Dokąd prowadzi ciągłe oglądanie się za siebie?

NX 450h+, Lexus
Detale nadwozia Lexusa NX 450h+, fot. Lexus
Smaki i zapachy pamiętane z czasów młodości, a nawet rozrywki, które nas wówczas pochłaniały, mogą działać kojąco, pozwalają bowiem zbudować swoisty kokon – wrócić do czasów, gdy życie było łatwiejsze. Czy jednak można te doświadczenia wykorzystać, nieustannie idąc naprzód?

Wszystko, o czym wspominam, zwykło się wrzucać do wspólnego worka z napisem nostalgia. Zabawne zresztą, jak stopniowo odkrywaliśmy na nowo stare, dobre czasy. Początkowo wyśmiewano hipsterów, którzy jako pierwsi postanowili wrócić do przeszłości bez specjalnego wehikułu. Później daliśmy się przekonać produkcjom filmowym, że kiedyś to były czasy. Z czasem natomiast ciągle oglądanie remake’ów przejadło nam się – ale bez wpływu na wszechobecną nostalgię. Oglądanie się za siebie wciąż ma się dobrze, po prostu jego uroki odkrywają kolejne grupy osób.

Z raportu “The Art of Feeling More” przygotowanego przez WGSN na zlecenie Lexusa wynika, że analogowe życie jest tym, czego szukamy w cyfrowych czasach. Tyczy się to zwłaszcza przemysłu rozrywkowego. Przykładowo: w 2020 roku w samej Wielkiej Brytanii sprzedano 4,8 miliona płyt winylowych. W czasach wszechobecnego streamingu grupa osób sięgających po muzykę z duszą rośnie. W porównaniu do roku 2019 odnotowano aż dziesięcioprocentowy wzrost! To zresztą już trzynasty z rzędu wzrost sprzedaży winyli rok do roku.

Podobnie ma się sprawa z innymi dobrami kultury. Choć obecnie powstaje najwięcej filmów i seriali w historii, wciąż milionową widownię potrafią przyciągać produkcje z lat 80. czy 90. Ośmio- i szesnastobitowe gry także wracają do łask, a taki “Super Mario Bros.” z 1986 (nigdy nierozpieczętowany kartridż na NES-a) sprzedano niedawno za 560 000 euro. Jeszcze ciekawiej ma się sprawa choćby z pokemonami.

Poczucie bezpieczeństwa największym luksusem?

Lexus NX 450h+, Lexus
Nowy Lexus NX 450h+, fot. Lexus

Powroty do czasów młodości są niczym innym jak mechanizmem obronnym. Pamiętacie wakacyjne poranki spędzane beztrosko na zabawie lub pałaszowaniu smakołyków przyrządzanych przez babcię? Dzięki sięganiu po ulubione rzeczy z przeszłości raz jeszcze możemy przenieść się w tamte czasy. Tylko na moment i w formie bardzo iluzorycznej, ale wystarczającej, by zadziałać kojąco na nerwy zszargane tempem współczesnego życia. Oglądanie się za siebie z nadzieją, że przeczekamy obecne trudności. Te romantyczne powroty przywołują na myśl bezpieczeństwo, bo wiemy, czego się spodziewać, uciekając w nostalgię.

Naprawdę lubię dzielić czas z ludźmi, których kocham, zarówno w restauracji, jak i w domu. Uwielbiam gotować dla innych – dla mojej rodziny, dla moich przyjaciół. Wspaniałe jest to, że zawsze dają mi ogromną satysfakcję, z przyjemnością jedząc, co przygotowuję. Nie da się wybrać mojego ulubionego jedzeniowego wspomnienia z dzieciństwa, ale gdybym miała wymienić jedno, to pewnie byłyby to gnocchi alla bava mojej babci.

– Benedetta Parodi

Włoska gwiazda kulinarna była jednym z ekspertów, których zaangażowano w prace nad “The Art of Feeling More”. Prowadzącą włoską edycję programu “Bake Off” zwraca szczególną uwagę na ładunek emocjonalny, jaki niosą nostalgiczne powroty. Lexus przekonuje jednak, że oglądanie się za siebie ma też inną funkcję: pozwala się rozwijać, wyciągać lekcje z tego, co nas spotkało. Właśnie dlatego w swoich projektach marka tak często odnosi się do klasyki i rozwiązań, które zwyczajnie sprawdziły się w boju. Świadomość, jak ważny jest technologiczny rozwój, nie przysłania mocnej więzi DNA marki, które replikowane jest w kolejnych jej modelach.

Właście w ten sposób wartości, jakimi od dekad kierują się projektanci Lexusa, i filozofie takie jak omotenashi nie przemijają. Ich eleganckie ślady wciąż dostrzegamy nawet w nowych modelach jak przygotowany z myślą o roczniku 2022 nowy Lexus NX. Zmieniają się rynkowe trendy, ale tradycje co najwyżej ewoluują, dostosowując sprawdzone rozwiązania do potrzeb ludzi żyjących w XXI wieku i śmiało zmierzających naprzód.

Tazuna, Lexus NX, Lexus
Wnętrze nowego NX-a, fot. Lexus
Autor artykułu
More from Damian Halik

John Lennon i Yoko Ono na niepublikowanych dotąd zdjęciach

Wieloletnia kariera fotoreportera, wziętego autora fotosów i wreszcie fotografa gwiazd czyni Briana...
Czytaj wiecej