Mały plecak na wielką wyprawę – jak się spakować?

Mały plecak na wielką wyprawę – jak się spakować?, fot. Pixabay
Mały plecak na wielką wyprawę – jak się spakować?, fot. Pixabay
Z pakowaniem się jest trochę jak z życiem – błędy zdarzają się każdemu, ale niezależnie od ich kalibru będziemy musieli ponieść konsekwencje. I właśnie dlatego przed każdym wyjazdem warto zadać sobie kilka kluczowych pytań, poczynając od tych o cel i nasze zamiary, a na fundamentalnym "Jak się spakować?" kończąc. Oto kilka pomocnych rad.

Nikogo nie zamierzam przekonywać, że aktywny wypoczynek jest lepszy niż leżakowanie na plaży. W końcu wakacje to jedna z niewielu rzeczy, które lubią dosłownie wszyscy – niezależnie od swoich turystycznych preferencji. Mimo różnych upodobań, przed wyjazdem na upragniony urlop każdego dotyka jednak bardzo podobny problem. Pakowanie. Pal licho, jeśli starasz się nie przekroczyć limitu wagowego dla bagażu, by nie mieć problemów na lotnisku. Gdy nie wiesz, który strój kąpielowy zrobi lepsze wrażenie na innych gościach kurortu, po prostu zabierz ich kilka. Większego problemu nie mają także miłośnicy kempingu, bo choć warunki mogą być trudne, przyczepa pomieści niemal wszystko. A co w sytuacji, gdy twoim jedynym bagażem jest plecak, którego zawartość przez cały czas będziesz odczuwać na własnych plecach? Wiedza na temat tego, jak się spakować, by mały plecak wystarczył na wielką wyprawę, może nawet uratować ci życie! Najważniejsze jednak, że gdy raz nauczysz się pakowania, inne sytuacje także przestaną być problemem!

Jak się spakować? Zabierz tylko niezbędne rzeczy!

Internet pełen jest poradników na temat tego, jak ułatwić sobie życie w trakcie podróży. Można latać jak Neil Patrick Harris, zwiedzać niczym Anthony Bourdain, posłuchać rad miejscowych lub unikać kulturalnych gaf. Można też przeżyć przygodę życia za stosunkowo niewielkie pieniądze, ale zawsze ciąży nad nami widmo pakowania. O tym, że nie możemy go uniknąć, wie każdy. O tym, jak kończy się nieumiejętne przeprowadzenie tej czynności, co rok przekonują choćby turyści w Tatrach. Jeśli nie chcemy być “gwiazdami” kolejnego reportażu z cyklu “Szpilki na Giewoncie (albo wlazł i zejść nie umie), ruszmy głową. Każdy zaprawiony w bojach podróżnik da wam prostą radę na temat tego, jak się spakować: weź mniej.

Jak się spakować? Przeanalizuj sytuację w miejscu swej podróży

Sposoby na tanie podróżowanie: planowanie
Mały plecak na wielką wyprawę – jak się spakować?

To akurat banał, ale – o dziwo – wielu o nim zapomina. Raz jeszcze warto tu przywołać wspomniane już “Szpilki na Giewoncie”. Jeśli wiemy, dokąd się wybieramy, zacznijmy naszą podróż nawet kilka miesięcy wcześniej. Zaplanujmy jej przebieg na tyle dokładnie, by móc ocenić, jak dużo rzeczy nam potrzeba. Sprawdźmy przynajmniej orientacyjnie, jakie zazwyczaj panują tam warunki atmosferyczne w okresie, gdy zamierzamy tam zawitać. Wiadomo, że prognoza pogody może zmienić się z dnia na dzień. Mało jednak prawdopodobne, by w czasie, gdy zazwyczaj panują upały, dane miejsce powitało nas mrozami. To o tyle istotne, że zawsze przyda się coś ciepłego do ubrania, ale będziemy pewni, że wystarczy nam jeden sweter zamiast pięciu.

