Jan Kobuszewski 1934 – 2019

Jan Kobuszewski
W wieku 85 lat w Warszawie zmarł Jan Kobuszewski. Przez dziesiątki lat rozbawiał kolejne pokolenia Polaków. Zastąpić Go będzie niezwykle trudno.

Dla mnie jako przedstawiciela pokolenia schyłkowego PRL, Jan Kobuszewski będzie przede wszystkim Wróblem Ćwirkiem. To właśnie ta dobranocka na zawsze będzie mi się kojarzyła z jego ciepłym i niepowtarzalnym głosem.

Głosem, którym potrafił w niej opowiedzieć całą historię i wcielać się w coraz to kolejne postacie. Będzie również dziadkiem Jackiem Poszepszyńskim, z Rodziny Poszepszyńskich, której słuchali moi rodzice w radiowej Trójce. Będzie na zawsze jednym z filarów kabaretu Dudek, który to zaczął mi pokazywać w powtórkach ojciec. Kabaretu, dzięki któremu dowiedziałem się, czym jest aluzja, inteligentny żart i jak nie wypowiadając jednego słowa można przekazać całe zdanie. Będzie również Panem Janeczkiem z programów Olgi Lipińskiej, w których poznawałem abstrakcyjny humor. Będzie kierowcą wywrotki w „Brunecie wieczorową porą”, Janem Buszewskim w serialu „Barbara i Jan”, tajniakiem Mańkowskim w „Hallo Szpicbródka” i dziesiątkami innych postaci w telewizji, kinie czy teatrze, które trudno zliczyć, a każda z nich jest istnym majstersztykiem.

Jan Kobuszewski jest znany w Polsce głównie z wszelkiego typu programów satyrycznych.

Piszę w ten sposób, ponieważ pojęcie „kabaret” nieco ostatnio się u nas zdewaluowało. I stawianie znaku równości przy obecnych wydumkach i słynnych kabaretach Polski słusznie minionej byłoby co najmniej niesmaczne.

W TVP debiutował już w 1955 roku, jeszcze rok przed ukończeniem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Rozpoznawalność przyniosły mu występu w programie „Wielokropek” z Janem Kociniakiem. Na początku lat 60. Edwardowi Dziewońskiemu, twórcy słynnego Kabaretu Dudek, polecił Kobuszewskiego Wiesław Michnikowski. Sam Dudek, początkowo niechętny tej kandydaturze, zaakceptował ją, jak się potem okazało bardzo słusznie. Słynny skecz „Ucz się Jasiu” jest obok „Sęka” jednym z najbardziej rozpoznawalnych numerów tej grupy. Oprócz tego Jan Kobuszewski pokazał w „Dudku” pełnię swych umiejętności aktorsko-komediowych. Później związał się na lata z programami tworzonymi przez Olgę Lipińską czy współtworzył niezapomniane „Bajki dla dorosłych”.

Każdy zna skecz “Ucz się Jasiu” z Wiesławami Michnikowskm i Gołasem.
Ja chciałem jednak przypomnieć genialny monolog “Pisać, pisać, pisać”,
w którym doskonale widać geniusz Jana Kobuszewskiego.

Niemal od początku kariery Jan Kobuszewski był aktorem telewizyjnym, ale i kinowym.

Zagrał nieśmiałego reportera Jana Buszewskiego w pierwszym polskim serialu „Barbara i Jan”. Poza tym stworzył setki ról filmowych i serialowych – głównie drugoplanowych. Grał zazwyczaj wyraziste postacie z przerysowanymi charakterami. Każda jednak, nawet kilkunastosekundowa wizyta na ekranie była ucztą dla ucha i oka widza. Telewizja kochała Kobuszewskiego – jak sam twierdził bez wzajemności. O wiele większym uczuciem darzył teatr. Zaczynał od ról w sztukach klasycznych, potem poszedł w komediowe. Jednak i jedne i drugie przyniosły mu dziesiątki, jak nie setki pozytywnych recenzji.

Agnieszka Osiecka mówiła:

Kanony (aktorstwa – przyp. Autora) powiadają, że nie powinno się przerysowywać, robić małpy, wyginać we wszystkie strony i śmiać się z własnych dowcipów, a Janek K. przegrywa, wygina i robi, a mimo to jest cudowny.

Niestety od pewnego czasu nie było już nam dane cieszyć się jego pracą. Jan Kobuszewski od kilkunastu lat walczył z rakiem i równie ciężką chorobą żony.

Jan Kobuszewski przegrał swoją walkę 28 września tego roku. Panie Janie, do zobaczenia kiedyś tam, na górze. W niebie na pewno mają też teatry i kabarety.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Komisarz Forst powróci. Będzie piąty tom jego przygód.

Komisarz Forst. Wiktor Forst. Outsider, dziwak, uwielbia góry, kraciaste koszule, walczy z...
Czytaj wiecej