Mate Xs to najpiękniejszy elastyczny telefon na rynku. Ma jednak istotną wadę

mate xs
Huawei zaprezentował następcę robiącego niesamowite wrażenie Mate’a X. Telefon Mate Xs jest wyposażony w najnowsze zdobycze techniki i piękny elastyczny wyświetlacz. Jego problem tkwi w amerykańsko-chińskiej polityce.

Nie jesteśmy pewni czy Mate’a X można nazwać najlepszym elastycznym telefonem na rynku. Zaryzykujemy jednak określenie go najładniejszym urządzeniem tego rodzaju, choć gust jest przecież kwestią zupełnie subiektywną. Jego ogromny wyświetlacz i elegancki mechanizm składania i rozkładania powodują jednak, że konkurencja wygląda jakby mniej nowocześnie – choć może i bardziej trwale.

Huawei Mate Xs to następca Mate’a X. Z wyglądu nie różni się za bardzo od poprzednika: to nadal tablet, który po zgięciu na pół zamienia się w telefon z dwoma wyświetlaczami. Huawei postarał się jednak, by wszystkie podzespoły były z absolutnie topowej półki. No i chyba się udało.

Oto piękny Huawei Mate Xs.

Główny wyświetlacz Mate’a Xs to 8-calowa jednostka, która po złożeniu na pół zapewnia nam dalej całkiem spory, 6,6-calowy ekran. Jest on pokryty czterema warstwami ochronnymi, co ma zapewnić choć częściową ochronę przed przypadkowymi urazami i zarysowaniami. Owe warstwy ochronne mają nie wpływać na jasność, kontrast i kolory, dzięki czemu obraz wyświetlany przez ten telefon ma być fenomenalnej jakości.

mate xs

Za wydajność Mate’a Xs odpowiada nowy procesor Kirin 990 5G wykonany w 7-nanometrowym procesie technologicznym. To ośmiordzeniowy układ taktowany z częstotliwością 2,86 GHz z dedykowanym modułem graficznym Mali-G76 MP16 i koprocesorami do przetwarzania algorytmów sztucznej inteligencji. Innymi słowy Mate Xs ma być demonem wydajności, który sprosta wyzwaniu stawianemu przez dowolny zestaw gier i aplikacji.

Rewelacyjny ma być też czteromodułowy aparat opracowany wspólnie z firmą Leica. Składa się na niego 40-megapikselowy moduł główny (f/1.8), 16-megapikselowy moduł szerokokątny (f/2.2), a także 8-megapikselowy moduł telefoto (f/2.4) zapewniający trzykrotny zoom optyczny oraz czujnik głębi.

Całość specyfikacji uzupełniają akumulator o pojemności 4500 mAh z obsługą szybkiego ładowania 55 W, łączność dual-SIM, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.0, USB-C i NFC. Nie zabrakło również oczywiście obsługi sieci 5G. To fenomenalnie wyposażone urządzenie.

Jest tylko jeden problem. Niestandardowe oprogramowanie w Huawei Mate Xs.

Huawei znalazł się na tak zwanej Czarnej Liście Donalda Trumpa po tym, jak amerykański wywiad oskarżył firmę o działania szpiegowskie. W efekcie nie może ona współpracować z żadnym amerykańskim podmiotem – w tym z firmą Google odpowiedzialną za system operacyjny Android.

mate xs

Mate Xs pracuje więc pod kontrolą bazującego na Androidzie systemu EMUI 10. Jest on w pełni zgodny z aplikacjami na klasycznego Androida, jednak pozbawiony fabrycznie zainstalowanych aplikacji Google’a. W telefonie nie znajdziemy więc oficjalnych aplikacji Google Mapy, Gmail, YouTube czy Sklepu Play – zamiast tego gry i aplikacje pobieramy ze znacznie gorzej zatowarowanego sklepu AppGallery, korzystamy też z zamienników aplikacji Google’a.

Wielka szkoda, bo Mate Xs robi wrażenie najnowocześniejszego telefonu na rynku. Jego cena to 2,5 tys. euro.

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

Smukły laptop do zadań specjalnych

Seria laptopów ZenBook powiększa się o model UX310, w którym nie zabrakło...
Czytaj wiecej