iPhone 13 już oficjalnie. Z lepszym aparatem i mniejszym wcięciem w wyświetlaczu

iPhone 13, Apple
iPhone 13, fot. Apple
Apple właśnie zaprezentował iPhone’a najnowszej generacji. Nowe telefony Apple’a będą jeszcze szybsze i jeszcze ładniejsze, iPhone 13 zawiera przy tym wiele usprawnień w aparacie. Ponownie pojawi się także wersja Pro.

Rewolucji nie będzie. Nowy iPhone nie jest żadną wywrotową zmianą względem poprzedniego modelu. Jeżeli komuś przypadł do gustu iPhone 12, nowy model może potraktować jako jego udoskonaloną wersję. Przede wszystkim wizualnie. Wcięcie w wyświetlaczu iPhone’a jest teraz zauważalnie mniejsze, a konkretniej węższe. Widać to zarówno w iPhonie 13 z 6,1-calowym wyświetlaczem, jak i w iPhonie 13 Mini z 5,4-calowym. Wyświetlacze te są ponoć o 28% jaśniejsze od tych w poprzednim modelu.

iPhone 13, Cinematic Mode, Apple
iPhone 13 (cinematic mode), fot. Apple

Uaktualniono też moduł szerokokątny w aparacie iPhone’a. To ten sam podzespół, jaki był wykorzystany w iPhone 12 Pro Max – jest o 47% większy od tego w poprzednim modelu, co korzystnie wpłynie na doświetlenie zdjęć. W aparacie pojawiły się również bardziej zaawansowana stabilizacja obrazu oraz tryb nocny. Intrygującą nowością jest natomiast tryb kinowy, który automatycznie i dynamicznie dostosowuje głębię ostrości przy nagrywaniu wideo.

Za wydajność nowych telefonów odpowiada układ A15 Bionic z nowym układem graficznym, który ma zapewniać dużo żywszy obraz w trybie HDR. Sam układ jest też istotnie szybszy od procesora poprzedniej generacji – o 50% w CPU i o 30% w GPU. iPhone 13 ma przy tym działać na akumulatorze o dwie i pół godziny dłużej od iPhone’a 12, a iPhone 13 mini o półtorej godziny dłużej od poprzednika.

iPhone 13, Apple
iPhone 13, fot. Apple

Telefony obsługują też łączność 5G. Są kurzo- i wodoodporne. Trwałość wyświetlacza ma zapewnić wykorzystane przez Apple’a szkło ceramiczne. Zniknął też z oferty model z 64 GB pamięci. Od teraz najtańszym iPhone’em jest ten z 128 GB – Trzynastka w najtańszej wersji to wydatek 4200 zł, a najtańsza wersja iPhone’a 13 mini kosztuje 3600 zł.

iPhone 13 Pro i iPhone 13 Pro Max – dla najbardziej wymagających

iPhone 13 Pro, Apple
iPhone 13 Pro, fot. Apple

Najdroższa odmiana iPhone’a w tym roku ponownie wystąpi w dwóch odmianach. Tak jak zwykłe iPhone’y, również i iPhone’y 13 Pro zostały wyposażone w układ A15 i lepsze aparaty. Oczywiście mają też mniejsze wcięcie w ekranie. Tym, za co jednak teoretycznie warto dopłacić, jest natomiast wyświetlacz. W modelach Pro znajdzie się moduł z superpłynnym odświeżaniem 120 Hz i jasnością nawet do 1000 nitów. Rozmiary wyświetlaczy pozostaną te same: 6,1-calowy dla Pro i 6,7-calowy dla Pro Max.

Aparat także ma być istotnie usprawniony, głównie za sprawą nowych, większych matryc w modułach szerokokątnych i telefoto. Zdjęcia mają być przy tym jaśniejsze i wyraźniejsze, znacznie lepiej ma też działać tryb makro. To może być najlepszy mobilny aparat na rynku. Najtańsza wersja iPhone’a 13 Pro to już jednak wydatek 5200 zł, z kolei ceny iPhone’a 13 Pro Max rozpoczynają się od 5700 zł. Ciekawostka: najdroższy z telefonów Apple’a – iPhone 13 Pro Max w wersji z 1 TB pamięci – kosztuje aż 8200 zł. Na pewno sprzeda się bardzo dobrze.

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

Nicobo – kot ze skarpety, który mówi, miauczy, puszcza wiatry i wygląda przesłodko

Japończycy mają prawdziwego hopla na punkcie robotów imitujących zwierzątka domowe. Najnowszy produkt...
Czytaj wiecej