Z Czarnobyla znów popłynie prąd!

Nie, nikt nie ma zamiaru uruchamiać słynnej elektrowni jądrowej. Czarnobyl stanie się jednak znów miejscem, w którym będzie produkowana energia elektryczna – tym razem ze słońca.

Czarnobyl nadal, po trzydziestu dwóch latach od pamiętnej awarii, która zagroziła niemałej części naszego kontynentu, jest problemem. Ostatni reaktor w elektrowni wyłączono dopiero w 2000 roku. Młode państwo, jakim była Ukraina po rozpadzie ZSRR, nie mogło sobie pozwolić na szybką rezygnację z taniego, acz ryzykownego sposobu wytwarzania prądu. Od tej pory Czarnobyl i jego okolice zieją pustkami. Oczywiście, nie dosłownie – w wyłączonej z użytkowania strefie żyją jeszcze ludzie, którzy wrócili po tym, jak zamieszanie po awarii opadło, oraz pracownicy zatrudnieni przy pilnowaniu tego, co z elektrowni pozostało. Całkiem niedawno, wysiłkiem społeczności międzynarodowej, ukończony został nowy sarkofag, który przykrył uszkodzony reaktor. Działalność przemysłowa, a tym bardziej rolnicza jest tam niemożliwa ze względu na skażony grunt.

Elektrownia w Czarnobylu (kwantowo.pl)
Elektrownia w Czarnobylu (kwantowo.pl)

Doskonałym pomysłem na wykorzystanie tego areału okazała się budowa elektrowni słonecznej. Ziemia jest tania jak barszcz,. Bo kto by chciał kupić hektary napromieniowanych działek? Ponadto, po elektrowni atomowej pozostała infrastruktura z liniami przesyłowymi mogącymi odebrać cztery gigawaty energii elektrycznej.

Czarnobyl ma znów szansę się stać ukraińską stolicą energetyki, tym razem nie tylko taniej, ale również czystej i bezpiecznej.

Czarnobyl - opuszczone wesołe miasteczko (www.nauklove.pl)
Czarnobyl – opuszczone wesołe miasteczko (www.nauklove.pl)

Rząd ukraiński zlecił już budowę pierwszej „farmy słonecznej”. Do końca roku ma powstać elektrownia składająca się z 3 800 paneli fotowoltaicznych, zajmujących 1,6 hektara powierzchni. Popłynie z nich prąd o mocy do 1 megawata, który może zasilić 2 000 gospodarstw domowych. Jeśli pierwszy etap się sprawdzi, będą dalsze inwestycje, bo miejsca jest sporo – zona pokrywa powierzchnię aż 260 tysięcy hektarów. Przedsięwzięcia, które ruszą w tym roku, mają się zwrócić po siedmiu latach i kontynuować politykę uniezależniania się Ukrainy od Rosji, z którą, jak wiadomo, stosunki ma ona nadal mocno napięte. Ukraińcy od dwóch lat nie kupują m.in. rosyjskiego gazu, a przynajmniej nie robią tego bezpośrednio od Rosjan. Za realizację projektu „Słonecznego Czarnobyla” odpowiada spółka Solar Chernobyl powiązana z ukraińską Rodina Energy Group oraz niemiecką firmą Enerparc.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Droga z… paneli słonecznych

We Francji właśnie otwarto pierwszą drogę, której nawierzchnia jest zbudowana z paneli...
Czytaj wiecej