Emma Watch pomoże osobom z chorobą Parkinsona

Emma Watch to prototyp smartwatcha, posiadający tylko jedną funkcję: pomaga osobom, u których zdiagnozowano chorobę Parkinsona. I nagle wszystkie "bajery" odchodzą na dalszy plan.

Emma Watch to prototyp smartwatcha, posiadający tylko jedną funkcję: pomaga osobom, u których zdiagnozowano chorobę Parkinsona. I nagle wszystkie “bajery” odchodzą na dalszy plan.

Przywykliśmy, że smartwatche traktujemy jak gadżety, które właściwie są nam zbędne, ale czemu mielibyśmy z nich nie korzystać, skoro możemy? Tymczasem młoda i ambitna dyrektor ds. innowacji w londyńskim biurze Microsoft Research – Haiyan Zhang – wykorzystała ten popularny obecnie gadżet, by odmienić życie wielu ludzi. I tak powstał prototyp Emma Watch.

Emma Lawton i Haiyan Zhang, dzięki którym powstał Emma Watch, fot. Microsoft
Emma Lawton i Haiyan Zhang, dzięki którym powstał Emma Watch, fot. Microsoft

Haiyan Zhang była jedną z uczestniczek programu “The Big Life Fix”, nadawanego przez BBC. Tak poznała 33-letnią Emmę Lawton – londyńską graficzkę, która miała pecha znaleźć się w grupie zaledwie 2% osób, zapadających na chorobę Parkinsona przed czterdziestką.

Z racji wykonywanego zawodu, choroba zmusiła Emmę do diametralnej odmiany życia, jednak Zhang znalazła sposób, by wszystko wróciło na właściwy tor. Wynalazczyni zabrała się za roboczo nazwane “Projektem Emma” urządzenie. Trochę to trwało, ale w końcu zademonstrowała jego prototyp, który ma ogromny potencjał na zwalczenie najbardziej uciążliwych objawów choroby.

Emma Watch wykorzystuje wibrujące silniczki, podobne do tych stosowanych w smartfonach. Mają one dwa zadania. Po pierwsze, odwracają uwagę mózgu od usilnego kontrolowania drżącej ręki. Po drugie, wytwarzane przez nie wibracje, mają kontrować ruchy spowodowane chorobą, zapewniając tym samym jej stabilizację. Efekty zadziwiają!

[PRZED i PO] Efekty, jakie Emma Lawton uzyskała przy użyciu Emma Watch, fot. Haiyan Zhang / Microsoft
[PRZED i PO] Efekty, jakie Emma Lawton uzyskała przy użyciu Emma Watch, fot. Haiyan Zhang / Microsoft

To nie pierwszy raz, gdy tak – zdawałoby się – niepozorny gadżet, pomaga osobom chorym. Nie tak dawno pisaliśmy przecież o smartwatchu dla niewidomych, jednak w przypadku Emma Watch nie chodzi jedynie o poprawę jakości życia. Chodzi o jego diametralną odmianę!

Przed Emmą Lawton wiele pracy. Potrzebuje czasu, by zbliżyć się do poziomu sprawności, z jaką operowała dłonią przed pojawieniem się objawów choroby. Prototyp Emma Watch wielu osobom dał jednak nadzieję na powrót do życia.

 

Źródło: Microsoft

Autor artykułu
More from Damian Halik

Hiroshi Kondo w konceptualnym dokumencie “Multiverse”

Decydując się na spędzenie w bezruchu dziesiątek godzin na zatłoczonych, tajwańskich ulicach,...
Czytaj wiecej