Deszcz meteorów na życzenie? Tak, dzięki firmie ALE Co.!

"Spadająca gwiazda" na tle rozgwieżdżonego nieba, fot. Den Belitsky
"Spadająca gwiazda" na tle rozgwieżdżonego nieba, fot. Den Belitsky
Naukowcy na całym świecie pracują nad tysiącami przedsięwzięć, które mają poprawić warunki ludzkiej egzystencji. Zapewne nie mieliście jednak pojęcia, że jedną z rzeczy, jakich brakuje wam do szczęścia, mogą być "spadające gwiazdy na życzenie" – na szczęście wpadła na to grupa Japończyków zrzeszonych pod szyldem ALE Co. Ltd., której opracowanie projektu zajęło siedem lat. Kiedy pierwszy pokaz?

Wejście w ziemską atmosferę drobinek kosmicznej materii o odpowiednich gabarytach skutkuje przepięknym widowiskiem. Jak to jednak w naturze bywa, nim poskromimy to zjawisko, jesteśmy skazani na wyczekiwanie cyklicznie pojawiających się rojów meteorów. Prawdopodobnie najsłynniejszy z nich, Perseidy, szczególnie dobrze widoczny jest w dniach 12-13 sierpnia, choć tak naprawdę jego tor lotu przecina się z naszą orbitą przez ponad miesiąc. Jeśli więc chcielibyśmy pomyśleć życzenie, jesteśmy skazani na chodzenie z głową zadartą w górę lub dołączenie do tłumów gapiów. Mało romantycznie. Ten “defekt” potocznie nazywanych spadającymi gwiazdami meteorów, niebawem zostanie jednak rozwiązany dzięki ALE Co. Ltd.

Japońska firma z siedzibą w Tokio powstała w 2011 roku, lecz dopiero w roku 2017 pochwaliła się efektami swojej pracy. Teraz, po upływie kolejnego roku, w ALE Co. są już pewni, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, projekt wejdzie w ostatnią fazę już za kilka miesięcy. Ot, prezent na czterdzieste urodziny doktor Leny Okajimy – założycielki oraz dyrektor generalnej ALE Co.

Doktor Lena Okajima (założycielka i CEO firmy ALE Co. Ltd.) trzymająca w dłoniach "spadającą gwiazdę" własnej produkcji, fot. Saadia M. Pekkanen/Forbes
Lena Okajima (założycielka ALE Co. Ltd.) trzymająca w dłoniach “spadającą gwiazdę” własnej produkcji, fot. Saadia Pekkanen

Można oczywiście zastanawiać się, czy syntetyczne “spadające gwiazdy” są ludziom niezbędne do szczęścia. ALE Co. nie jest jednak zwykłym start-upem, a za całym przedsięwzięciem kryje się też drugie dno. Doktor Okajima i odpowiedzialny za techniczną stronę koncepcji profesor Jun’ichirō Kawaguchi to członkowie japońskiej agencji kosmicznej JAXA. Naukowców z Uniwersytetu Tokijskiego wspierają też specjaliści od inżynierii lotniczej, doktorzy: Toshinori Kuwahara (Tohoku University), Hironori Sahara (Tokyo Metropolitan University), Takeo Watanabe (Kanagawa Institute of Technology) oraz Shinsuke Abe (Nihon University).

Plan ALE Co. zdaje się prosty. Do jego realizacji potrzeba bowiem jedynie dwóch mikrosatelitów oraz czterystu substytutów meteorów. Skład chemiczny tych ostatnich jest największą tajemnicą firmy. Wiadomo jedynie, że po wejściu w atmosferę spłoną w kilka sekund.

Tłum obserwujący deszcz meteorów, fot. ALE Co. Ltd.
Tłum obserwujący deszcz meteorów, fot. ALE Co. Ltd.

Kiedy możemy spodziewać się pierwszego sztucznego deszczu meteorów? Jak zapewnia doktor Okajima, projekt wszedł w ostateczną fazę. Pierwszy mikrosatelita ALE Co. Ltd. zostanie wyniesiony na orbitę okołoziemską najpóźniej w marcu 2019 roku. Po kilku miesiącach, najpewniej jesienią, dołączy do niego drugi. Oba urządzenia mogą działać razem lub osobno, obsługując każdą długość i szerokość geograficzną. Pokazowy zrzut sztucznych meteorów ma się odbyć nad Hiroszimą wiosną 2020 roku.

Jak na razie nie podano kwoty, za jaką będzie można zamówić “spadające gwiazdy na życzenie”. Wiadomo jednak, że koszt projektu (wliczając w to wyniesienie obu satelitów na orbitę) wyniesie 20 milionów dolarów. Biorąc jednak pod uwagę, że ładunek sztucznych meteorów ma wystarczyć na około 20-30 wystrzałów, a żywotność urządzeń to zaledwie dwa lata, ceny mogą być stosunkowo niewysokie. Ostatecznie po zakończeniu swoich misji obie mikrosatelity w drodze powrotnej także mają zamienić się w spadające gwiazdy.

 

Źródło: star-ale.com

Autor artykułu
More from Damian Halik

Tama AI Mayor nie będzie rządzić w Japonii (jeszcze nie!)

Mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni uwielbiają technologię, dlatego informacja o tym, że w...
Czytaj wiecej