Historia małżeńska

Poziom tegorocznych premier filmowych jest naprawdę bardzo wysoki. Zaskakujący jest też fakt, że kilka tegorocznych perełek, wychodzi spod rąk Netflixa. Tydzień temu na platformie ukazał się tytuł, będący prawdopodobnie najlepszym obrazem 2019 roku.

Netflix z roku na rok pokazuję, że nie chcę być tylko miejscem, które umożliwia oglądanie seriali i filmów. Choć ma na swoim koncie kilka bardzo udanych produkcji serialowych, to ich filmy nie odnosił do tej pory większych sukcesów.

W zeszłym roku wyprodukowali filmy, które były udane, choć nie rewelacyjne. Wyjątkiem była jednak oscarowa “Roma”, w reżyserii Alfonso Cuaróna, która udowodniła Netflixowi, że mogą zdobywać najważniejsze filmowe nagrody w branży. W roku 2019 poszli o krok dalej i dali światu trzy filmy, których każdy ma szansę na rozmaite statuetki.

Pierwszy tytuł jest zapewne wszystkim już dobrze znany

Mowa o Irlandczyku Martina Scorsese. Film, który zapewne w ogóle by nie powstał, gdyby nie zaangażował się w niego serwis streamingowy. Od końcówki listopada jest jednym z najczęściej komentowanym tytułem tego sezonu. Oczywiście nie powinno to dziwić, ponieważ reżyserowi udało się ściągnąć najgorętsze nazwiska w historii kina gangsterskiego. Jeśli jeszcze jakimś cudem nie oglądaliście tej wspaniałej epopei, to koniecznie musicie to nadrobić.

Innym tytułem, który o którym już się mówi głośną jest Dwóch papieży. Opowiadający o relacji Benedykta XVI z przyszłym papieżem Franciszkiem. W rolach głównych wystąpili tutaj Anthony Hopkins i Jonathan Pryce. Obaj panowie są bardzo brani pod uwagę jako laureaci rozpoczętego już sezonu nagród filmowych.

Jednak tym, co zdecydowanie może zasługiwać na miano najlepszego filmu 2019 roku, jest Historia małżeńska w reżyserii Noah Baumbacha. Jego twórczość możemy znać przede wszystkim z GreenbergaFrances Ha, czy Mistress America. W Historii małżeńskiej główne role zagrali Scarlett Johansson oraz Adam Driver. Na drugim planie pojawiają się takie gwiazdy jak Laura Dern, Ray Liotta oraz Alan Alda. O czym jest ta historia?

Historia o małżeństwie i rozwodzie

Poznajemy parę głównych bohaterów; ona jest aktorką, on reżyserem teatralnym. Mają syna i żyją w Nowym Jorku. Jednak sielanka nie trwa wiecznie i w małżeństwo doszło do tego momentu, że trzeba się rozstać i rozpocząć procedurę rozwodową.

W małżeńską parę wcielają się tutaj Adam Driver i Scarlett Johansson Obydwoje wspinają się tutaj na wyżyny swojego aktorstwa, jednak w moim odczuciu to właśnie Driver króluje i nie zdziwię się, jeśli za tę rolę poleje się na niego deszcz nagród. Choć należy przyznać, że Johansson niewiele od niego odstaje i trzeba zdecydowanie powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych ról w całej jej karierze. Film posiada również bardzo mocne drugie plany w postaci Laury Dern i Raya Liotty. Wcielający się w bezwzględnych prawników, dla których rozwód ich klientów jest niczym sport, w którym liczy się tylko wygrany – nie ma medalu za drugie miejsce.

Baumbach daje nam film niezwykle prawdziwy

Początkowo miałem ogromny problem z tym, żeby się w nim zagłębić i dobrze wejść w historię. W pewnym momencie jednak poczułem, jak bliski odbiory może być ten film. Pomimo tego, że jednym z głównych motywów historii jest rozwód, który nie każdy z nas musi mieć w swoich doświadczeniach, możemy odnieść wrażenie, że dobrze znamy ten proces rozpadu i zakończenia związku.

Widzimy tu, że rozwód to nie jest po prostu oddzielenie kreską momentu kiedyś kogoś kochamy i tego, kiedy już nie kochamy. Nawet gdy zapada decyzja o rozstaniu, wciąż w naszym zachowaniu obecne są nawyki wypracowane przez lata i nie potrafimy przestać robić rzeczy, które do tej pory robiliśmy dla drugiej osoby.

Historia małżeńska jest co prawda filmem dość powolnym, ma jednak w sobie kilka scen, które niezwykle zapadają w pamięć i określają nam, jak mocny emocjonalnie jest to obraz. Pokazują one jednocześnie wielkość aktorskiego warsztatu, przede wszystkim Drivera i Johansson. Oboje zasługują na największe wyróżnienia ale, tak jak wspomniałem wcześniej, zdecydowanie króluje tu Driver. Jest on jednym z najlepszych współczesnych młodych aktorów, który każdą kolejną swoją rolą zaskarbia sobie coraz większą moją sympatię i zdobywa coraz to większe uznanie.

Nie macie planów na weekend? Koniecznie otwórzcie sobie butelkę ulubionego wina, rozsiądźcie się na kanapie i włączcie Historię małżeńską.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Nie ważne gdzie, ważne kiedy – „Dark“ powrócił

Pomimo tego, że Netflix coraz rzadziej tworzy seriale, które możemy uznać za...
Czytaj wiecej