Iga Świątek z kolejnym triumfem. Jest niesamowita!

Iga Świątek, Turniej w Stuttgarcie, WTA
Iga Świątek podczas turnieju w Stuttgarcie, fot. WTA
Czwarty tytuł w tym roku i dwadzieścia trzy wygrane mecze z rzędu – Iga Świątek idzie jak burza, a kibice coraz bardziej liczą, że w tym sezonie uda jej się wygrać któryś wielkoszlemowych turniejów.

W styczniu Polka ustanowiła swój najlepszy wynik w Australian Open, gdzie dotarła do półfinału. Rakieta numer jeden światowego rankingu nie zwalnia jednak tempa. A przecież zaledwie miesiąc temu cieszyliśmy się, że została drugą rakietą świata i zastanawialiśmy, co dalej… Tymczasem Iga Świątek robi niesamowite rzeczy.

Przypomnijmy, że polska tenisistka została numerem jeden rankingu WTA po zaskakującym zakończeniu kariery przez Ashleigh Barty. To dało jej jednak dodatkowego kopa. Już wcześniej prezentowała dobrą i równą formę, ale teraz wręcz zachwyca. Wygrała już cztery kolejne turnieje, w jakich wzięła udział: WTA 1000 Doha, Miami, Indian Wells i ostatnio WTA 500 w Stuttgarcie.

Wygrana w Niemczech zagwarantowała Idze szczególną nagrodę

Iga Świątek, Porsche Tennis Grand Prix Stuttgarr, WTA
Iga Świątek z Porsche Tennis Grand Prix po zwycięstwie w Stuttgarcie, fot. WTA

Dzięki triumfowi w Stuttgarcie Iga Świątek zgarnęła nie tylko 490 punktów do klasyfikacji WTA i premię pieniężną, ale też niezwykłą dodatkową nagrodę od organizatorów i ich sponsorów – Porsche Taycan GTS Sport Turismo. Auto warte jest około 600 000 złotych. Dodatkowo Polka z Niemiec wróci aż z dwoma samochodami. Organizator turnieju wymyślił, że poza zwycięzcą auto dostaną cztery najwyżej rozstawione zawodniczki. Polka zarobiła w tym sezonie już 3,6 miliona dolarów.

Iga Świątek w niemieckim turnieju dopiero w półfinale przegrała pierwszy set na przewagi z Ludmiłą Samsonową, ale w dwóch kolejnych była już lepsza. Samsonowa zresztą przerwała jej serię dwudziestu ośmiu wygranych setów. W rozmowie z oficjalną stroną rankingu WTA poruszono także wątek memów z jej udziałem: Stałaś się trochę królową memów w mediach społecznościowych.

Szczerze mówiąc, już w gimnazjum byłam królową memów. To było dość wredne ze strony innych dzieciaków. Ale tak, byłam. Może to kolejna rzecz, do której się po prostu urodziłam. Nie wiem, czy powinnam się z tego cieszyć, czy smucić.

– Iga Świątek

Rywalka Igi z półfinału w Niemczech, Ludmiła Samsonowa, urodziła się w Rosji, ale przez jakiś czas reprezentowała Włochy. Teraz jako reprezentantka Rosji może mieć jednak problem, żeby pojechać na niektóre turnieje. Podobnie jak finałowa rywalka polskiej tenisistki – Aryna Sabalenka to oczywiście Białorusinka. W finale Iga Świątek rozprawiła się z nią dużo łatwiej, niż można było przypuszczać (6-2, 6-2), dzięki czemu Polka wygrała w tym roku już czwarty tytuł z rzędu. Wracając jednak do wątku rosyjsko-białoruskiego, już wiemy, że zawodniczki i zawodnicy z tych krajów nie będą mogli wystąpić na kortach Wimbledonu.

Za nieco ponad miesiąc zacznie się French Open

To jedyny wielkoszlemowy turniej, który jak dotąd Iga wygrała w seniorskiej karierze (w 2020 roku, dwa lata wcześniej triumfowała w juniorskim Wimbledonie). Organizatorzy francuskiej imprezy nie planują wykluczania rosyjskich i białoruskich sportowców. Były ukraiński tenisista Ołeksandr Dołgopołow w wywiadzie dla telewizji RTL skrytykował ich, mówiąc, że brakuje im odwagi. Zawodnicy z Rosji i Białorusi, nawet jeśli są dopuszczeni do rozgrywek, nie mają jednak łatwego życia. Przekonała się o tym ostatnia rywalka Igi. Publiczność zdecydowania wspierała Polkę:

OK, teraz krzyczycie. Mogliście wspierać mnie tak w trakcie meczu. Dziękuję. Szczerze nie jestem w nastroju, aby cokolwiek mówić, niemniej, Iga, gratulacje.

– Aryna Sabalenka po finałowym meczu w Stuttgarcie

My natomiast ze zniecierpliwieniem czekamy na kolejne starty Igi Świątek, bo zapowiada się na to, że ten sezon może przynieść nam jeszcze wiele radości.

Autor artykułu
More from Kamil Jabłczyński

Wzrok odzyskany po latach dzięki nowatorskiej terapii

Być może już wkrótce zwyrodnienie barwnikowe siatkówki będzie należało do schorzeń, które...
Czytaj wiecej