Co na nas czyha latem?

Drapanie
Drapanie po ugryzieniu, źródło: Chillizet
Do początku kalendarzowego lata pozostały już niecałe dwa tygodnie, ale upały opanowały Polskę już jakiś czasu temu. Nic zatem dziwnego, że wolny czas spędzamy często na dworze, nad wodą, na polanach, czy na spacerze lub wycieczce rowerowej do lasu. Poza przyjemnościami wiążą się z pewnymi uciążliwościami, a nawet zagrożeniami.

Po pierwsze komary

Najpowszechniejszymi i najbardziej denerwującymi towarzyszami są dla nas oczywiście komary. Czasami nawet nie musimy wychodzić z domu, żeby zostać ugryzionym. Ślina samicy, którą wprowadza do naszego organizmu przy ugryzieniu, zawiera substancję chemiczną, podrażniającą skórę, dlatego może także dochodzić do reakcji alergicznej.

Po ukłuciu skóra czerwienieje, puchnie i swędzi. Na szczęście w naszym rejonie świata komary nie przenoszą chorób i musimy po prostu przez kilka dni znosić swędzenie. Warto jednak pamiętać, że niektóre gatunki tropikalne przenoszą malarię czy żółtą febrę zatem w tych rejonach świata należy na nie szczególnie uważać.

Wbrew pozorom i mitom komary przy wyborze ofiary nie kierują się grupą krwi. Pierwszym kryterium jest duży rozmiar ciała, a więc łatwość namierzenia nas. Następnie zapach i ciepło. Niektóre składniki potu (m.in. kwas mlekowy) szczególnie przyciągają owady. Nie prawdą jest natomiast, że zniechęca jest woń witaminy B wydzielana przez nasz organizm.

Poza tym kleszcze

Chociaż jest ich znacznie mniej niż komarów i pozornie nie są tak irytujące to mogą być znacznie groźniejsze. One bowiem w przeciwieństwie do latających krwiopijców przenoszą bakterie, które mogą wywołać u nas boreliozę. Niektóre osobniki są nosicielami krętków Borrelia, które wywołują wspomnianą chorobę.

borelioza
Noga z obrzękiem po ugryzieniu kleszcza, które może sygnalizować boreliozę, źródło: Wikipedia

Jak rozpoznać schorzenie i postępować z kleszczem? Jak mówi profesor Robert Flisiak portalowi mp.pl: Kleszcza usuwamy wyłącznie mechanicznie za pomocą wąskich szczypczyków, którymi należy go uchwycić jak najbliżej skóry. Aby postępowanie było skuteczne, należy usuwać kleszcza ze stałą siłą wzdłuż osi wkłucia. Miejsce po usunięciu kleszcza należy przemyć środkiem odkażającym, a ręce starannie umyć. Podczas zabiegu nie wolno wykonywać ruchów obrotowych, które sprzyjają oderwaniu tułowia lub wręcz jego zmiażdżeniu.

Co jeśli chodzi o potencjalne objawy choroby? W ciągu od jednego do trzech tygodni od ukłucia pojawia się pojedynczy rumień wędrujący, który jest pierwszym objawem. Charakterystyczne jest jego obwodowe szerzenie się i centralne ustępowanie. Rumieniowi mogą towarzyszyć objawy grypopodobne.

Jak zapobiegać?

Oczywiście najpopularniejsze są aerozole „Bros.” i „OFF!”, które jak zapewniają producenci chronią przed ugryzieniami komarów do ośmiu godzin, a kleszczy czterech. Zatem przed wyjściem do lasu czy nad wodę warto spryskać się repelentem. Julia Krupińska z portalu hellozdrowie.pl podkreśla jednak, że najlepsza profilaktyka to odpowiedni strój – zakryta głowa, wysokie buty i długie spodnie (jeśli spacerujemy po łące, w lesie, parku). Jeśli chodzi o spraye, maści i żele na kleszcze – im bardziej śmierdzące, tym lepiej. Zniechęcają one bowiem pajęczaki.

Popularny motyw w reklamach repelentów na komary, według których owady nas nie widzą.

Komary odstraszymy też za pomocą Raid Electric, a więc urządzenia z płynem, które wkładamy do kontaktu. Zapach nie jest wyczuwalny dla człowieka natomiast odstrasza latające owady. Komary odstrasza również dym. Zatem będzie ich mniej przy grillu czy papierosie, jednak dym odstrasza też ludzi, a przynajmniej wielu się od niego odsuwa. Z dzieciństwa pamiętam jednak spirale, które wydawały zapach niezbyt inwazyjny da człowieka, a również odstraszały komary. Sprawdziłem i faktycznie spirale ciągle można kupić w sklepach czy w Internecie.

Większość środków przeciwko komarom czy też kleszczom nie będzie nas kosztować więcej niż 20 złotych. Moim zdaniem nie jest to zbyt wysoka cena za spokój, który możemy zyskać, aby uwolnić się od komarów. Tym bardziej nie jest to wygórowana cena jeżeli chodzi o zabezpieczenia zdrowia przed chorobami przenoszonymi przez kleszcze.

Autor artykułu
More from Kamil Jabłczyński

Gdzie zatrzyma się Piątek?

Ostatnie dni i tygodnie zdecydowanie należały do Krzysztofa Piątka. Polski napastnik strzela...
Czytaj wiecej