Giełda Słomczyn A.D. 1994 – tak handlowano autami

Giełda Słomczyn z lotu drona (YouTube / Air media)
Giełda Słomczyn z lotu drona (YouTube / Air media)
Chyba każdy mieszkaniec Mazowsza wie, gdzie jest Słomczyn – niewielka wieś w okolicy Grójca. Mieściła się tam niegdyś największa giełda samochodowa, obecnie mająca coraz mniej wspólnego z autami.

Giełda Słomczyn prowadzona przez Automobilklub Rzemieślnik od początku lat 90. jest miejscem wyjątkowym. Na pomysł zorganizowania giełdy wpadł prezes „Rzemieślnika” Mirosław Krawczyk. Początkowo handel organizowano na terenie lotniska Babice na warszawskim Bemowie. W 1991 roku rozrastającą się giełdę przeniesiono do podgrójeckiego Słomczyna, również na lotnisko. Wtedy też giełda nabrała znaczenia. Nastała Wolna Polska, łatwiej było wyjechać za granicę, ludzie coraz bardziej bogacili się dzięki uwolnionej gospodarce. Coraz więcej rodzin stać było na własne auto.

Z zachodu ciągnięto setki wozów, często w postaci słynnych składaków. Prawo pozwalało wtedy na rejestrację auta złożonego z części – w praktyce wyglądało to tak, że na lawecie przyjeżdżała kompletna karoseria z zawieszeniem, a obok leżał zespół napędowy. Po zmontowaniu wszystkiego w całość, można było rejestrować auto bez konieczności opłaty cła.

To wszystko spowodowało, że w Słomczynie w latach świetności na placu stało w okolicach pięciu tysięcy aut na sprzedaż. Do tego niezliczone stragany z częściami i innymi dobrami oraz tym wszystkim, co było niezbędne do życia tego organizmu – bary, jadłodajnie, budy ze striptizem, rzeczoznawcy, a także… agencje detektywistyczne. Upadek komuny przyniósł nie tylko uwolnienie gospodarki, ale i rozwój przestępczości. Na giełdzie Słomczyn wcale nietrudno było nabyć trefne auto, skradzione w Polsce czy Niemczech. Wyjątkowo łatwo było też stracić portfel czy kupić podrabiane artykuły. Na temat przestępczości na Słomczynie powstało wiele dokumentów i tekstów. Każda niedzielna giełda dawała też pracę okolicznym mieszkańcom. Kiepskie okoliczne grunty nie dawały zbyt dobrych warunków do uprawy roli, wokół panowała bieda. Gdy zaczęto organizować bazary, wiejskie obejścia zamieniły się w parkingi, a rolnicy stali się prywatnymi przedsiębiorcami organizującymi przydrożne bary, sklepiki czy stragany.

Giełda Słomczyn dziś (gielda-slomczyn.pl)
Giełda Słomczyn dziś (gielda-slomczyn.pl)

W dobie upowszechniającego się Internetu, giełd, stron ogłoszeniowych i serwisów aukcyjnych tego typu miejsca straciły niestety na znaczeniu. Żeby obejrzeć auta na giełdzie trzeba było poświęcić sporo czasu, a i tak mieliśmy do wyboru góra 5000 sztuk. Obecnie, nie ruszając się zza komputera, mamy dostęp do milionów aut w Polsce, Europie, a nawet USA. Wyspecjalizowane firmy pomogą nam taki samochód sprawdzić i przywieźć pod dom. Giełda Słomczyn, jak i jej podobne, przerodziła się powoli w bazar z dobrem wszelakim, i już tylko nieliczne samochody, stojące między straganami z bielizną a płytami disco–polo, przypominają o latach jej świetności.

Giełda Słomczyn dziś (gielda-slomczyn.pl)
Giełda Słomczyn dziś (gielda-slomczyn.pl)
Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Odłóż smartfon i żyj – patrz pod nogi!

Przy warszawskich przejściach dla pieszych pojawiły się nietypowe napisy – do kolejna...
Czytaj wiecej