Coravin – sztuka picia wina bez otwierania butelki

Korkociągi ręczne w najróżniejszych kształtach, te elektryczne pozwalające otworzyć butelkę wina przy minimalnej sile, nowe linie kieliszków oraz dekanterów to wszystko było, jest i będzie. Ale w branży pojawił się nowy gadżet, który wspaniale sprawdza się wśród kolekcjonerów oraz restauracji serwującej drogie wina na kieliszki.

Korkociągi ręczne w najróżniejszych kształtach, te elektryczne pozwalające otworzyć butelkę wina przy minimalnej sile, nowe linie kieliszków oraz dekanterów – to wszystko było, jest i będzie. Ale w branży pojawił się nowy gadżet, który wspaniale sprawdza się wśród kolekcjonerów oraz restauracji serwującej drogie wina na kieliszki.

Dopracowywany przez okres 10 lat przez amerykańskiego inżyniera, eksperta w dziedzinie urządzeń medycznych Grega Lambrechta, system Coravin został stworzony z miłości do wina. Jak sam stwierdza „jego marzeniem było magiczne nalanie kieliszka wina bez konieczności wyciągania korka z butelki. Pozostałe w butelce wino chciał dalej przetrzymywać w swojej piwniczce, w perfekcyjnym stanie, aby móc się nim delektować wtedy, kiedy będzie miał na to ochotę”.

model_eight_360_1

Coravin jest więc urządzeniem, które pozwala na nalanie do kieliszka wina bez konieczności wyciągania korka z butelki. Pozostałe wino może leżakować dalej bez wpływu na jego jakość. Inaczej rzecz biorąc Corvian pozwala cieszyć się winem bez uszczerbku na korku, a zastosowana technologia pozwoli mu dalej dojrzewać w sposób naturalny. Opatentowany system polega na zastosowaniu cieniutkiej igły wciskanej w korek oraz odciągnięciu dowolnej ilości wina zastępując ubytek obojętnym gazem, argonem. Po wyciągnięciu igły korek rozpręża się pozostając w dalszym ciągu szczelny.

Coravin jest urządzeniem, które znakomicie sprawdza się w renomowanych restauracjach na całym świecie, gdzie serwuje się drogie i stare wina na kieliszki. Jest również przydatny miłośnikom oraz kolekcjonerom win, którzy chcą cieszyć się swoimi winami, bez konieczności spożycia od razu całej butelki. Należy przy tym pamiętać, iż otwarte wino po dwóch, trzech dniach staje się utlenione i niezdatne do picia. Taki system pozwala cieszyć się każdą chwilą spędzoną z ulubionym kieliszkiem oraz powracać do niej kiedy tylko ma się na to ochotę.

coravin2

Źródło: https://www.coravin.com/

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Vernaccia z książęcych parceli

Dziś zapraszamy do zwiedzenia okolic „Włoskiego Manhattanu”, jak potocznie mówi się o...
Czytaj wiecej