Czy Godzilla pokona bohaterów Marvela?

"Godzilla Resurgence", fot. Tōhō Pictures
Szykuje się ciekawe przetasowanie. Kino na pograniczu akcji i science-fiction, opanowane obecnie przez komiksowe ekranizacje, może doczekać się odmiany. Jeśli nużą Cię kolejne superbohaterskie filmy, na horyzoncie pojawiła się japońsko-amerykańska alternatywa... Godzilla powraca!

Szykuje się ciekawe przetasowanie. Kino na pograniczu akcji i science-fiction, opanowane obecnie przez komiksowe ekranizacje, może doczekać się odmiany. Jeśli nużą Cię kolejne superbohaterskie filmy na horyzoncie pojawiła się japońsko-amerykańska alternatywa… Godzilla powraca!

Wyjdźmy z prostego założenia: chcemy zobaczyć coś niezobowiązującego, przy czym najzwyczajniej w świecie możemy się wyluzować. Kino niezależne jest więc zbyt ciężkie, a poza nim możemy liczyć tylko na multipleksy. A tam? Komedie romantyczne, czasem jakiś horror, od święta dramat. No i te nieszczęsne filmy o superbohaterach. Niby wszyscy je lubią, jednak ich natłok prędzej czy później zacznie się widzowi nudzić. I właśnie na to czekała Godzilla.

Monstrum rodem z Japonii można stawiać za wzorzec idealnie poprowadzonej franczyzy. Fakt, James Bond robi to z nieco większą klasą, ale to Godzilla doczekała się znacznie większej ilości wznowień. Trzon stanowi tu oczywiście linia filmów stworzonych przez studio Tōhō. Pięćdziesięciolecie istnienia bestii, uczcili oni 28. filmem serii, pod tytułem “Godzilla: Final Wars” z roku 2004. Amerykanie dołożyli w tym czasie także swoje pięć groszy (znaczy się: filmów). I potwór przepadł na jakiś czas.

Odrodzenie Godzilli

"Godzilla" (2014), fot. Legendary Pictures/Warner Bros.
“Godzilla” (2014), fot. Legendary Pictures/Warner Bros.

Pomijając poboczne produkcje, jak filmy animowane czy seriale, Godzilla spędziła w odmętach oceanu dokładnie dziesięć lat. Aż do roku 2014, gdy została reanimowana przez Legendary Pictures. Co ciekawe, była to najbardziej zbliżona do japońskiego oryginału produkcja, jaką stworzyli Amerykanie. Co więcej, film (mimo wyraźnie zamerykanizowanej fabuły) odniósł na tyle duży sukces, że studio Tōhō także postanowiło wznowić serię.

Miesiąc temu swoją światową premierę miał obraz “Shin Gojira” (“Godzilla Resurgence”), która jest 29. filmem, a zarazem czwartym rebootem japońskiej serii. Historia zaczyna się od początku. Znowu. Film ma trafić do kin w stu krajach, co stanowi dystrybucyjny rekord studia. Niestety wśród nich nie znajdzie się Polska (a przynajmniej nic na to nie wskazuje w tym momencie). Trzeba więc liczyć, że odrodzenie Godzilli będzie można obejrzeć podczas któregoś z festiwali bądź konwentów.

"Shin Gojira"/ "Godzilla Resurgence" (2016), fot. Tōhō Pictures
“Shin Gojira”/ “Godzilla Resurgence” (2016), fot. Tōhō Pictures

Jeśli chodzi o samą produkcję, Hideaki Anno (reżyser) jest bardzo zadowolony ze swego najnowszego dzieła. Przy okazji premiery stwierdził, że “Shin Gojira” jest: “pierwszym japońskim filmem serii, który jakością wykonania może konkurować z produkcjami amerykańskimi”. I rzeczywiście jakość jest widoczna. W końcu widz nie ma wrażenia, że ogląda człowieka w gumowym kostiumie… a przynajmniej nie jest tego aż taki pewien! (sami oceńcie trailer).

Nowa fala

Wracając jednak do walki Godzilli z superbohaterami (swoją drogą, niezły pomysł na film) – wspomniane produkcje zapoczątkowały nową falę. Co prawda ciężko oczekiwać, że zostaniemy dosłownie przytłoczeniu filmami o królu wszystkich potworów, jednak sprawa jest rozwojowa. Biorąc pod uwagę, że zarówno amerykańska “Godzilla” z 2014 roku, jak i najnowsze “Shin Gojira”, to rebooty serii – mamy bardzo dużo materiału na kolejne produkcje.

Anime "Godzilla" (2017), fot. Tōhō Pictures
Anime “Godzilla” (2017), fot. Tōhō Pictures

Już teraz studio Tōhō zapowiedziało, że w przyszłym roku doczekamy się anime o słynnym monstrum. Z kolei Amerykanie w planach mają filmy “Godzilla 2” (2019) oraz “Godzilla vs Kong” (2020). A wszyscy doskonale wiemy, że jeśli widzowie wykażą odpowiednio wysokie zainteresowanie, to “potworne” filmy opanują kina tak, jak obecnie zrobili to komiksowi superbohaterowie.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Impatia – stół dla miłośników ekskluzywnego ping ponga

Włosi z ekskluzywnej rzemieślniczej firmy Impatia postanowili pokazać światu, że ich wyjątkowych...
Czytaj wiecej