Jak się spakować? 12 kilogramów to aż nadto

Do plecaka podejdź tak, jak do zimowej garderoby. Zawsze lepiej jest trochę zmarznąć, niż przegrzać się, spocić i być podatnym na przewianie. Czy może się zdarzyć, że spakujesz się za słabo? Tak, zwłaszcza na początku. Bywa, iż w środku podróży dotrze do człowieka, że z listy niezbędnych przedmiotów wyeliminował coś, co w tym momencie by mu się przydało. Kluczowym jest tu jednak słowo “niezbędny”. Jeśli zabierzesz dwie koszulki zamiast trzech, po prostu będziesz musiał je częściej prać (lub nie, gdy zainwestujesz w srebrną bieliznę). Jeśli robiąc miejsce dla kolejnego swetra, wyjmiesz z plecaka zapas wody, na 99% nie skończy się to dobrze. Najważniejsze jest tu jednak fizyczne przygotowanie do długotrwałego dźwigania tego wszystkiego na plecach. 12 kilogramów to niepisane maksimum (o ile nie jesteś atletą lub młodym bogiem), ale znów – im mniej, tym lepiej.

Jak się spakować? Sprawdź ofertę lokalnych marketów

Mały plecak na wielką wyprawę – jak się spakować?, fot. Pixabay
Mały plecak na wielką wyprawę – jak się spakować?, fot. Pixabay

Kolejną rzeczą, którą niekoniecznie musimy zabierać ze sobą, są wszelkiego rodzaju kosmetyki i żywność. Jeśli planujemy dłuższą tułaczkę po obcej ziemi, warto pomyśleć o zakupie tego typu produktów już na miejscu. Może się okazać, że zaoszczędzone kilogramy będą dla nas bezcenne, a przy odrobinie szczęścia uda nam się też zaoszczędzić trochę pieniędzy. Prawda jest bowiem taka, że większość rzeczy, jakie ze sobą zabieramy, nie jest nam niezbędna (tak w ogóle), a zapasy znacznej części można uzupełniać na bieżąco.

Więc jak się spakować? Lista priorytetów:

  • Żyjemy w XXI wieku, więc zapewne na szczycie listy znajdzie się sporo gadżetów technologicznych. Aparat, laptop, smartfon. Wszystko to pobiera energię i wymaga ładowania, nie zapomnij więc o tym, czego ludzie zapominają najczęściej – ładowarkach. Warto też sprawdzić, czy nie potrzebujesz specjalnej przejściówki, ale to zapewne jeden z problemów, które możesz rozwiązać już na miejscu (patrz punkt wyżej).
  • Potencjalnie dobrym rozwiązaniem jest też powerbank, ale osobiście nie jestem do niego przekonany. Mały, “awaryjny” magazyn energii przyda się, jeśli ruszamy w teren, w którym występuje ryzyko, że możemy potrzebować pomocy. W miejskiej dżungli oraz w niewielkim oddaleniu od ludzkich skupisk jest on jednak zbędny. To samo tyczy się butelki, która filtruje wodę.
  • LEKI! Globalizacja ma swoje plusy, ale jeśli na co dzień korzystasz z niezbędnych ci do życia medykamentów (zwłaszcza na receptę!), nie ryzykuj. Zabierz ze sobą zapas, a wcześniej sprawdź też, czy w razie zgubienia bagażu znajdziesz je w lokalnej aptece.
  • Co prawda lepiej nie brać ze sobą kosmetyków wszelkiej maści, ale jeśli musisz, pomyśl o buteleczkach z atomizerami. Są niewielkie, poręczne i zdecydowanie bezpieczniejsze niż np. szklane flakony.
  • “Bagaż podręczny”, czyli drugi plecak lub torba. Jeśli wiesz, że przez dłuższy czas zabawisz w jakimś miejscu, warto wziąć ze sobą mniejszy plecak. Po pierwsze, dzięki temu nie będziesz musiał wypakowywać ze swojego 12-kilowego kolosa wszystkich rzeczy. Po drugie, torba lub mały plecak będą znacznie bardziej poręczne podczas wyjścia z “bazy wypadowej”. Po trzecie, jeśli dobrze to rozegrasz, będziesz mógł obie te rzeczy połączyć (patrz: wojskowa kostka plus chlebak), zyskując więcej przestrzeni załadunkowej na swoje bagaże.

