Naprawdę cudowny chłopak

Bardzo lubię się wzruszać na filmach. Niestety, niewiele nowych produkcji potrafi mnie do takiego stanu doprowadzić. Cieszę się jednak, że co jakiś czas trafiam na film, który wyciśnie ze mnie nadmiar łez.

Takim właśnie tytułem jest “Cudowny chłopak”, w którym główne role zagrali Julia Roberts oraz Owen Wilson, a w rolę tytułowego chłopaka wcielił się, znany z filmu “Pokój”, Jacob Tremblay.

Scenariusz filmu powstał na podstawie powieści R.J. Palacio pod tym samym tytułem. Nie miałem jeszcze okazji czytać książki, lecz słyszałem, iż jest lepsza od filmu, a to naprawdę rokuje na udaną lekturę. Bohaterem historii jest młody Auggie Pullman, który urodził się z pewną wadą genetyczną i musiał przejść wiele operacji plastycznych, lecz pomimo tego, jego twarz w zauważalny sposób różni się od wyglądu rówieśników. Przez kilka lat Auggie uczył się w domu, nauczycielką była jego mama. Rodzice chłopca postanawiają ostatecznie wysłać syna do prawdziwej szkoły, by dzięki temu jego życie mogło stać się bardziej normalne. Niestety, młodzież potrafi być bezlitosna i inni uczniowie często dokuczają chłopcu ze względu na jego wygląd. Jak można się jednak domyślić, nie wszystko będzie miało smutny finał.

Cudowny chłopak - Jacob Tremblay i Andrew Pullman (www.vox.com)
“Cudowny chłopak” – Jacob Tremblay jako Andrew Pullman (www.vox.com)

“Cudowny chłopak” to niezwykle ciepły film. Już sama sytuacja młodego bohatera potrafi nas wzruszyć. To, co jest jego siłą, to fakt, że Auggie jest dzieckiem bardzo pogodnym i potrafiącym dostrzec pozytywne aspekty wielu sytuacji. Nie jest w tym jednak przerysowany i na szczęście, potrafi również cierpieć i to okazywać. Na szczęście ma wokół siebie rodzinę i bliskich, którzy pomogą mu przetrwać trudne chwile.
Bardzo spodobała mi się narracja filmu i jego wielowątkowość. Bowiem szybko okazuje się, że nie tylko tytułowy chłopak jest bohaterem film, ale również jego siostra, z perspektywy której możemy spojrzeć na wiele wydarzeń. Są również kolejne osoby, ale musicie sami zobaczyć, o kogo chodzi.

"Cudowny chłopak" - scena na stołówce-www.denverpost.com
“Cudowny chłopak” – scena na stołówce szkolnej – www.denverpost.com

Nie mogłem pozbyć się myśli, że to jest film ukazujący, jaki powinien być świat. Wiadomo, że nie będzie on idealny. Nie pozbędziemy się ze świata cierpienia, gdyż ono również jest nam potrzebne do definiowania nas samych. Jednak jest tu dużo wątków pokazujących, jacy powinni być rodzice czy nauczyciele w szkołach. Mamy tutaj bowiem dyrektora szkoły (gra go Mandy Patinkin), dbającego przede wszystkim o dobro dzieci, a nie samej placówki. Mamy nauczycieli, którzy chcą przekazywać wiedzę i dbają o rozwój młodych istot. Są w tym filmie rodzice, którzy robią wszystko, by ich dzieciom było jak najlepiej, ale nie boją się przy tym popełniać błędów. Wielu bohaterów, choć nieco przerysowanych, jest tu jednocześnie bardzo ludzkich i wiarygodnych. Żałuję, że nie spotkałem na swojej edukacyjnej ścieżce takich nauczycieli, jakich mogłem zobaczyć na ekranie.

Cudowny chłopak - Jacob Tremblay i Julia Roberts (www.vox.com)
“Cudowny chłopak” – Jacob Tremblay i Julia Roberts (www.vox.com)

Oczywiście, w każdym sadzie znajdzie się również zgniłe jabłko i zobaczymy tu także dzieci znęcające się nad bohaterem, myślące (oczywiście mylnie), że są od niego lepsze, oraz ich rodziców. Film jednak pokazuje, że warto być dobrym dla innych. Bardzo spodobał mi się jego ogólny wydźwięk, a najlepsze jest w nim to, że jest po prostu przyjemny w odbiorze.

Zabawny, wzruszający, momentami potrafi nas również wytrącić z równowagi.

To przemiła historia, w której chcemy być i chcemy ją oglądać. Tęskniłem za taką Julią Roberts, jaka jest w tym filmie – ciepłą, opiekuńczą i uroczą. Owen Wilson jak zwykle potrafi mnie rozbawić do łez, a młody Jacob Tremblay znów udowodnił, że czeka go wiele dobra w świecie filmu. Mam tylko nadzieję, że jego kariera dobrze się potoczy i w przyszłości zobaczymy go jeszcze nie raz w świetnej roli.

Jeśli jeszcze nie widzieliście filmu, to spieszcie się z seansem, ponieważ jest on na ekranach od trzech tygodni. Liczę jednak na to, że nie przegapicie tak pięknego obrazu.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Jason Bourne

Kiedy w 2002 roku wszedł do kin film „Tożsamość Bourne’a” na podstawie...
Czytaj wiecej