Hot Wheels za miliony

Hot Wheels miały być zabawkami dla dzieci i nastolatków. Okazało się, że stały się przedmiotami kolekcjonerskimi. Niektóre samochodziki potrafią być warte krocie.

Hot Wheels – miniaturowe samochodziki stworzone przez Elliota Handlera, współwłaściciela słynnej firmy Mattel są produkowane nieprzerwanie od ponad pół wieku. Szacuje się, że bawi się lub bawiło nimi ponad 40 milionów ludzi na świecie. Nic dziwnego, skoro miniaturowych aut jest na naszej planecie więcej niż prawdziwych samochodów.

Handler, prywatnie mąż twórczyni kultowej lalki Barbie wymyślił serię miniaturowych aut dzięki konkurencji. Amerykanin zwrócił uwagę, że produkowane przez Lenseya Matchboxy są po prostu nudne i… wolne. Przecież dzieci najbardziej, chcą resorakami jeździć. Do tej pory brytyjska marka była potentatem na rynku małych samochodzików i każde podejście do zachwiania jej pozycji na rynku przez mniejsza konkurencje paliła na panewce. Do czasu.

Oprócz samych samochodzików Mattel wprowadził na rynek szereg akcesoriów dzięki którym można było używać Hot Wheels zgodnie z ich przeznaczeniem. Zdj. Mattel
Oprócz samych samochodzików Mattel wprowadził na rynek szereg akcesoriów dzięki którym można było używać Hot Wheels zgodnie z ich przeznaczeniem. Zdj. Mattel

W Mattel uznali, że wystarczy wypuścić na rynek modele, które będą bardziej kolorowe i nie będą dokładnymi odwzorowaniami prawdziwych wozów. Do tego po prostu będą szybsze. Seria otrzymała nazwę Hot Wheels i składa się głównie z aut, które wyglądają jak customowe wersje istniejących wozów. Zdarzają się oczywiście również pojazdy zaprojektowane wyłącznie na potrzeby serii.

Debiut Hot Wheels zachwiał dość mocno pozycją Matchboxów, głównie w USA. Lensey próbował szybko reagować zmieniając konstrukcję podwozia i wprowadzając nową serię „Superfast”, było jednak za późno. Mattel wygryzł swój kawałek rynku i pozostał na nim z Hot Wheels do dziś. A Matchboxy??? Obie marki rywalizowały między sobą aż do 1997 roku, kiedy to Matchboxa kupił… Mattel.

Wracając jednak do Hot Wheels

Okazało się, że gros dzieci dorasta razem ze swoimi zabawkami, zbierając i dokupując coraz to kolejne. Nie bawią się nimi tak jak dawniej na dywanie czy przeznaczonych do tego torach, ale kupują, sprzedają, ustawiają w gablotkach. Zbieractwo Hot Wheelsów szybko pokazało, że można znaleźć wśród nich prawdziwe pieniądze. Im rzadsze modeliki – tym okazywały się droższe – liczne limitowane serie, pojazdy z błędami etc. Każdy szczegół wpływał na ich wartość.

Jednym z takich zbieraczy jest Bruce Pascal – chodząca encyklopedia marki. Posiada on ponad cztery tysiące różnych modelików włączając w to prawdziwe „białe kruki”. Sam mówi, że nie do końca wiadomo ile warta jest jego kolekcja, ale na pewno są to kwoty ponad miliona dolarów. Wśród eksponatów z jego zbioru jest na przykład prototypowy VW Transporter znany jako „Volkswagen Rear Loader Beach Bomb”. Jego wartość jest oceniana na 100 – 150 tysięcy dolarów i jest prawdopodobnie najdroższy Hot Wheels na świecie.

Bruce Pascal oprócz samych aut ma również masę memorabiliów związanych z Mattel i Hot Wheels, a wszystko trzyma w pokoju który jest stylizowany na biuro tej firmy z lat 70. Jego marzeniem jest stworzenie muzeum, póki co stworzył stronę www, na której można się dowiedzieć co nieco o Hot Wheels jak i o nim samym.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Historyland – klocki Lego w służbie nauczania historii

Zazwyczaj wycieczki do grodu Kraka mają swój z góry narzucony program: Wawel,...
Czytaj wiecej