Jesień i zima nie muszą oznaczać rezygnacji z treningu

Zimowy trening
Trening w jesienno-zimowej scenerii, źródło: life.spartan.com
Duża część osób, które regularnie oddaje się aktywności fizycznej, robi to nie na siłowniach i w klubach fitness, a na świeżym powietrzu. Treningu nie odpuszczają nawet przy niskiej temperaturze.

Najpopularniejsza forma sportu na powietrzu to oczywiście bieganie, rower czy gry zespołowe. Jednak o innych możliwościach takiego treningu, np. za pośrednictwem placów do street workoutu oraz siłowni plenerowych pisaliśmy w czerwcu. Jak pisaliśmy wtedy, w naszym klimacie ciężko o możliwość regularnych treningów na zewnątrz przez cały rok.W naszym klimacie oczywiście ciężko o możliwość regularnych treningów na zewnątrz przez cały rok.

Jednak nawet w połowie listopada wciąż na ulicach widać sporo osób, które oddają się bieganiu, a i wspomniane place i siłownie na świeżym powietrzu wcale nie świecą pustkami.

Zima nie oznacza rezygnacji z treningów na świeżym powietrzu;
autor: Andre Morgan, Pexels.com

Należy zatem zadbać o to by podczas takiej pogody jak obecnie, nie wystawiać organizmu na próbę i nie ryzykować przeziębienia czy grypy. Na początku jednak warto mieć na uwadze, że organizm przyzwyczajony do treningu na świeżym powietrzu znacznie i szybciej i lepiej przyzwyczai się do niskiej temperatury. Dlatego też bardzo ważnym elementem takiego treningu jest rozgrzewka. Powinna ona być nawet dwukrotnie dłuższa niż przy wysokich temperaturach, ponadto należy unikać rozgrzewki statycznej w miejscu (zwłaszcza przy wietrznej pogodzie). Odpowiednio przeprowadzona sprawia, że organizm odczuwa na zewnątrz o kilka stopni wyższą temperaturę.

Przykład treningu na świeżym powietrzu w jesiennej aurze

Mówi się, że nie ma złej pogody na trening, ważny jest jednak odpowiedni strój.

Najlepszym rozwiązaniem jest odzież termoaktywna, która stanowi rodzaj izolacji cieplnej chroni organizm przed chłodem i przeziębieniem organizmu, ale zarazem posiada wysoki poziom wentylacji. Ten rodzaj odzieży szybciej odparowuje parę wodną, niż ją absorbuje. Dzięki temu skóra pozostaje sucha podczas treningu. Tu również odsyłamy do naszego wcześniejszego tekstu dotyczącego odzieży termoaktywnej.

Źródło: pexels.com

Oprócz termoaktywnej bielizny jak bluzka czy spodnie, w kontekście zimy, należy wyposażyć się w odpowiednią kurtkę. Najczęściej i najlepiej zdecydować się na wiatrówkę lub kurtkę ocieplaną. Pierwsza opcja będzie dla nas dobra, jeżeli posiadamy właśnie wspomnianą bieliznę oddychającą i możemy ubrać się “na cebulkę”. Taka kurtka chroni bowiem przed wiatrem, ale nie jest ocieplana. Drugi wariant będzie przede wszystkim nas ogrzewał, może więc przydać się przy ćwiczeniach trochę bardziej statycznych.

Niezależnie od opisanych powyżej ubrań termoaktywnych powinniśmy podczas treningu zachować niższe tempo np. biegu czy ćwiczeń. Im szybciej ćwiczymy, tym szybciej pojawi się na naszym organizmie pot wychładzający ciało i zwiększający ryzyko zachorowania. Dlatego lepsze będą ćwiczenia dłuższe, z mniejszą intensywnością.

Niskie temperatury są również kontuzjogenne.

To również argument za ćwiczeniem wolniejszym, ale dokładniejszym i dłuższym. Ważne jest także, żeby unikać szybkiego startu. Jeżeli chcemy osiągnąć wysoką intensywność to nie na samym początku treningu.

Trening jesienią czy zimą na świeżym powietrzu nie jest, jak widać, niemożliwy. Należy jednak się do tego odpowiednio przygotować. Bowiem, w innym przypadku, możemy wylądować z gorączką w łóżku.

Autor artykułu
More from Kamil Jabłczyński

Dlaczego do Kuusamo ciągle wracają zawody?

Najgorszy jest wiatr. Mówi tak wielu, ale zdanie to jest szczególnie bliskie...
Czytaj wiecej