Hydraloop – sposób na domowy recykling wody

Fot. Hydraloop
Fot. Hydraloop
Ekologiczne podejście zwyczajnie się opłaca, dlatego produkty z nim związane wkraczają w kolejne sfery naszego życia. Inwestujemy w odnawialne źródła energii, jeździmy samochodami o napędzie hybrydowym, segregujemy odpady, a teraz możemy też zadbać o recykling wody w naszych domach.

Urządzenie zaprojektowane przez holenderską firmę Hydraloop Systems B.V. z zewnątrz wygląda trochę jak lodówka. Nie będziemy jednak zaglądać do niego, gdy zgłodniejemy. Jego zadaniem jest bowiem oczyszczanie i dezynfekowanie trafiającej tam wody. Ten nowoczesny system recyklingu pozwoli na jej ponowne wykorzystanie i ogromne korzyści długofalowe.

Urządzenie działa automatycznie, do konfiguracji wystarczy aplikacja mobilna

Producent został za swój wynalazek doceniony na tegorocznych targach CES. Holendrzy zapewniają, że dzięki ich systemowi można odzyskać aż do 85% wody z prysznica czy wanny. Całkowity odzysk wody użytkowej wynosi do 75%, co w ogólnym rozrachunku bilansu wodnego daje około 45% wody, jaką wykorzystujemy na co dzień. Co ważne, jedynymi źródłami, z których Hydraloop pobiera wodę, są pralka oraz wanna lub prysznic. Nie możemy podłączyć do urządzenia umywalki, zlewu ani zmywarki. Do prawidłowego funkcjonowania musi natomiast posiadać podłączenie do sieci elektrycznej, bieżącego wodociągu oraz sieci Wi-Fi.

System Hydraloop działa w pełni automatycznie, ale posiada też dedykowaną aplikację mobilną, która pozwala sprawdzać pracę urządzenia oraz np. wskazać priorytet działania. Musimy też pamiętać, że wody z recyklingu nie wykorzystamy do wszystkiego. W domu możemy jej użyć do spłukiwania toalet czy prania, w ogrodzie zaś do uzupełnienia basenu i podlewania. Oczywiście po podłączeniu Hydraloop samodzielnie doprowadzi wodę do wymienionych miejsc.

Hydraloop wody nie filtruje – wykorzystuje inne techniki

To ważne, ponieważ na rynku funkcjonują różne systemu. Te filtrujące oczywiście też mają swoje plusy, ale ich użytkowanie wiąże się z częstym serwisowaniem czy wymianą filtrów/membran. W przypadku Hydraloop mamy natomiast do czynienia z naturalnymi sposobami oczyszczania jak flotacja, polegająca na rozpoznawaniu różnic w zwilżalności składników. Te o mniejszej zwilżalności otaczane są pęcherzykami powietrza i unoszą się na powierzchnie, gdzie zabierane są z pianą. Urządzenie wykorzystuje też sedymentację, czyli po prostu usuwanie osadu. Ulegają jej zawiesiny o gęstości większej niż gęstość cieczy. Na koniec do akcji wkracza filtr UV, który zabija wirusy i bakterie znajdujące się w wodzie.

Jest to na pewno ciekawe rozwiązanie dla osób posiadających własny dom. Innowacje, pozwalające zredukować koszty i w mniejszym stopniu wpływać na środowisko, to coraz popularniejszy dziś trend. Słabym punktem Hydraloop jest mocno ograniczona możliwość podłączenia tylko niektórych ujść wody.

Producent patrzy już w przyszłość, wyobrażając sobie za 20 lat budowanie każdego domu z jego własnym systemem recyklingu wody. Pytanie, czy za moment nie znajdą się jednak rozwiązania pozwalające na odnawianie też wody z umywalek bądź zmywarek, a Hydraloop nie stanie się przestarzały? Osoby, które nie chcą czekać, by się o tym przekonać, mogą udać się po bardziej szczegółowe informacje na stronę producenta. Holendrzy uruchomili już możliwość składania zamówień w ramach pre-orderu. Z podatkiem VAT cena systemu wynosi ok. 4 000 dolarów, a więc w przybliżeniu 16 000 złotych.

Autor artykułu
More from Kamil Jabłczyński

Mistrz przegrywa w skandalicznych okolicznościach

Jeżeli myśleliście, że w XXI wieku do jawnego oszustwa w sporcie na...
Czytaj wiecej