Jak się spakować? Nie oszczędzaj na sprzęcie!

Mały plecak na wielką wyprawę – jak się spakować?, fot. Pixabay
Mały plecak na wielką wyprawę – jak się spakować?, fot. Pixabay

Zanim przejdziemy do pakowania, najpierw musimy pomyśleć o plecaku i reszcie ekwipunku. Niewprawionym jeszcze w tułaczy żywot osobom trudno będzie ocenić funkcjonalność plecaka. Ta jednak bardzo szybko da o sobie znać – dlatego warto już na starcie zainwestować nieco więcej. To nie tylko kwestia wytrzymałości, ale przede wszystkim znacznie większego doświadczenia w projektowaniu. Wyspecjalizowane firmy każą sobie sowicie płacić za swoje produkty, ale w dziewięciu na dziesięć przypadków nie pożałujemy tej inwestycji. Dlaczego? Ponieważ marki najzwyczajniej w świecie dbają o swoją renomę i nie pozwolą sobie, by wśród społeczności będącej ich grupą docelową rozeszła się fama, że ich produkty są słabej jakości. Tyczy się to zarówno plecaków, jak i reszty sprzętu, który będziemy musieli ze sobą zabrać.

Jeśli z jakichś powodów nie podoba nam się ten pomysł, alternatywą jest zakup sprzętu… militarnego. Kto jak kto, ale wojsko zna się na projektowaniu rzeczy, które mają być niezawodne i ułatwić życie nawet w najtrudniejszych warunkach.

Jak się spakować? Ubrania – tego tematu nie unikniemy

Podczas rozważań nad tym, jak się spakować, z pewnością to właśnie one zabiorą nam najwięcej czasu. Najważniejsze będą tu buty oraz kurtki. Bez pierwszych daleko nie zajdziemy, bez drugich – w zależności od warunków – też możemy mieć problemy. Jeśli wiemy, czego się spodziewać, porządne buty trekingowe oraz przeciwdeszczowa kurta powinny nam wystarczyć. W mniej jasnych sytuacjach najlepszym rozwiązaniem jest wzięcie dwóch par: lżejszej oraz cięższej. W przypadku kurtek chodzi o to, by zawsze mieć jakąś ochronę, ale i nie przegrzać się, gdy pada na nas ciepły, letni deszcz. Podobnie ma się sprawa butów – lekkie trampki będą wystarczające, gdy udamy się na miasto, ale w terenie potrzeba zdecydowanie trwalszego i zapewniającego nam większą ochronę obuwia. Warto też nie kupować go na ostatnią chwilę, by mieć pewność, że będzie nam wygodnie.

Mały plecak na wielką wyprawę – jak się spakować?, fot. Pixabay
Mały plecak na wielką wyprawę – jak się spakować?, fot. Pixabay

Pozostałe ubrania to już kwestia klimatu, jaki spodziewamy się zastać na miejscu. Zazwyczaj dwie pary spodni (byle nie jeansy!), 2-3 t-shirty oraz podobna ilość bielizny wystarczają. Dzięki temu unikniemy codziennego prania, które zabiera wiele czasu (w końcu mokrych ciuchów do plecaka nie włożymy), ale nie obniżymy swojego poziomu higieny. W przypadku bielizny dobrze jest też pomyśleć o materiale, z jakiego ją wykonano. Srebrne włókna zapewnią dłuższą świeżość bez konieczności prania. Wełna z merynosa (Merino) będzie trwalsza i wygodniejsza na dłuższą metę. Najtańsze tekstylia pewnie nie wytrzymają zbyt długo, ale nie będziemy żałować, jeśli zamiast prania postanowimy regularnie wyrzucać zużyte rzeczy i kupować nowe na miejscu (niezbyt ekologiczne rozwiązanie). W tym przypadku wybór, jak się spakować, należy do Was!

Autor artykułu
More from Damian Halik

Meredith Broussard vs technoutopia: komputery nie rozumieją świata!

Coraz mocniej polegamy na komputerach. Obserwujemy rozwój technologiczny i ślepo za nim...
Czytaj wiecej