Dynamic Tower: rotujący drapacz chmur

Dynamic Tower (fot. www.archilovers.com)
Dynamic Tower (fot. www.archilovers.com)
Do planowanego na 2020 rok EXPO powstać ma w Dubaju nietypowy wieżowiec, którego piętra obracać się będą dookoła osi budynku. Miejsce to będzie kolejnym architektonicznym cudem największego miasta Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

David Fisher to architekt izraelsko-włoskiego pochodzenia, który uważa, że stacjonarne domy to przeżytek. Według Fishera ludzkie domostwa powinny podążać za wciąż zmieniającym się życiem współczesnych ludzi. Dzięki swojemu niecodziennemu podejściu wpadł na rewolucyjny pomysł. W 2008 tworzył projekt wieżowca Dynamic Tower, którego piętra obracają się wokół osi budynku.

Budynek ma mieć 420 metrów wysokości i składać się z 80 pięter. Obecnie daje mu to trzecie miejsce wśród najwyższych wieżowców Dubaju, po Burj Khalifie (828m) i Marinie 101 (432m). Jednak nie wysokością Dynamic Tower ma przewyższać dotychczasowe osiągnięcia architektury znajdujące się w tym mieście.

Rotujący drapacz chmur funkcjonować ma jako hotel, nieliczne apartamenty zaś dostępne będą w sprzedaży, w zawrotnych cenach z przedziału od czterech do czterdziestu milionów dolarów. Projekt Davida Fishera zakłada, że każde z luksusowych mieszkań budynku zostanie stworzone w oddalonej o tysiące kilometrów włoskiej fabryce jako osobny moduł, który następnie zostanie przetransportowany i dołączony do zbudowanej wcześniej w Dubaju kolumny. Będzie ona stanowić rdzeń konstrukcji i przemieszczać poszczególne domostwa w poziomie o 360 stopni w obydwie strony.

Dynamic Tower (fot. interestingengineering.com)
Dynamic Tower (fot. interestingengineering.com)

Pełny taki obrót to około 3 godziny, pozwalające rezydentom w pełni podziwiać widok roztaczający się z okien. Ruch modułu nie jest jednak z góry narzucony – jeśli okaże się zbyt dynamiczny dla gościa hotelu, będzie on miał możliwość zmniejszenia prędkości albo całkowitego zatrzymania apartamentu. Dodatkowo, wszystkie opcje sterujące mają być obsługiwane głosowo. W centralnej kolumnie umieszczone zostaną windy, w tym także samochodowa, pozwalająca mieszkańcom na zaparkowanie własnego pojazdu na terenie modułu, tuż obok apartamentu. W planach są także inne atrakcje oraz udogodnienia, zaliczające hotel do najbardziej ekskluzywnych na świecie.
Budynek Dynamic Tower ma posiadać własne zasilanie pozyskiwane dzięki bateriom słonecznym oraz 79 turbinom wiatrowym ułożonym poziomo pomiędzy piętrami. Pozyskana energia służyć ma obracaniu modułów, oświetleniu i wszystkim innym potrzebom gości.

Nawet 90 procent elementów Dynamic Tower ma zostać stworzona poza Dubajem. Dzięki fabrycznej budowie modułów i instalacji ich dopiero na miejscu, znacząco ograniczona zostanie liczba robotników niezbędnych do budowy. Cały proces ma zresztą zająć o 30% mniej czasu niż w przypadku tradycyjnie wnoszonych wieżowców o porównywalnej wysokości.

David Fisher ma nadzieję, ze jego prekursorski projekt sprawi, że architekci na całym świecie przestaną myśleć szablonowo:

Architekt powinien projektować budynki, które dostosowują się do życia (…) Powinny dopasowywać się do naszej przestrzeni, naszych funkcji i potrzeb, które nieustannie się zmieniają – a także do naszego poczucia piękna, które także ulega ciągłym przesunięciom.

Podoba się Wam pomysł rotującego hotelu? A może odwrotnie – sądzicie, że dom powinien być jakąś stałą w naszym, i tak już dynamicznie zmieniającym się, życiu?

Źródła: Daily Mail, CNN,  What’s On.

Autor artykułu
More from Barbara Sajewicz

Toyota GT86 TRD Special Edition: tuning legendy

Tylnonapędowe coupé GT86 to samochód kultowy pod wieloma względami. Zasłynął zwłaszcza jako...
Czytaj wiecej