Europejska wersja Lexusa ES zyskuje cyfrowe lusterka

Nie od dziś wiadomo, że Lexus lubi łączyć w swoich autach pasję do motoryzacji, designu oraz… do nowoczesnych technologii. Dlatego też jako element wyposażenia w modelu ES od niedawna możemy mieć cyfrowe lusterka boczne.

Japoński producent nie zwalnia tempa i kontynuuje udostępnianie swoim klientom najnowocześniejszych technologii oraz pogłębianie rynkowych trendów. Mają one na celu zapewnienie jeszcze wyższego poziomu bezpieczeństwa i komfortu. Najnowszą zmiana to cyfrowe lusterka boczne, które Lexus wprowadził do wyposażenia luksusowego Lexusa ES 300h. Rozwiązanie to zadebiutuje w Europie na Salonie Samochodowym w Genewie. Równolegle z debiutem rozpocznie się sprzedaż w Polsce (od kwietnia 2020 roku) i na innych wybranych rynkach.

fot, materiały prasowe/Lexus Polska

System cyfrowych lusterek został wprowadzony w Japonii w 2018 roku, jako pierwszy na świecie w seryjnie produkowanym samochodzie. Zastępuje on konwencjonalne lusterka boczne kompaktowymi, zewnętrznymi kamerami o wysokiej rozdzielczości, podłączonymi do monitorów, zamontowanych wewnątrz auta. Zapewnia lepszą widoczność obszaru za pojazdem oraz wzdłuż jego boków we wszystkich warunkach jazdy, zmniejszając lub eliminując martwe pole. Obraz jest automatycznie dostosowywany do sytuacji, aby zapewnić lepszą widoczność podczas skręcania lub cofania.

Ergonomiczny projekt umożliwia obserwowanie otoczenia samochodu bez potrzeby obciążania kierowcy ruchami głową w prawo i w lewo.

Dwa pięciocalowe, kolorowe monitory umieszczone są u podstawy przednich słupków, na wysokości umieszczonych na drzwiach tradycyjnych lusterek. Dzięki temu mieszczą się w intuicyjnej linii wzroku kierowcy, co nie wymusza na nim zmiany swoich przyzwyczajeń.


fot, materiały prasowe/Lexus Polska

Urządzenia mają wbudowane ogrzewanie, aby uniknąć zamarzania lub zaparowania. Dodatkowo, są zamontowane tak, aby nie były narażone na zasłonięcie kroplami deszczu lub płatkami śniegu. W razie potrzeby, za pomocą przełącznika w desce rozdzielczej, kierowca może aktywować urządzenie usuwające zaparowanie, by zawsze cieszyć się dobrą widocznością. Twórcy systemu wyposażyli go również w czujnik luminescencyjny. Odpowiada on za automatyczne redukowanie
podczas nocnej jazdy odblasków reflektorów pojazdów jadących za samochodem. Tym samym, kierowca zapewnioną ma lepszą widoczność do tyłu.


fot, materiały prasowe/Lexus Polska

Gdy korzystamy z kierunkowskazów lub włączamy wsteczny bieg, cyfrowe boczne monitory automatycznie poszerzają obraz po bokach i za samochodem, eliminując martwe pole, co przekłada się na bezpieczniejsze wykonywanie manewrów. Ikona w rogu ekranu ostrzega kierowcę o zmianie proporcji. Po zakończeniu manewru skrętu, zmiany pasa lub parkowania, system automatycznie powraca do standardowych ustawień. Kierowca może również ręcznie włączyć rozszerzony widok albo wyłączyć tę funkcję.

Cyfrowe lusterka boczne pomagają również kierowcy w bezpiecznym manewrowaniu, automatycznie wyświetlając linie referencyjne.

Podczas parkowania linie wskazują odległości 20 i 50 cm od tylnego zderzaka oraz 50 cm wzdłuż każdego z boków samochodu. Są one widoczne na podglądzie na żywo z kamer, a także w postaci ikon na wyświetlaczu, obrazującym widzianą z góry pozycję samochodu.


fot, materiały prasowe/Lexus Polska


Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Ślepnąc od świateł – nowy polski serial od HBO

Dziś to nie filmy są najpopularniejszą formą rozrywki, a seriale. W ciągu...
Czytaj wiecej