Grand Tokaj Aszú 2013 – słodyczy nigdy mało

Chyba każdy słyszał o słynnych słodkich Tokajach. Dzięki wyraźnemu charakterowi odmian winorośli oraz specjalnym metodom produkcji, słodkie wina Tokaj są zdumiewająco aromatyczne, z ekstremalną ilością cukru i wspaniale równoważącą tę słodycz kwasowością.

O węgierskich Tokajach Aszú miałem okazję pisać już w artykułach poświęconych chociażby wizycie w Polsce Samuela Tinona oraz w artykule “Złoto Tokaju”. Tym razem Wielki Tokaj poznaję od strony Grand Tokaj Aszú 2013. Winnica ta założona została w 1948 roku przez państwo węgierskie, przeprowadzające w tym czasie nacjonalizację przemysłu i kolektywizację rolnictwa. Przedsiębiorstwo, od początku działające pod nieistniejącą już nazwą Tokaj Kereskedőház, w 2013 roku rozpoczęło proces całkowitej transformacji. Zainwestowano w rozbudowę winiarni i zwiększenie areału upraw oraz w nowy sprzęt i maszyny. Pod nowym szyldem, Grand Tokaj miał stać się znaczącym graczem na tokajskim rynku i rozpoznawalną na całym świecie marką, która dzięki swojej nazwie podkreślała rolę producenta w regionie.

 

Wraz z wprowadzeniem wspomnianych zmian, Grand Tokaj pozyskał jednocześnie jednego z najbardziej cenionych w regionie enologów. Pozostawiając Royal Tokaji, w szeregi nowego zespołu wstąpił Károly Áts – winiarz z ćwierćwiecznym doświadczeniem. W 2013 roku został on głównym enologiem firmy.

Urodziłem się w regionie winiarskim, który uważam za cud. To moja ojczyzna. Urodziłem się w rodzinie, w której mój ojciec i matka nauczyli mnie szanować i kochać naturę. Mój ojciec zawsze mówił: Synu, zawsze bądź sobą i nikim innym.

– mówi Károly Áts.

Dziś Grand Tokaj to winiarski ʺkombajnʺ. Nie tylko zarządza własnymi winnicami o powierzchni około siedemdziesięciu hektarów, ale także skupuje winogrona od ponad 1 400 winogrodników, posiadających łącznie 1 150 hektarów upraw. Przekładając to na ilość butelek, stanowi mniej więcej 40% całkowitej produkcji w regionie. Powstają tutaj ponad 23 etykiety reprezentujące ten winiarski okręg. W portfolio Grand Tokaj znajdziemy między innymi: wytrawne Furminty, Muscaty, późne zbiory oraz ociekające cukrem Aszú.

Na piwnice winnicy zaadaptowano czterystuletnie kopalnie, na które składają się mieszczące się na dwóch poziomach systemy pięciokilometrowych korytarzy. Goście odwiedzający podziemia mają możliwość zobaczenia kilku tysięcy beczek oraz kolekcji win z lat dwudziestych ubiegłego wieku.W jednym z największych pomieszczeń tego wielkiego magazynu, w drewnianych beczkach, dojrzewają wina Aszú.

Pod wzgórzem Hatalos, na skraju wsi Szegi i Szegilong, w 136÷500 litrowych beczkach dojrzewał również przez osiemnaście miesięcy Grand Tokaj Aszú 2013. To jedno z pierwszych win stworzonych przez Károly’a Átsa. Udało mu się stworzyć napój pachnący miodem, brzoskwinią, gruszką, rumiankiem, skórką pomarańczy, figami oraz egzotycznymi kwiatami. W smaku jest płyn jest dość czysty, z uwypuklonym owocem ciepłej pomarańczy, limonki i moreli, a także nutami miodu, białej czekolady i wanilii. Te dojrzałe smaki wspaniale otoczone są przez owoce, a także potężnie nasycone cukrem resztkowym (171 g/l) wraz z integrującą się kwasowością (7,7 g/l). Trunek ten kwalifikuje się do kategorii 6-puttonowego Aszú. Winiarnia postanowiła jednak, iż wino pozostanie z tylko 5 puttonami i oznaczone zostanie jako Aszú.

Zawierający bardzo dużą ilość cukru resztkowego napój znajdzie dużo powiązań kulinarnych. Pomimo swojej słodkości, sugerującej serwowanie go do deserów, równie dobrze sprawdzi się z pikantnymi, słodko-kwaśnymi potrawami kuchni azjatyckiej, foie gras z gęsich wątróbek czy z serami: wędzonymi, dojrzałymi i twardymi, a także typu blue i roquefort.

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Porto Niepoort z 1863 roku sprzedane w Hongkongu za 127.000 dolarów …

Nie minął nawet miesiąc od czasu ustanowienia rekordu świata za najdroższą butelkę...
Czytaj wiecej