na to, że jego premiera zbliża się wielkimi krokami!

Modele koncepcyjne mają to do siebie, że potrafią zachwycić, ale i odejść w zapomnienie niedługo po prezentacji. Lexus LF-1 Limitless jest jednak doskonałym przykładem tego, jak stworzyć koncept, który zafascynuje i zapadnie w pamięci na długo. Bardzo długo. Po raz pierwszy ten zjawiskowy SUV został zaprezentowany podczas North American International Auto Show 2018. Jego elegancka linia oczarowała widownię i rozbudziła fantazję fanów motoryzacji na całym świecie. Miesiące i lata mijały, a dotyczące go plotki zaczęły zmieniać się w legendy… Nieprzypadkowo amerykańska prasa branżowa nazywa ten model Jednorożcem.

Tak rodzą się legendy

Lexus LF-1 Limitless, fot. Lexus
Lexus LF-1 Limitless, fot. Lexus

Trzy i pół roku oczekiwania ostudziło zapał wielu. W tym czasie zdążyliśmy już poznać nową koncepcję rozwoju marki, plany dotyczące jej elektryfikacji oraz dowiedzieć się, jak w najbliższym czasie będzie się zmieniać oferta Lexusa. Portfolio SUV-ów i crossoverów robi wrażenie – wielu zadaje więc pytanie, czy dla LF-1 Limitless jest jeszcze miejsce w tym segmencie. Wciąż jednak ogromna rzesza fanów tego modelu wierzy, że prędzej czy później trafi on do salonów.

Mogłoby się wydawać, że to złudne marzenia, a Lexus podążył już w innym kierunku. Dość nieoczekiwanie pojawiły się jednak informacje o tym, że LF-1 Limitless wciąż znajduje się w planach marki. I to takich, które wcale nie wybiegają daleko w przyszłość! Pytanie o losy tego konceptu padło podczas niedawnego wydarzenia branżowego w teksańskim Plano. Odpowiedź przedstawicieli amerykańskiego oddziału koncernu Toyoty nie była bezpośrednia, ale mówi wiele:

Wszystkie nasze modele koncepcyjne mają znaczenie dla planów produkcyjnych, a to, co wyszło z LF-1, zobaczycie za czternaście miesięcy.

Co ciekawe, już w ubiegłym roku pojawiły się informacje, jakoby premierę LF-1 Limitless planowano na rok 2022. Teraz te informacje nabierają jednak zupełnie innego wymiaru. Szczególnie interesująca jest tu inna sugestia, która padła podczas wspomnianego wydarzenia. Dotyczyła ona czasu premiery… produkcyjnej wersji LF-Z Electrified – najnowszego auta koncepcyjnego marki – i była zbieżna z czasem, jaki przyjdzie nam poczekać na wieści o LF-1.

Otwarte pozostaje pytanie, czy Lexus widzi w segmencie SUV-ów miejsce dla obu tych modeli, czy może LF-1 Limitless i LF-Z Electrified przerodzą się w jeden model produkcyjny? Tego dowiemy się za czternaście miesięcy.

Lexus LF-1 Limitless, fot. Lexus
Lexus LF-1 Limitless, fot. Lexus

Dociekania amerykańskich dziennikarzy idą jednak dalej. Wiadomo bowiem, że poza zaprezentowanym już NX-em nowej generacji w planach jest też odświeżenie LX-a, a w kuluarach krążą też plotki o trzeciej generacji RX-a i GX-a. Na rynku SUV-ów robi się więc ciasno. Co do LF-Z Electrified i LF-1 Limitless wiele wskazuje na to, że ich produkcyjnym odzwierciedleniem może być zarejestrowany już jakiś czas temu jako znak towarowy model RZ 450e.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Darwinizm kwantowy potwierdzony eksperymentalnie?

Dla przeciętnego zjadacza chleba szczytowym momentem styczności z fizyką kwantową zdaje się...
Czytaj wiecej