20 lat Goodwood Revival

Właśnie kończy się jedna z dwóch najsłynniejszych imprez w Goodwood: Festiwal Prędkości. Tymczasem już we wrześniu odbędzie się XX Goodwood Revival.

 

Książe Charles Gordon-Lennox – pomysłodawca Festival of Speed oraz Goodwood Reviv

Goodwood to posiadłość w Wielkiej Brytanii nieopodal wsi Westhampnett położonej w West Sussex. To siedziba arystokratycznej rodziny Lennoxów, obecnie głową rodziny jest Charles Gordon-Lennox, Książe Richmond. Na terenie olbrzymiej posiadłości mieści się między innym tor wyścigów konnych, lotnisko używane podczas Drugiej Wojny Światowej przez RAF oraz… dwa tory wyścigowe: jeden do wyścigów górskich o długości 1,16 mili, drugi – zamknięty, okalający lotnisko o długości 2,4 mili. To właśnie dzięki tym dwóm ostatnim obiektom Goodwood staje się mekką klasycznej motoryzacji dwa razy w roku.

Historia motosportu w Goodwood

Historia motosportu w Goodwood jest dość długa. Pierwsze wyścigi górskiej odbyły się tam już w połowie lat 30. Drugi zamknięty tor otwarto równo 80 lat temu. Obecnie, choć oba nie goszczą w terminarzach większych serii wyścigowych, są równie słynne jak wiele innych obiektów. To dzięki wspomnianemu księciu Charlesowi Gordonowi-Lennoxowi. Ów książę w żyłach, oprócz błękitnej krwi, ma sporą domieszkę benzyny. Jest bowiem między innymi przewodniczącym British Automobile Racing Club, czy honorowym członkiem  British Racing Drivers Club.

25 lat temu książe wpadł na pomysł, jak wykorzystać obiekty na jego posiadłości. Wtedy, w 1993 roku w Goodwood, odbył się pierwszy Festiwal Prędkości (Festival of Speed). Na tę imprezę zjeżdżają się setki zabytkowych, współczesnych maszyn wyścigowych i rajdowych, aby prezentować się przed publicznością w pełnej krasie. Tor biegnie przez dziedziniec zamku i alejkami zabytkowego parku. Od kilkunastu lat zorganizowany jest również tor szutrowy dla aut rajdowych. Na festiwal prędkości nie jedzie się, aby rywalizować – to niesamowita okazja, by zaprezentować pięknie odrestaurowane perły motoryzacji. Publiczność stoi niemal na krawędzi toru oddzielona od asfaltu belkami słomy.

Pałac w Goodwood – w dolnym prawym rogu widoczny fragment alejki, którą ścigają się samochody podczas Festiwalu Prędkości.

Niecałe dwa miesiące po Festiwalu Prędkości Goodwood gości drugą wielką imprezę: Goodwood Revival. To prawdziwe wyścigi aut sprzed ponad pół wieku – nikt nie oszczędza tam maszyn i nie patrzy, jak wiele są warte. Jednak wyścig to tylko pretekst dla całej imprezy. Zjawienie się we wrześniu na torze w Goodwood powoduje cofnięcie się w czasie o pięćdziesiąt lat, gdyż nie tylko samochody są wiekowe. Dookoła pełno sprzedawców wszystkiego, co klasyczne. Znajdziemy tam retro stragany i sklepiki, są imprezy towarzyszące jak np. retro wesołe miasteczko, czy pokazy lotnicze. Na miejscu można kupić ubrania w stylu vintage, a nawet zrobić retro fryzurę. Choć nikt nie nakłada obowiązku na publiczność, w dobrym tonie jest ubrać się na tę imprezę a’la lata 50. czy 60. No chyba, że ma się zaproszenie do padoku – wtedy jest to obowiązkowe.

Oprócz możliwości obcowania z autami, które nie tylko nie można zobaczyć na ulicy, ale i trudno jest je ujrzeć w ruchu na innych imprezach, są również duże szanse na zobaczenie za kierownicami dawnych mistrzów motosportu – zarówno podczas Festiwalu Prędkości, jak i Goodwood Revival. Podczas imprezy odbywa się także olbrzymi zlot klasyków wyprodukowanych przed 1976 rokiem, a dom aukcyjny Bonhams organizuje aukcję z rzadkimi i unikatowymi autami. Książe Gordon-Lennox wypromował niesamowitą markę, kojarzoną w gronie miłośników klasycznej motoryzacji z tym, co najlepsze. Jeśli kochacie stare maszyny, to choć raz w życiu warto się wybrać do Goodwood. Bilety na wrześniowy Revival są jeszcze dostępne. Niestety chętnych jest tak wielu, że od kilku lat zdecydowano się na ograniczenie ich liczby do 150 tysięcy. To chyba najlepiej mówi o popularności tych imprez. Więcej informacji znajdziecie na stronie Goodwood.

 

 

Jeśli kochacie stare maszyny, to choć raz w życiu warto się wybrać do Goodwood. Bilety na wrześniowy Revival są jeszcze dostępne. Niestety chętnych jest tak wielu, że od kilku lat zdecydowano się na ograniczenie ich liczby do 150 tysięcy. To chyba najlepiej mówi o popularności tych imprez. Więcej informacji znajdziecie na stronie Goodwood.

 

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Świąteczne metro znów w Warszawie

W mikołajki warszawskie metro wypuściło dwa pociągi w świątecznych malowaniach. Na stacjach...
Czytaj wiecej