Czy dbając o dzieci zabijamy ich kreatywność?

Dzieci w kalifornijskim Adventure Playground w Berkeley, fot. NPR.ORG
Dzieci w kalifornijskim Adventure Playground w Berkeley, fot. NPR.ORG
Obecne place zabaw to konstrukcje zupełnie inne niż te, na których dorastały poprzednie pokolenia. Przemyślane, wykonane z mniej problematycznych materiałów, bezpieczne. Naturalne dążenie do ochrony naszych pociech może jednak mieć też dość nieoczekiwane, negatywne konsekwencje. Tak przynajmniej donoszą kanadyjscy naukowcy, którzy ograniczoną wyobraźnię współczesnych dzieci zrzucają właśnie na zbyt ostrożne zabawy.

Poziom życia wzrasta, a wraz z nim zwiększa się także świadomość społeczna. Wspinanie się po drzewach, przesiadywanie na trzepakach, poszukiwanie przygód w miejscach niedostępnych… To, co kiedyś jako dzieci nazywaliśmy zabawą, dziś jest właściwie nie do pomyślenia! Dlaczego tak się dzieje? Abstrahując od rosnących problemów z otyłością wśród młodzieży i ich uzależnienia od elektroniki, rodzice najzwyczajniej w świecie robią wszystko, by chronić swoje pociechy. To oczywiście postawa godna pochwały, jednak z badań kanadyjskich naukowców wynika, że zbytnia ostrożność wcale nie jest dla naszych dzieci dobra. Wręcz przeciwnie!

W pewnym sensie obecne standardy rodzicielstwa można porównać do tego, co jeszcze kilkanaście lat temu nazwalibyśmy po prostu nadopiekuńczością. Kiedyś żaden maminsynek nie ostał się bez szydery. Wytykanie palcami jednych dzieci przez drugie nie jest oczywiście dobrym zachowaniem, ale nikt nie zaprzeczy, że taki sytuacje po prostu wyrabiały charakter. To zresztą przykład działań psychologicznych, których skutki można przenieść na analogiczne sytuacje na placach zabaw. Nie mam tu na myśli powszechnie wyśmiewanych “machin tortur” z rosyjskich podwórek ani osławionego zdjęcia teksańskiego placu zabaw z początków ubiegłego wieku. Fakt jest jednak taki, że współczesne place zabaw zapewniają bezpieczeństwo kosztem tłamszenia wszystkich dziecięcych instynktów.

Dzieci na nieistniejącym już placu zabaw w Teksasie (rok 1900), fot. Dallas Public Library
Dzieci na nieistniejącym już placu zabaw w Teksasie (rok 1900), fot. Dallas Public Library

We wstępie powołałem się na Kanadyjczyków, którzy bliżej przyjrzeli się zależności między poziomem bezpieczeństwa zabaw a zdrowiem dzieci w wieku 3-12 lat. Badania sfinansowało tamtejsze Ministerstwo Zdrowia, a bezpośrednim pretekstem do przyjrzeniu się zachowaniom milusińskich była walka z otyłością. Naukowcy badali skutki wypadków podczas zabawy, ale też czysto fizyczne i psychiczne aspekty ruchu na świeżym powietrzu. Porównywali także różne rodzaje aktywności dzieci. I… zyski z aktywnej zabawy okazały się większe niż potencjalne straty spowodowane urazami. Ba, nawet zabawy na wysokościach nie przynosiły zwiększonej liczby kontuzji! To jednak nie wszystko. Im więcej “ryzykownych” decyzji dzieci mogły podejmować w trakcie aktywności, tym większą kreatywnością się wykazywały, a ich relacje z rówieśnikami stawały się bardziej zażyłe. Obalono także mit, który mówi o budzących w dzieciach agresję brutalnych zachowaniach (przepychanki). W rzeczywistości skutkowały one bowiem niwelowaniem stresu oraz wzmożoną liczbą interakcji społecznych.

Dzieci w kalifornijskim kreatywnym placu zabaw, fot. Adventure Playground w Berkeley (CA)
Dzieci w kalifornijskim kreatywnym placu zabaw, fot. Adventure Playground w Berkeley (CA)

Wniosek końcowy jest dość prosty. Możemy dbać o nasze dzieci najlepiej, jak tylko umiemy, ale chroniąc je przed wszystkim, utrudniamy im usamodzielnianie się. Jeśli nie pozwolimy im podejmować decyzji, zabijemy ich kreatywność oraz odbierzemy możliwość nauczenia się, jak radzić sobie z wyzwaniami.

Badania, na które się powołuję, zostały opublikowane na łamach “International Journal of Environmental Research and Public Health”. Artykuł “What is the Relationship between Risky Outdoor Play and Health in Children?” ukazał się co prawda w roku 2015, ale aktualności trudno mu odmówić. Cały tekst na temat badań związków między zdrowiem dzieci a poziomem ich bezpieczeństwa podczas zabawy dostępny jest tutaj.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Donald Trump postacią z gry “Secret Hitler”?

Na nietypową formę aktywizmu politycznego zdecydował się Max Temkin. Twórca gry "Secret...
Czytaj wiecej