Co przyniesie Wimbledon?

wimbledon
Mecz na Wimbledonie, źródło: Pixabay
Niezależnie od tego, czy interesujecie się dyscypliną sportu, którą jest tenis ziemny, na pewno wiecie, czym jest Wimbledon.

Turniej, zwany popularnie Wimbledon, rozgrywany jest na zawsze na kortach w Londynie. Ich pełna nazwa to All England Lawn Tennis and Croquet Club. Te najstarsze zawody tenisowe przez wielu uważane są za najbardziej prestiżowe. Przez niektórych bywają też nazywane nieoficjalnymi mistrzostwami świata na kortach trawiastych. Wimbledon rozgrywany jest od 1877 roku, z przerwami w czasie I oraz II wojny światowej. Wraz z French Open (Roland Garros), Australian Open i US Open tworzy tzw. Wielkiego Szlema.

Kto po triumf?

Wśród Panów eksperci i bukmacherzy skłaniają się ku temu, że zwycięży Novak Djoković, który w tym roku ma za sobą wygrane Australian Open. Oprócz niego w gronie pretendentów pozostają niezawodni Roger Federer oraz Rafael Nadal. Gospodarze raczej nie powinni liczyć na Andy’ego Murraya, ponieważ dopiero nie dawno uporał się z kontuzją biodra i raczej nie zdąży dojść do najwyższej dyspozycji. Jest on ostatnim Brytyjczykiem, który wygrał Wimbledon. Z drugiego szeregu kandydatów namieszać mogą Marin Čilić, Alexander Zverev czy Dominic Thiem.

Novak
Novak Djoković po zwycięstwie jednego z Wimbledonowych półfinałów, źródło: Wikipedia

A wśród Pań…

Do gry wraca – zawsze groźna – legendarna Serena Williams, która już nie zmaga się z kontuzjami. Jej siostra natomiast sensacyjnie odpadła z młodziutką Cori Gauff, która ledwie kilka dni wcześniej po przebrnięciu eliminacji powiedziała, że jej marzeniem jest spotkać się na korcie z którąś z sióstr Williams.

Pod uwagę do wygranej należy brać też Naomi Osakę, zwyciężczynię turnieju w Australii. Warto pamiętać także o liderce rankingu WTA, Ashleigh Barty, jednak mimo zwycięstwa we French Open wśród ekspertów wyższe notowania mają (obecnie będące niżej w rankingu) Karolina Pliskova, Petra Kvitova czy Simona Halep.

Polski ślad

Duże nadzieje polscy kibice wiązali z naszą młodą reprezentką, Igą Świątek. Niestety, po wygranym zeszłorocznym Wimbledonie juniorów, Iga odpadła już w I rundzie po meczu z Viktoriją Golubić 2:6, 6:7 (3:7).

Czułam się beznadziejnie w obu setach. Trochę mi smutno, bo przez cały tydzień bardzo ostro trenowaliśmy i przygotowywaliśmy się na tych kortach. A dziś wyszłam i nie udało mi się zrealizować tego, o czym mówiliśmy przed meczem

– skomentowała Iga Świątek.

tenis mecz
Mecz kobiecego turnieju na Wimbledonie, źródło: Pixabay

Wciąż w grze pozostaje Hubert Hurkacz. W pierwszej rundzie pokonał on, znajdującego się o kilka miejsc wyżej od niego w rankingu ATP, Dusana Lajovicia 3:1 (6:3, 4:6, 6:4, 6:4). W II rundzie czeka na niego natomiast Argentyńczyk Leonardo Mayer. Media sportowe w kraju przejawiają opinie, że w tym meczu, w przeciwieństwie do poprzedniego, Polak będzie faworytem. Z tym optymizmem chyba jednak należy się wstrzymać, gdy popatrzymy chociażby, jak zakończył się udział w turnieju dla Igi Świątek. Niemniej życzymy Hubertowi powodzenia i niech Wimbledon trwa dla niego jak najdłużej!

Autor artykułu
More from Kamil Jabłczyński

Polar Ignite – sportowy zegarek na miarę naszych oczekiwań

Do tej pory uważaliście, że warty uwagi jest tylko smart watch? A...
Czytaj wiecej