Electric Objects EO2 – domowa galeria sztuki. E-sztuki!

Electric Objects EO2, fot. Electric Objects
Jedni lubią odwiedzać galerie sztuki, drudzy wolą ozdabiać obrazami własne cztery kąty. Jeszcze inni inwestują w wyświetlacz Electric Objects EO2.

Jedni lubią odwiedzać galerie sztuki, drudzy wolą ozdabiać obrazami własne cztery kąty. Jeszcze inni inwestują w Electric Objects EO2, pozwalający na oszczędzenie miejsca na ścianach i wyświetlanie takiego obrazu, na jaki mamy ochotę w danej chwili.

Wszystko zaczęło się w lipcu 2014 roku. Wówczas firma Electric Objects wystartowała z kampanią crowdfundingową na Kickstarterze. Nie oczekiwali wiele – by zrealizować projekt, potrzebowali 25’000 dolarów. Po trzech dniach na koncie mieli… trzynaście razy więcej, a do końca akcji udało im się zgromadzić niemal 800’000 $!

Sukces pierwszego modelu sprawił, że nowojorska firma postanowiła nieco odświeżyć swój produkt, wypuszczając na rynek jego kolejną generację – EO2.

Electric Objects EO2 to dwudziestotrzycalowy wyświetlacz LED-backlit LCD o wymiarach 55,3×32,9 i niespełna dwóch centymetrach grubości (dwa razy cieńszy, niż model EO1!). Innymi słowy: EO2 to taki „duży tablet”, dysponujący zaskakująco szerokim kątem widzenia (179°!). Całość waży nieco ponad sześć kilogramów i sterowana jest za pomocą dedykowanej aplikacji dla systemów iOS oraz Android. A wszystko to za 299 dolarów.

Electric Objects EO2, fot. producenta
Electric Objects EO2, fot. producenta

Ponieważ produkty Electric Objects zostały stworzone z myślą o zastąpieniu tradycyjnych obrazów, nie możemy zapominać także o walorach artystycznych. Użytkownicy mają w tej kwestii trzy możliwości. Poza własnoręcznym wgrywaniem grafik, można skorzystać także z bazy liczącej ponad trzydzieści tysięcy pozycji, które producent udostępnia za darmo. Jeśli jednak potrzeba wam „prawdziwej” sztuki, pozostaje wykupienie dostępu do Art Clubu.

W ramach abonamentu miesięcznego (9.99$), półrocznego (54$) lub rocznego (96$) otrzymujemy wówczas dostęp do stale powiększanej bazy płatnych treści. W tym do reprodukcji zbiorów muzealnych z całego świata oraz prac uznanych artystów współczesnych.

Naturalną metodą korzystania z EO2 – jako następcy obrazu – jest powieszenie go na ścianie. Jednak firma oferuje również podstawkę, którą można dokupić za dodatkowe 39$. Pomyśleli także o wykończeniu, dając możliwość wyboru jednej z czterech ram na EO2 (to kolejne 99$).

Zamówienia na Electric Objects EO2 można składać w oficjalnym sklepie producenta.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Polska gra planszowa “NEMESIS” podbiła Kickstarter!

Wrocławskie studio Awaken Realms właśnie odniosło kolejny wielki sukces. Ich najnowsza gra...
Czytaj wiecej