Janaina Mello Landini ze zwykłego sznura stworzy dzieło sztuki

"Ciclotrama 115", fot. Janaina Mello Landini
"Ciclotrama 115", fot. Janaina Mello Landini
Już forma i treść są dla artysty substancją niemniej nośną niż podstawowe pojmowanie materiału. Płótno czy przestrzeń dają ludziom takim jak Janaina Mello Landini pole do kreatywnych popisów, wobec których nie jest istotne, czy w ruch pójdą farby, tekstylia czy... nylonowa linka. Zobaczcie prace z serii "Ciclotrama".

Sieć neuronowa? A może korzenie drzew lub ludzki układ krwionośny? Janaina Mello Landini zdaje się sugerować, że różnica nie jest wielka. Przynajmniej w formie, za czym kryje się oczywiście pewne przesłanie. Brazylijska artystka specjalizuje się w kreowaniu zaskakujących instalacji artystycznych. Ostatnio najgłośniej jest o serii “Ciclotrama”, na którą składają się prace inspirowane… no właśnie. Czym? Żyłami? Układem nerwowym? Pewien element niedopowiedzenia jest w tej sytuacji wręcz nieodzowny. Brazylijka podkreśla w ten sposób swoistą umowność koncepcji. Udowadnia, że tak, jak nylonowe liny zmieniają swą formę wraz z rozwijaniem kolejnych warstw, tak i uniwersalne wzory, będące efektem tych działań, nie są w naturze przypadkowe.

Eksperymenty z materiałami poszły jak po sznurku

Ciclotrama 95, fot. Janaina Mello Landini
“Ciclotrama 95”, fot. Janaina Mello Landini

Janaina Mello Landini pochodzi z niewielkiej miejscowości São Gotardo, jakieś 300 kilometrów na zachód od Belo Horizonte. Jest absolwentką Federalnego Uniwersytetu w Minas Gerais. W 1999 roku ukończyła architekturę, a następnie kształciła się w kierunku sztuk pięknych. Brazylijka od lat eksperymentuje z formą i treścią, korzystając przy tym z różnych materiałów. Jedną z pierwszych jej prac był obraz na drewnianych płytkach wykonany przy wykorzystaniu roślinnych ekstraktów. Później artystka próbowała swoich sił w krótkich formach filmowych i dała się porwać geometrycznym kształtom. Przy użyciu satynowych wstążek tworzyła prace z serii “Memórias cromáticas”, następnie pochłonęły ją przestrzeń ludyczna, aż w końcu – labirynty. Ostatnio jednak fascynacja geometrią odeszła na dalszy plan, zostawiając miejsce dla znacznie bardziej skomplikowanych instalacji.

Ciclotrama 114, fot. Janaina Mello Landini
“Ciclotrama 114”, fot. Janaina Mello Landini

Pierwsze prace z serii “Ciclotrama” ujrzały światło dzienne już w 2010 roku. Początkowe, wciąż jeszcze dość geometryczne, sieci splątanych nitek po prostu zaczęły żyć własnym życiem. Z czasem jednak ich forma ewoluowała. Janaina Mello Landini jest przy tym bardzo skupiona na zachowaniu pozornie chaotycznego, lecz w rzeczywistości w pełni przemyślanego procesu twórczego. Artystka korzysta nie tylko z fantazji, ale i swej wiedzy architektonicznej oraz zasad matematyki i fizyki. Każdą pracę zaczyna w ten sam sposób: nylonowe liny są przez nią rozplątywane tak długo, aż osiągnie moment niepodzielności włókna. Wówczas przechodzi do formowania ostatecznego kształtu całej instalacji.

Ciclotrama 50 (widok z góry), fot. Janaina Mello Landini
“Ciclotrama 50” w Porquerolles (widok z góry), fot. Janaina Mello Landini

To właśnie “Ciclotrama” zapewniła artystce rozpoznawalność poza granicami Brazylii. Janaina Mello Landini swoje instalacje prezentowała między innymi w Paryżu, Londynie, Cagliari czy Rijswijku. W ostatnich miesiącach największy rozgłos zawdzięcza jednak francuskiej Fondation Carmignac, która jedną z jej instalacji na stałe umieściła w galerii na wyspie Porquerolles (Morze Śródziemne). Więcej prac brazylijskiej artystki znajdziecie na jej oficjalnej stronie oraz na Instagramie.

Ciclotrama 50 (widok z dołu), fot. Janaina Mello Landini
“Ciclotrama 50” w Porquerolles (widok z dołu), fot. Janaina Mello Landini
Autor artykułu
More from Damian Halik

“Altered Carbon” – Netflix o ponurej przyszłości ludzkości [Recenzja]

Nadmierna pewność siebie i zbyt huczne zapowiedzi to zazwyczaj składniki przepisu na...
Czytaj wiecej