Hispano Suiza powraca – i to dwa razy!

Historyczna hiszpańska marka ma wrócić – w Genewie zaprezentowano dwa samochody noszące nazwę Hispano Suiza. Nie pochodzą one jednak od jednego producenta.

Początki

Historia przedsiębiorstwa Hispano Suiza jest dość pogmatwana. Założona przez hiszpańskiego artylerzystę Emilio de la Cuadrę firma La Cuadra produkowała pod koniec XIX wieku samochody… elektryczne. Potem ów Hiszpan trafił na szwajcarskiego inżyniera Marka Birkigta i weszła na rynek aut napędzanych benzyną zmieniając nazwę Hispano Suiza (hiszpańsko – szwajcarska) Niestety zaraz potem spółka upadła. W 1904 do firmy dołączyli kolejni przedsiębiorcy: Damián Mateu Bisa, oraz Francisco Seix Zaya. Od tej pory Hispano Suiza rozwijała swe portfolio o coraz to kolejne samochody i silniki. W międzyczasie to spółki dołączyli Francuzi, a firma otworzyłą również fabrykę u swego północnego sąsiada pod nazwą Hispano France.

PZL P.1

Hispano Suiza produkowała luksowe modele poważane w Europie stanowiące konkurencje dla Rolls-Royce’a, Bugatti czy Bentleya. W przededniu wybuchu Wielkiej Wojny do oferty firmy dołączyły silniki lotnicze autorstwa Birkigta. Przygodę z motoryzacją firma zakończyła w 1943 roku jednak cały czas pozostała przy produkcji lotniczej. Jeden z najciekawszych polskich projektów lotniczych – PZL P.1. Pierwszy z serii myśliwców zaprojektowanych przez genialnego inżyniera Zygmunta Puławskiego były właśnie oparty na silniku widlastym Hispano Suiza. Po wojnie hiszpański producent nie wrócił już do motoryzacji poszostając w branży lotniczej. Między innymi budując w Polsce fabrykę w Sędziszowie Małopolskim. Mimo przejęcia przez większe koncerny dość długo funkcjonowała pod swoją nazwą. Dopiero niedawno właściciel Hispano Suiza, francuski koncern SAFRAN zdecydował o zlikwidowaniu marki.

Jeden z ostatnich modeli “pierwszej” Hispano Suizy – J12. Zdj. Alexander Migl via wikimedia commons

Deja vu

Tymczasem kilkanaście lat temu na pomysł raktywacji samochodów spod znaku bociana (taki właśnie ptak widniał na maskach tych samochodów) wpadła firma Mazel mająca prawa do marki. Zaprezentowano trzy luskusowe protypy (limuzyna i dwa auta sportowe) i słuch po nich zaginął. Kolejną próbę podjął Austriak Erwin Leo Himmel osiem lat temu prezentując sportowe coupe na bazie Audi R8 z motorem V10 i dwoma elektrycznymi. Mimo szumnych zapowiedzi nie udało się wporwadzić wozu do produkcji. Odwiedzający tegoroczne targi samochodowe w Genewie przeżywali niemałe dejavu widząc na stoisku Hispano Suizę Maguari HS1 GTC, która jest rozwinięciem tamtego prototypu. Za osiągające ponad 1000KM auto przyspieszające do 100kmh w 2,8 sekundy oraz rozpędzające się do 380kmh Hispano Suiza Automobilmanufaktur AG winszuje sobie 2,2 miliona euro. Planuje wyporudkowanie 300 egzemplarzy.

Carmen

Tymczasem, w innej części genewskich hal targowych usadowiła się firma Hispano Suiza Cars S.L. Z hiszpanii zarządzana przez Miguela Suqué Mateu – prawnuka założyciela spółki w 1904 roku. Oczywiście oba przedsiębiorstwa są pewne swych praw do marki i widocznie nie zostało to rozstrzygnięte w jednoznaczny sposób. Obie firmy zdecydowały się na prezentację aut pod tą samą nazwą. Hiszpnańska Hispano Suiza Carmen jest jednym autem zupełnie innym, bo elektrycznym. Ponieważ hiszpański producent zakończył produkcję aut w połowie lat 40. Nowy model nawiązuję do najlepszych lat hiszpańsko-szwajcarskiej marki. Jednak tylko wyglądem – nadwozie i mechanika to najnowsze zdobycze techniki. Karoserię wykonano głównie z włókna węglowego na podstawie pionierskiego modelu Hispano-Suiza H6C Dubonnet Xenia z 1938 roku. Moc silników poruszjacych Carmen równie wynosi nieco ponad 1000KM. Pozwalają one na porównywalny sprint do setki jak Maguari HS1. Carmen jedna będzie miała ograniczoną prędkośc do 250kmh – zasięg ma wynosić ok 400KM. Będzie również nieco tańsza – ma kosztować 1,5 miliona euro, a powstanie zaledwie 19 egzemplarzy. Wóz nazwano na cześć Carmen Mateu – wnuczki założyciela firmy i matki jej obecnego prezesa.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Sobieski – nowy polski banknot.

Od ubiegłego tygodnia w obiegu mamy nowy banknot o nominale 500 Złotych....
Czytaj wiecej