Japoński robot, którego jedynym celem jest zapewnienie ci szczęścia

lovot
Czasy, w których w każdym domu znajduje się jeden bądź kilka robotów są nadal przed nami. Póki co jedynym sprzętem tego rodzaju, który zdobył powszechną popularność, są roboty sprzątające. Roomba i im podobne są coraz chętniej kupowane przez konsumentów, również i w Polsce.

Japońska firma Groove X jest jednak zdania, że jesteśmy już gotowi na masowe kupowanie wyposażonych w sztuczną inteligencję robotów. I to na tyle, że jesteśmy gotowi wydać pieniądze na urządzenie, które w zasadzie nie przyda nam się do niczego. Nie posprząta, nie przygotuje posiłku. Ale za to będzie naszym kumplem.

Lovot – robot do kochania.

Firma Groove X sama przyznaje w swoich oficjalnych materiałach promocyjnych, że tworząc Lovota „nie próbowała stworzyć technologii wydajnej czy użytecznej”, w zamian skupiając wysiłki na stworzeniu robota, który „uczyni ludzi prawdziwie szczęśliwymi poprzez niewinny charakter i bycie czarującym”.

lovot
Rather, they are apt to get in the way or follow their owners around.

Lovot jest wyposażony w zestaw czujników dotykowych i kamerę, przy pomocy której nie tylko rozpoznaje otoczenie, ale też i może nagrywać ciekawe zdarzenia. Potrafi pilnować dzieci i zwierząt domowych, a także pilnować domu i alarmować domowników, gdy pojawi się niespodziewany gość.

Robot przede wszystkim jednak ma się zachowywać jak domowy słodziak, niczym zwierzątko domowe.

Lubi być przytulanym i stara się być tak rozkosznym, jak tylko potrafi. Zaszyte w nim algorytmy sztucznej inteligencji będą próbowały symulować przede wszystkim emocje. Przy czym ma być to znacznie bardziej zaawansowany system od prostych zabawek typu Tamagotchi. Szczegóły z tym związane nie są jeszcze znane.

Niestety, jeszcze nie wiemy ile taki cyfrowo-mechaniczny towarzysz będzie nas kosztował. Na rynku ma się pojawić pod koniec przyszłego roku. Prawdopodobnie jednak będzie tańszy w utrzymaniu od adoptowanego ze schroniska zwierzaka. Pytanie tylko czy zapewni choć ułamek tego, co „biologiczny” przyjaciel…

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

Google wkracza na rynek konsol do gier. Wszystko, co wiemy o Project Stream

Już niedługo na rynku rozrywki elektronicznej pojawi się zupełnie nowy gracz. Google,...
Czytaj wiecej