Holograficzny smartfon Hydrogen One nadchodzi!

RED Hydrogen One, fot. RED
Odkąd w 1977 roku świat ujrzał holograficzną wiadomość księżniczki Lei z prośbą o pomoc Obi-Wana Kenobiego, tego typu komunikacja jest dla wielu kolejnym krokiem w rozwoju technologicznym. Krokiem, który niebawem wykonamy – latem tego roku do sprzedaży trafić ma bowiem smartfon RED Hydrogen One.

Moje nawiązanie do “Gwiezdnych wojen” nie jest przypadkowe, bowiem to właśnie imieniem księżniczki Lei nazwano firmę, która stworzyła holograficzny wyświetlacz. Leia Inc. pracuje nad swym projektem już od ładnych paru lat. Ba, właśnie mija trzecia rocznica zaprezentowania przez nich pierwszego koncepcyjnego wideo, na którym demonstrowano funkcjonalność urządzenia. Start-up, założony przez Penga Zhena, Davida Fattala, Pierre’a-Emmanuela Evreuxa, w – a jakże – Dolinie Krzemowej, potrzebował jednak wsparcia, którego udzieliła mu firma RED. I to właśnie pod tą banderą już niebawem na rynek trafi pierwszy holograficzny smartfon na świecie – Hydrogen One.

Obraz holograficzny przestaje być w dzisiejszych czasach problemem, ale… realizujemy go inaczej, niż przewidywały futurologiczne wizje. Wystarczy zainwestować w sprzęt VR. Technologia ta wciąż jednak zdaje się raczkować, lecz ambitne projekty, jak gogle HoloLens lub Magic Leap, wprowadzą w temacie holografii kilka udoskonaleń. Pozostaje jednak pewien problem: wirtualna rzeczywistość dotyczy tylko osoby, która dysponuje sprzętem. Gdyby takie rozwiązanie zastosowano w “Gwiezdnych wojnach”, Luke i C-3PO nie poznaliby treści, jaką R2-D2 przekazął Obi-Wanowi, a chyba wszyscy się zgodzimy, że tu właśnie tkwi istota holograficznego przekazu. I dzięki Hydrogen One możemy po nią sięgnąć.

Oczywiście warto pamiętać, że to pierwsza tego typu konstrukcja, więc trudno oczekiwać, by nasz hologram dorównywał temu, co wydarzyło się dawno, dawno temu w odległej Galaktyce. Smartfon RED Hydrogen One wyświetli trójwymiarowy obraz dosłownie kilka centymetrów nad powierzchnią ekranu, ale to ważny, pierwszy krok!

RED Hydrogen One - prototyp, fot. RED
RED Hydrogen One – prototyp, fot. RED

Jeśli chodzi o specyfikację urządzenia, wyświetlacz ma mieć przekątną 5,7 cala i rozdzielczość 2560×1440. Twórcy nie zmuszają nas także do korzystania z holograficznego obrazu. W każdej chwili możemy go wyłączyć i korzystać z Hydrogen One jak ze zwykłego smartfonu. Co jednak najważniejsze – oba tryby powinny mieć porównywalny poziom zużycia baterii. Ta zaś będzie monstrualna jak na dzisiejsze standardy (4500 mAh). Do tego obsługa kart microSD, dual SiM i coraz powszechniejszego USB-C. Niewiadomą pozostaje natomiast procesor, który napędzi RED Hydrogen One. CEO firmy RED podał bowiem, że będzie to Snapdragon 835x, a takowy nie istnieje. Nie wiadomo więc, czy mowa o standardowym 835, o jego nowym wariancie, czy może od razu przejdą na Snapdragona 845.

RED Hydrogen One - wizualizacja, fot. RED
RED Hydrogen One – wizualizacja, fot. RED

Smartfon RED Hydrogen One z holograficznym wyświetlaczem od Leia Inc. ma zostać zaprezentowany w swej finalnej formie już w kwietniu, ale oficjalna sprzedaż ruszy prawdopodobnie dopiero latem tego roku. Oczywiście, w pierwszej kolejności te technologiczne cacuszka trafią do osób, które już w zeszłym roku zamówiły je w przedsprzedaży. Nowi nabywcy muszą liczyć się z wydatkiem przynajmniej 1200 dolarów (aluminiowa obudowa – wersję tytanową wyceniono na 1600$). Cena wydaje się wysoka, ale biorąc pod uwagę innowacyjność urządzenia oraz jego “wnętrzności”, nie wypada źle na tle flagowców topowych marek.

 

Źródło: RED

Autor artykułu
More from Damian Halik

Letnia Uniwersjada 2017 tuż, tuż. Tajpej zachęca turystów!

XXIX Letnia Uniwersjada coraz bliżej. Zawody zorganizowane zostaną w stolicy Tajwanu, gdzie...
Czytaj wiecej