Magiczne okulary Google’a powracają. Będą znacznie bardziej użyteczne

google glass 2
Pamiętacie Google Glass? Ich twórcy właśnie zaprezentowali drugą wersję inteligentnych okularów. Nie są zbyt stylowe i na razie przeznaczone są wyłącznie dla klientów firmowych. Są jednak znacznie lepsze od poprzedników.

Kiedy ponad pół dekady temu zaprezentowano pierwszą wersję Google Glass, świat entuzjastów nowych technologii wręcz oniemiał. Obiecywano nam, że za sprawą takich okularów to świat stanie się naszym interfejsem. Że wszystkie niezbędne nam informacje – treść wiadomości tekstowej, wskazówki z nawigacji GPS czy nawet wideorozmowy – będą wyświetlane bezpośrednio przed naszymi oczami. Rzeczywistość okazała się nieco inna.

Pierwsza wersja Google Glass faktycznie była kompaktowa i lekka, pozwalając na noszenie takich okularów bez wyglądania jak ktoś z innej planety. Jednak cała ich magia sprowadzała się do malutkiego wyświetlacza, zamontowanego dokładnie na skraju pola widzenia naszego lewego oka. Możliwość szybkiego zerknięcia na kontekstowo dobierane informacje prostym ruchem gałki ocznej okazało się niezwykle wygodne i użyteczne w pewnych sytuacjach. Google Glass faktycznie okazały się magiczne, tyle że nie dla zwykłego konsumenta.

Teraz wracają. Google Glass 2 są znacząco usprawnione względem poprzedników. Choć tym razem ich twórcy zaczynają od klientów firmowych.

Google wyciągnął wnioski z, delikatnie rzecz ujmując, umiarkowanego rynkowego sukcesu Google Glass. Firma wydaje się rozumieć, że jej wizja upowszechnienia rzeczywistości rozszerzonej wśród konsumentów to coraz bliższa, ale nadal przyszłość. Dlatego też nawet nie próbowała sprawić, by Google Glass 2 wyglądały w jakikolwiek sposób modnie. Okulary są przeznaczone wyłącznie dla klientów firmowych, bo tylko ten rynek znalazł dla nich odpowiednie zastosowanie. Lekcje wyciągnięte z okularów drugiej generacji mają jednak przydać się przy projektowaniu ich konsumenckiej wersji.

google glass 2

Google Glass 2 kosztują tysiąc dolarów i działają, w przeciwieństwie do poprzedniego modelu, pod kontrolą systemu Android. Wymieniono też procesor na układ Snadragon XR1, zapewniając większą wydajność, obsługę algorytmów sztucznej inteligencji a przy tym w końcu zapewniając rozsądny czas pracy na akumulatorze, który ma teraz wynosić „do kilkunastu godzin”. Możliwe więc będzie pisanie znacznie bardziej rozbudowanych i wymagających aplikacji na okulary, a samo urządzenie w końcu będzie mogło nam służyć bez częstego podłączania go do kabla ładowarki.

Niestety, sama forma Google Glass 2 pozostała niezmieniona.

Malutki ekranik w rogu naszego pola widzenia to nadal zbyt proste rozwiązanie, by miało ono sens w codziennym zastosowaniu. Dla części pracowników terenowych Google Glass 2 będą niezastąpionym narzędziem, magicznym, a dzięki usprawnieniom technicznym jeszcze bardziej użytecznym.

google glass 2
Product photography of the Google Glass wearable.

My, zwykli konsumenci, będziemy musieli poczekać aż szkło holograficzne stanie się tańsze. A wtedy, kolejne lekcje wyciągnięte przy projektowaniu firmowych Google Glass 2, okażą się dla Google’a bezcenne przy wprowadzaniu na rynek pierwszych inteligentnych okularów dla mas.

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

Po co stroik od gitary? Wystarczy ci iPhone!

Miłośnicy szarpania strun na gitarach wiedzą doskonale jak istotne dla brzmienia gitary...
Czytaj wiecej