Uratowano setki tysięcy zaginionych piosenek z MySpace!

fot. Pixabay
fot. Pixabay
50 000 000 (słownie: pięćdziesiąt milionów) – tyle utworów przepadło bezpowrotnie, gdy transferowano dane MySpace na nowe serwery. Dzięki staraniom sporej rzeszy osób część tej potężnej kolekcji udało się jednak odzyskać.

Nawet jeśli pamiętacie MySpace, zapewne dziś niewiele was obchodzi los tego serwisu… A jednak czegoś żal, gdy dowiadujemy się, że przez nieudolność jego właścicieli przepadły miliony utworów – często unikatowych! Są jednak ludzie, którym bardzo zależało, by odzyskać przynajmniej część utraconego dobytku kulturowego pierwszej dekady XXI wieku. Udało się, ale to raczej pyrrusowe zwycięstwo.

Jeśli kiedykolwiek obawialiście się przejścia z twardych nośników na dane w chmurze – MySpace możecie używać jako przykładu. Niedawno kultowy niegdyś serwis przyznał, że przypadkowo utracił całą muzykę, jaką przesłano tam przez pierwszych dwanaście lat jego funkcjonowania. Podobno zawiniła nieudana migracja na nowy serwer. Nie roztrząsając jednak kwestii technicznych: 50 000 000 utworów (często unikatowych), jakie między 2003 a 2015 roku przesłało około 14 000 000 artystów, po prostu przepadło.

Potwierdzenie błędu, który zniszczył archiwum MySpace, fot. Twitter
Potwierdzenie błędu, który zniszczył archiwum MySpace, fot. Twitter

Na wieść o problemach MySpace na ratunek ruszyli internauci. Dzięki staraniom wielu ludzi serwis Internet Archive opublikował niedawno to, co udało się odzyskać. Katalog zawiera około 490 000 utworów umieszczonych w MySpace w latach 2008-2010. Wielki sukces zawdzięczamy – podobno – amerykańskim naukowcom. Nie chodzi jednak o ich wkład w odzyskiwanie, co prowadzone przez nich badania.

Internet Archive nie dzieli się szczegółami, ale wszystkie odzyskane utwory pochodzą od “anonimowej grupy akademickiej”. Oczywiście może być to eufemizm oznaczający internetowych piratów. Serwis utrzymuje jednak, że mowa o osobach, które studiowały jeszcze za życia MySpace funkcjonowanie muzycznych portali społecznościowych. Jeśli wierzyć internetowym archiwistom, badacze pobrali wówczas aż 1,3 terabajta danych.

Logo serwisu MySpace
Logo serwisu MySpace

Na wieść o tym, że dane MySpace “wyemigrowały” na dobre z internetowego świata, badacze skontaktowali się z Internet Archive. Serwis zapisał się w historii przed dwoma laty, tworząc kopię zapasową SoundCloud, gdy platforma zdawała się chylić ku upadkowi. Wygląda więc na to, że dane trafiły w dobre ręce. Dzięki połączeniu sił IA oraz tajemniczych naukowców odratowano niemal pół miliona utworów. Teraz można je znaleźć w katalogu Internet Archive. Pokuszono się nawet o wystylizowanie odtwarzacza, by wyglądem przypominał ten oryginalny z MySpace. Wciąż jednak trochę żal, gdy pomyślimy, że odzyskane utwory to niespełna 1% wszystkich, jakie zniknęły bezpowrotnie.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Fender na swój sposób świętuje rocznicę Woodstocku ’69

Pięćdziesiąt lat po słynnym występie Jimiego Hendrixa na kultowym festiwalu Woodstock pozostały...
Czytaj wiecej