“Załoga” – nowy, rockowy kryminał Grzegorza Kalinowskiego

Załoga okładka
Komisarz Artur Konieczny i redaktor Joanna Becker niespodziewanie powracają w nowym kryminale Grzegorza Kalinowskiego: „Załoga”.

Oboje bohaterów poznaliśmy w powieści „Gra w oczko” – kryminale zaczynającym się od śmierci młodego, obiecującego piłkarza Dawida Błochowiaka. To był debiut Grzegorza Kalinowskiego „we współczesności”. Do tej pory autor dał się poznać doskonałą trylogią „Śmierć Frajerom” oraz cyklowi poświęconemu policjantowi Kornelowi Strasburgerowi. Obie serie wydawnicze łączyło dwudziestolecie międzywojenne, w którym zostały osadzone.

Kalinowski genialnie wszedł w klimat odradzającej się ojczyzny, wplótł masę autentycznych postaci, nawiązywał do faktycznych wydarzeń.

Warszawa lat 20. i 30. w jego książkach nie jest cukierkowa, i wyidealizowana, tak jak często ma to miejsce w wielu publikacjach ostatnich lat. Jest interesująca, ciekawa, ale pełna spelun, szemranych zaułków. Wielka polityka miesza się z ciemnymi interesami, bohema bawi się z ferajną. Wszystko to odziera nieco naszą przedwojenną stolicę z tak lubianego i powtarzanego obecnie przydomku „Paryża Północy”. Jednak dzięki temu, powieści Kalinowskiego pochłania się jednym tchem, zmieniając przy tym opinię o międzywojennej stolicy.

🔥PREMIERA🔥TO JUŻ DZIŚ! Premiera mojej nowej powieści pt. Załoga. Wspólnie z wydawcą postanowiliśmy przekazać część…

Opublikowany przez Grzegorz Kalinowski Poniedziałek, 24 lutego 2020

Nieco z rezerwą podchodziłem do „Gry w Oczko”, bo, jak wspomniałem, był to debiut autora w zupełnie innych realiach. Co prawda, Grzegorz Kalinowski nie był zupełnym nuworyszem, doświadczenie jako dziennikarza sportowego dawało mu doskonałe kompetencje do powieści osadzonej w światku piłkarskim. I nie było się czego obawiać, „Gra w oczko” okazała się doskonałą opowieścią. Tak realną, że równie dobrze moglibyśmy obejrzeć tę historię w programie informacyjnym wczoraj czy dziś. Jak widać temat jest dość nośny, biorąc pod uwagę premierę najświeższego filmu Patryka Vegi. Byłem jednak przekonany, że „powrót do przyszłości” Grzegorza Kalinowskiego, to jednorazowy wybryk.

Załoga – Grzegorz Kalinowski

3 dni do premiery Załogi! Czas na filmową zapowiedź książki 🎸🔥🔥🎸

Opublikowany przez Grzegorz Kalinowski Czwartek, 20 lutego 2020

Tymczasem w księgarniach pojawiła się jego najnowsza powieść „Załoga”.

Choć jej temat jest zupełnie inny, do akcji wkroczą znów znani nam doskonale bohaterowie: redaktor Joanna Beckier, od której zaczyna się cała intryga „Gry w Oczko” oraz komisarz Artur Konieczny. Autor znów znalazł lukę na rynku wydawniczym i zamiast bujać się z nudnymi prawnikami i skrzywionymi psychopatami osadza swoją opowieść w świecie muzyków rockowych. Bohaterowie żyją w czasach nam współczesnych, ale prowadząc swoje niezależne śledztwa: dziennikarskie i policyjne. By dowiedzieć się więcej, muszą cofnąć się do ostatniej dekady PRL.

Komisarz Artur Konieczny pracuje nad sprawą tajemniczej rodziny japońskiego biznesmena. W tym samym czasie redaktor Joanna Becker przygotowuje program poświęcony muzyce z lat osiemdziesiątych. Trafia na historię mało znanego zespołu Or Well, którego karierę przerwała śmierć wokalisty – Blacka. Z czasem praca nad programem przeradza się w rozwiązanie zagadki kryminalnej. Czemu nad grupą muzyków i ich znajomych wisiało fatum? Co wyrosło ze zbuntowanych gwiazd? Co robiły w latach osiemdziesiątych osoby będące ważnymi postaciami biznesu i sceny politycznej? Dziennikarskie śledztwo Joanny, i kryminalne Artura, przyniosą zaskakujące odpowiedzi w finale, którego nikt się nie spodziewa.

Tak reklamuje powieść wydawca. Jeśli akcja będzie choć w połowie tak wartka jak w „Grze w oczko”, to nie pozostaje nic innego, jak natychmiast sięgnąć po ten tytuł.

„Załoga” Grzegorza Kalinowskiego już w księgarniach.

Autor artykułu