Cyfrowa przestrzeń Lexusa LF-Z z wirtualną supermodelką

Shudu, Lexus LF-Z, Ondrej Zunka, Lexus
Wirtualna supermodelka Shudu we wnętrzu projektu Ondreja Zunki, fot. Lexus/Instagram
Jeżeli ktokolwiek myślał, że Lexus wykorzystał już wszystkie pomysły do prezentowania swoich wizji, to po prostu był w błędzie. Japońska marka wciąż zaskakuje.

Pod koniec marca Lexus pokazał światu swój najnowszy koncepcyjny model LF-Z. Miał on być czym zupełnie nowym, co wyznaczy przyszły kierunek rozwoju firmy. Oczywiście nie jest on tym, co pokażą nam najbliższe lata, lecz dowodem na to, że marka ma dużo bardziej dalekosiężne plany co do tego, dokąd zmierza. I choć sam LF-Z robi naprawdę wielkie ważenie, to już na bazie konceptu i jego prezentacji potrafi nas dodatkowo czymś zaskoczyć.

Shudu w niezwykłym wnętrzu

Cybermodelka, Wirtualna supermodelka, Shudu, Lexus LF-Z, Ondrej Zunka, Lexus
Wirtualna supermodelka Shudu we wnętrzu projektu Ondreja Zunki, fot. Lexus/Instagram

Do programu LF-Z Electrified Virtual Interior Lexus zaangażował dwóch artystów i kolektyw projektantów, by stworzyli własne wizje kokpitu tego niezwykłego auta przyszłości. Wiemy oczywiście, że wirtualne pokazanie jakiegokolwiek wnętrza nie jest niczym niezwykłym ani oryginalnym. Przyszedł jednak czas, by wybrać jedną z koncepcji i zaprezentować go światu w sposób równie niezwykły, jak sam projekt.

Aby ten sposób prezentacji robił wrażenie, musimy go jednak wpisać w dokładny kontekst. Z takim założeniem wychodzi również Lexus, dlatego do współpracy zaproszono Shudu — pierwszą wirtualną supermodelkę. Uznano, że najlepiej zaprezentuje ona projekt autorstwa Ondreja Zunki, który stworzył opartą na gradientach i futuryzmie pracę bogatą w inspirację kosmosem. Nic więc dziwnego, że cybermodelka odnalazła się w nim idealnie.

Samo wnętrze robi piorunujące wrażenie i na pierwszy rzut oka od razu przychodzi do głowy myśl, że oglądamy film sci-fi. Kolorystyka i wykorzystane rozwiązanie przywodziły mi na myśl film “Valerian i miasto tysiąca planet”. To tylko pokazuje, że Lexus nie boi się tworzyć projektów, przy których zaprasza do współpracy ludzi z niezwykle otwartymi umysłami.

Co zobaczymy w przyszłości?

Lexus LF-Z, Lexus Electrified, Lexus
Lexus LF-Z, fot. Lexus

Sposób prezentacji futurystycznych koncepcji Lexusa pokazuje, że w zasadzie nie ma rzeczy niemożliwych. Jeszcze kilkanaście lat temu wydawałoby nam się to czystą fantazją. Ciekawe jest jednak to, czy marce uda się te wszystkie koncepcje – wliczając w to niezwykle wnętrze – wdrożyć do produkcji. Jeżeli tak, czeka nas naprawdę niezwykła przyszłości w motoryzacji, transporcie i modzie.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Czy jeszcze pójdziemy do kina?

Zadaję sobie to pytanie od kilku, a właściwie kilkunastu miesięcy. Do marca...
Czytaj wiecej