Iluzje

Jest taki teatr w Warszawie, który od początku sezonu nie miał słabszej premiery. Ba, te wszystkie trzy przedstawienia są jednymi z najlepszych, jakie można teraz oglądać na stołecznych deskach.

Zespół jest niemały, bo 21-osobowy, ale niestety wkrótce się rozpadnie i jeśli teraz nie obejrzycie Otella, Marata i Iluzji, to wkrótce tej możliwości nie będzie. Powód jest prosty – aktorzy są już na IV roku, wkrótce skończą studia i każdy pójdzie w swoją stronę. Koniecznie zatem Collegium Nobilium odwiedźcie, a pretekstem niech będzie najnowsza premiera – Iluzji Iwana Wyrypajewa w reżyserii Wojciecha Urbańskiego.

Niewykluczone, że znacie ten spektakl. Przez wiele lat był grany na deskach Dramatycznego, a później Studia, również w Krakowie, został również przeniesiony na ekran, choć to już nie było to samo. W tamtych przedstawieniach, reżyserowanych przez Agnieszkę Glińską i samego autora, aktorów było czworo, a w TCN jest ich aż jedenaścioro. I każdy opowiada część tej historii dwojga małżeństw, stojących właściwie nad grobem, historii, w której nic nie jest tak oczywiste i jasne, jak się na początku wydaje. I wcale nie tylko dlatego, że jedna z bohaterek ma duże poczucie humoru.

 

Tekst napisany niczym symfonia, tak też trzeba to zagrać. I chociaż aktorzy opowiadają nam o czworgu bohaterach niczym kumple przy piwie, jednak mówią poezją, ba, muzyką i – zwróćcie na to uwagę – jeśli zabraknie w ich opowieści jednego choć słowa, czy jedno padnie za dużo, cała ta misterna konstrukcja po prostu się zawali. Rozmawiałem z aktorami i potwierdzają – Iluzje, choć z pozoru zwiewne i całkiem dowcipne, wymagają od nich maksimum skupienia i uwagi.

Iluzje wracają na scenę dopiero pod koniec marca, a teraz do zobaczenia także znakomity Marat/Sade, również spektakl dyplomowy, z pozoru tylko o rewolucji francuskiej. Wkrótce, wiosną – dyplom reżyserowany przez Annę Augustynowicz, która zebrała wszystkie chyba możliwe nagrody za Ślub Gombrowicza zrealizowany przez teatry w Opolu i Szczecinie.

Bardzo jestem tego spektaklu ciekaw.

Źródło zdjęć: Teatr Collegium Nobilium fot. Bartek Warzecha

More from Rafał Turowski

COMING OUT W TEATRZE DRAMATYCZNYM

Warszawski Teatr Dramatyczny nie tylko przez cały lipiec intensywnie gra na wszystkich...
Czytaj wiecej